no.logo
01.09.06, 12:00
Kupiłem ojcu prezent w MM w Galerii. Zestaw bezprzewodowej klawiatury i myszy, żeby mu się kable nie plątały po biurku. Wszystko zapakowane w pudełko, owinięte taką taśmą czerwoną...
Ojciec otwiera, a w środku cały sprzęt OK. Za to wśród papierów... "zgłoszenie reklamacyjne" z czerwca tego roku, klient skarży się, że myszka się zawiesza po dłuższym używaniu...
I teraz najlepsze - myszka rzeczywiście się zawiesza.
I już sam nie wiem kto jest większym idiotą. Ja - kupujący w MM - czy pracownicy tego szajsu.