tecra
04.02.07, 20:46
W niedziele bylem na smacznym obiedzie w Jeff's na Polach Mokotowskich.
Zdziwilem sie jednak, ze nie bede mogl oplacic rachunku karta Visa electron
(mbank).
Nie mialem zadnych pretensji do kelnerki, nie wzywalem kierownika, bo
przeciez moglem przeczytac, ze nie honoruja takiej karty (info na wejsciu i w
menu wymienia jakie karty akceptuja), ale do glowy by mi nie przyszlo, ze nie
da sie zaplacic elektronem, wiec to info zignorowalem. Powiem szczerze, ze
nie rozumiem dlaczego. Czy spotkaliscie sie kiedys z taka praktyka w innych
knajpach? Klient z elektronem to gorszy klient? A moze ta restaturacje za
duzo kosztuje abonament za obsluge takich kart. Nie wiem. Zaplacilem gotowka.
Inna sprawa, ze w kazdej chwili miec moge conajmniej Visa Classic, ale nie
interesuje mnie pakowanie sie w jakies zadluzanie sie , nawet na atrakcyjnych
warunkach. (wystarczy kredyt na mieszkanie - do smierci ;) Mam tego elektrona
by nie nosic gotowki i placic bez zadnej prowizji i do tej pory nie zdarzylo
mi sie, zeby jej nie akceptowali (z wyjatkiem zagranicznych hoteli - to fakt)
W kazdym razie uprzedzam posiadaczy elektronow, bierzcie gotowke do Jeffsa,
bo inaczej bieg do bankomatu, albo zmywanie garow ;)
PS. Znacie inne knajpy, w ktorych podobna praktyka jest?