Gość: gajowy _marucha
IP: *.aster.pl
26.10.04, 23:35
Ciekawe skąd ten naczelnik wie, że wydał kilka lat temu jakieś pieniądze na
ochronę drzew, skoro nie był wtedy pracownikiem urzędu na Mokotowie. Jest
dopiero od roku. Panie naczelniku czyż nie jest to szczyt hipokryzji? a może
powie pan jaki miał pan zawód zanim zaczął pan pracę jako naczelnik Wydziału
ochrony środowiska na Mokotowie. WRÓBLE ĆWIERKAJĄ, ŻE BYŁ PAN DRWALEM. HA HA
HA HA Tak jak naczelnik Wydziału nieruchomości i geodezji wcześniej był
kelnerem. HA HA HA HA