Dodaj do ulubionych

Mamy pracujące-co robicie z maluchami?

01.12.06, 20:21
Mam pytanie do dziewczyn, które pracują w Dublinie, a mają dzieci w wieku 1-2
latka. Jaką opiekę macie dla swoich maluchów, czy macie opiekunkę czy
posyłacie je do żłobka, czy też są jeszcze jakieś inne formy opieki nad
dziećmi? Jakie są koszty? Będę wdzięczna za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • astarza78p Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 09.12.06, 12:03
      Cześć, moje dziecko jest już duże (8 lat) i chodzi do szkoły, ale wiem, że są
      na teranie Dublina jakieś polskie żłobki musiałabys poszukać na polskich
      stronach dublina. Dobrym rozwiązaniem i dość tanim w wykonaniu jest praca na
      popołudnia, kiedy mąż wraca z pracy ty do niej idziesz, ale nie zawsze się tak
      da. Opiekunki są drogie ok 10 e za godzine. Wiem, że są agencje w polsce, które
      organizują opiekunki w polsce, tylko musisz dać dziewczynie pokój i ok 150-200
      e za tydzień. Tak robi wiele irlandek i niewiem czy to dobry pomysł dla
      polskiej rodziny??? Pozdr
      • olliesmum Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 09.12.06, 23:07
        Moj synek chodzil do irl. zlobka - creche - od 14-go miesiaca zycia, kosztowalo
        nas to ok. 700 Euro miesiecznie, zlobek byl otwarty w godz. od 8 do 18.00.
        Osobiscie wolalam dac go do zlobka niz zostawic z opiekunka, bo uwazalam, ze
        zlobki sa pod lepsza kontrola i nie musialam sie martwic, gdy ktos z personelu
        zachorowal, bo ktos inny mogl te ososbe zastapic. Poza tym mialkontakt z innymi
        dziecmi i uczyl sie nowych rzeczy itd. Popatrz na te strone:
        www.rollercoaster.ie/local_childcare/childcare_chp.asp
        • ania.b5 Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 11.12.06, 11:09
          nie wiem skąd ta dziwna cena 10 e za godzine, ale powtarza sie na wilu stronach
          w wielu postach. Nie wiem, czy dziewczyny nie mylicie babysitter z childminder?
          Bo ja rozumiem, ze mozna placic opiekunce 10e/ha w przypadku wieczornego
          wyjscia lub zakupów- okazujnie, ale na full time to by dawało sume ok 1800
          e/mc. Ktos by zapłacił taką kase?To przeciez 2 dzieci mozna za to do złobków
          posłac. Ja szukałam niedawno opiekunki, dostałam 2 odp od mam Polek, które z
          dziecmi siedza w domu, obie zaproponowały wynagrodzenie w granicach 600 e/mc.
          Taką tez mamę znalazłam. To chyba nie jest tak strasznie co?
          • maja92 Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 11.12.06, 12:10
            Gdy moje dzieci byly w wieku przedszkolnym byly u opiekunki.
            Za dwoje placilam €300 za tydzien - mniej niz creche. Pozniej za jedno caly
            dzien a drugie popoludniami placilam opiekunce €250 na tydzien. Gdy Remi
            wyszedl z Infants to poszedl do Kids Clubu (panie odbieraj Go po szkole i jest
            tam do 18:00 z innymi dziecmi) to Mlodszy byl tylko u opiekunki - jeszcze
            poltora roku temu bylo to €200 za tydzien.
            Teraz obaj sa w Kids Club, chociaz Joanathan jeszcze jest w Senior Infants.

            Masza pani opekunka to wspaniala kobieta - dzieci mialy doskonala opieke:
            jedzenie, uwage, rozpieszczanie;-))
            Gdy przyjechalismy do Erie Remi mial 18 miesiecy i poszedl do creche - pierwszy
            byl OK i Remi nawe lubil to miejsce, ale niestety po paru miesiacach od tego
            gdy Remi zaczal wlascicielka zamknela przedszkole;-((. Pozniej poszukalismy
            jedno w Bray, gdyz bylo blisko miejsca pracy Pana Meza i tam nie mielismy
            dobrego doswiadczenia.....po 4 miesiacach udalo nam sie znalesc nasza "zlota"
            Trish;-) i od tej pory zawsze mielismy doskonala opeke dla dzieci;-))

            A co do komentarza dotyczacego polskiej rodziny - a co, polska rodzina to
            garbata???? Kazdy kraje jak mu materii staje (jak to Babcia mawiala) i
            narodowosc nie ma z tym nic do czynienia;-)))

            €10 na godzine to sie placi za babysitter - potwierdzam za Ania;-)) wlasnie
            czekam na jedna na ta sobote - jak dobrze miec "wychodne" z Panem Mezem chocaz
            raz w miesiacu;-))))
            • astarza78p Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 11.12.06, 12:18
              Mjau92, jeśli chodzi o opiekunki z polski to są to przeważnie dziewczyny, które
              tu przyjeżdżają aby nauczyć się lub podszkolić język, a polska rodznia raczej
              po angielsku w domu nie mówi... więc stąd moje przypuszczenie, że niechętnie do
              polskiej rodziny przyjadą. Ot i tyle, na ten temat...
              • maja92 Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 11.12.06, 12:26

                Czy Tobie to chyba chodzi o tzw "operki", ktore mieszkaja w domu?
                Tym sie nigdy nie interesowalam - nie wiem ile kosztuje....fakt - dla takiej
                dziewczyny interes marny, gdy bedzie miala non stop polski w polskiej rodzinie
                to z angielskiego sie duzo nie podciagnie;-))))
                • ania.b5 Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 11.12.06, 15:06
                  Au pair biora nawet ok 100 e/tydz ale wiadomo-trzeba im zapewnic pokój, zarełko
                  i opierunek- moze dla niektórych wygoda, zalezy co kto lubi. Ja nie
                  rozpatrywałam takiej mozliwosci bo nie chce zeby mi się obca osoba po domu
                  pałętała 24 na dobe. No i chyba rzeczywiscie marnie dla takiej dziewczyny z tym
                  językiem- bo w sumie nic sie na przód w angielskim nie posuwa..
                  • marge.s Pytanie do ani.b5 12.01.07, 16:51
                    Witam Cię Aniu cieplutko :-)
                    Jak Twoja córeczka ?
                    Ja mam takie małe pytanko do Ciebie w sprawie tej mamy opiekunki.
                    Ile godzin tygodniowo Twoja córcia pod jej opieką i czy zawozisz ja do niani czy
                    niania przyjeżdża do Ciebie ?
                    No i jak się Wam układa współpraca ? Jak corcia zaakceptowała taką kolej rzeczy ?
                    Oj trochę więcej tych pytań mi się uzbierało...
                    Z góry przepraszam i dziękuję :-)
                    Ściskamy mocno całą rodzinkę !
                    Gosia
    • jovanka_lena Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 19.01.07, 14:41
      place 1100 euro mies za fantastyczna nianie (polke) przychodzaca do domu do 2
      letniego dziecka, chetnie bym sie podzielila kosztami mieszkam w dublinie w
      Monkstown!

      rozpatrywalam podrzucanie go jakiejs niepracujacej mamie ale pomyslalam ze
      skoro to obca osoba to ja nei wiem czy nie bedzie faworyzowac seojego dziecka i
      wolalam zeby maly nie nauczyl sie ze jest gorszy....

      creche w irlandii sa w wiekszosci na niskim poziomie i jako ze nie ma
      chorobowego na dziecko unikam tek opcji narazie
      • monika_irl Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 19.01.07, 14:57
        jovanka_lena napisała:

        > creche w irlandii sa w wiekszosci na niskim poziomie

        o moj boszsze, niedlugo sie dowiemy ze w irlandii to wogóle wszystko jest z
        epoki kamienia lupanego! Creche sa zupelnie takie same jak w polsce a moze
        czasem i lepsze.
        Jesli wszystko jest takie bleee w IRL (lekarze, szkoly, zlobki itp) to po jasna
        cholere ludzie tu przyjezdzaja????
        • jovanka_lena Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 19.01.07, 17:55
          ojej nie dam sie wciagnac w dyskusje!

          sa na niskim poziomie - nie wszystkie - i mam prawo tak napisac bo tak mysle,
          nie mowie ze w polsce sa generalnie super, i nie twoja sprawa po co tu
          przyjechalam, jestem tu od 10 lat - nie o tym dyskusja

          tez nie lubie jonczacych polakow ktorzy czesto non stop szkaluja irlandczykow
          co nie przeszkadza mi miec irlandzkiego meza i nie gustowac w tutejszych
          zlobkach
          • monika_irl Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 19.01.07, 18:38
            tez nie mam najmniejszej przyjemnosci dyskutowac na glupie tematy
      • domi_i_ja Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 20.01.07, 05:51
        to chyba watek dla mnie...
        Mam coreczke 3 lata. Przyjechalismy tutaj jak miala 8 mieisecy i tez mielismy
        dylematy co z nia zrobic.
        Najpierw byla niania z Polski na 3 miesiace(ktos z rodziny).POtem znalezlismy
        nianie na polskim portalu niania.pl ODRADZAM!!!! to byl koszmar.Dziewczyna
        wydawala sie fajna i w miare inteligentna.nIe ukrywala ze chce sie zaczepic aby
        pojsc do szkoly na ang. potem zostac i znalzc lepsza prace...i to bylo dla mnie
        ok. Mieszkala z nami,miala swoj pokoj ,wikt i opierunek + 100 za
        tydzien.NIeopatrznie pozwolilam jej korzystac z komputera...jednego dnia weszlam
        do domu,komp byl wlaczony i gg otwarte...wiem swinia jestem ale zaczelam
        czytac...i plakac...szybko zrobilam kopie calego konta gg i nastepnego dnia
        wzielam do pracy i bazczelnie przeczytalam wszystko od A-Z we wszystkich jej
        kontaktach.Wlas mi sie jezyl na glowie.
        Po pierwsze moim dzieckiem to sie opiekowala miedzy jedym papierosem a drugim
        (wychodzila na balkon bardzo czesto)a jak nie byla na balkonie to byla na gg ze
        swoja matka lub siostra ktore raczyly ja radami typu: nie rob tam nic, jak ci
        nie zostawi zupy dla dziecka to niech bachor chodzi glody.Coreczko ty tam
        pojechalas siebie ustawic a nie obcym dzieciom dupe podcierac etc. A juz
        szczytem szczytow byla opowiesc mojej niani o wycieczce na ktora ja zabralismy
        do Bray i Greystone w upalny dzien na plazowanie.Corcia opowiada ze byla a mama,
        a ten ojciec dziecka to patrzyl na ciebie? Corcia..mamo nie wiem chyba nie, a
        mama na to (pamietam dokladnie) corciu ty sie tymi hamami z gor nie przejmuj,
        trzeba byc dzikusem zeby takiej pieknej dziewczyny jak ty nie pozadac....
        Jak to przeczytalam to za telefon do meza, wzielam na reszte dnia wolne i
        szukalam przedszkola dla corki....a dziewczynie moj maz powiedzial tak. Wracasz
        do Polski czy zostajesz w Irlandii? Jesli wracasz do polski to moge cie odwiesc,
        na lotnisko,na autobus lub do potru.Jesli zostajesz to powiedz gdzie mam ci
        rzeczy zawiesc...Dalam jej kase za przepracowany okres i zadnej niani nigdy w
        zyciu!!!! A wydawala sie taka fajna....
        Za to Creche jest super i nie wiem jovanka skad masz takie wiadomosci ze na
        niskim poziomie.Na niskim poziomie to sa w POlsce bo akurat moja corka ma
        kolezanke rowiesniczke o 2 miesiace starsza(mojej przyjaciolki corka)i sorry ale
        tamta nic nie potrafi w porownaniu do mojej.Moje dziecko pisze literki,spiewa
        tanczy rysuje, sama sie potrafi ubrac etc.Nie musialam ja uczyc korzystac z
        toalety bo w zlobku ja nauczyli.Zlobek jest czysty,kolorowy, panie
        przesympatyczne.Pracuja z nia duzo indywidualnie bo wiedza ze my do niej w domu
        tylko po Polsku mowiny i Panie postawily sobie za cel aby moja coreczka nie
        odstawala jezykowo od rowiesnikow itd itp.Szkoly Montessori sa super i zadna
        niania do piet im nie dorasta.Co miesiac dostaje menu co beda miec na obiad, raz
        na pol roku dostaje teczke z pracami artystycznymi corki, sa wyjazdy do ZOO, do
        teatru,dzieci duzo czasu spedzaja na powietrzu, prowadzone sa dzienniczki i wiem
        co moja corka danego dnia robila,czy jadla czy nie, czy zrobila kupe czy nie,jak
        dlugo spala etc. Zlobek kosztowal mnie 920 euro na poczatku,potem grupa Toddler
        860 a teraz Montessori 820euro na miesiac.Godziny otwarcia od 8.00 do 18.00.Moje
        dziecko jest tam szczesliwe i nigdy nie powiedziala ze nie chce isc do
        przedszkola wrecz przeciwnie,nie chce czasem wychodzic do domu.
        Kosztow z toba nie podziele ale chetnie poznam.Mieszkamy tuz obok na koncu
        Blackrock, pierwsze domy w Deansgrange...A tak z innej beczki to wczoraj
        dostalam poczte nie swoja...do jakiejs pary z Munkstown Marta i Pawel
        Marszalek.JEsli znasz to daj znac bo mam 2 listy i kompletnie nie wiem dlaczego
        listonosz do nas przyniosl.Aha i jeszcze jedno.Przeprowadzilismy sie tu rok temu
        ale corce zlobka nie zmienilam na zadne okolliczne.Odwiedzilam zlobek w
        Munkstown bo chcialam blizej domu i szybko z niego ucieklam...woze dziecko
        codziennie 1h w kazda strone ale trudno...tam jest szczesliwa :-)

        pozdrawiam
    • zapytajnick Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 19.01.07, 22:24
      Ja wlasnie zatrudnilam fajna dziewczyne Polke, na dwa dni w tygodniu i place
      jej 60 euro za 7 godz to wychodzi ponad 8,5e/h. Dzisiaj byla pierwszy dzien ze
      mna i jak narazie to mi sie bardzo podoba. Mam nadzieje, ze tak zostanie.
      Mialam propozcyje wyslania mojego Jasia (9m) do zlobka, ale nie mam serca,
      jeszcze jest za maly. Jakby przynajmniej chodzil i mial dobrze ponad rok to
      wtedy czemu nie. Tak jak pisala Gosia, kontakt z dziecmi jest naprawde wazny, z
      mama tez, ale to by byly tylko dwa dni w tygodniu.
      Ja zamierzam czyms innym sie zajac niz dzieci i dom; kosmetyczna, masaze,
      fryzjer, silownia;-))))))hahaha, zartowalam. Mam pewiem pomysl na business,
      chce sprobowac, zobaczymy czy wypali. Nawet jakbym zarabiala tyle zeby oplacic
      opiekunke to ja bede zadowolona, bo juz wyje w domu i potrzebuje oddechu.

      To na tyle z mojej strony.
      • jovanka_lena Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 19.01.07, 22:51
        a skad jestes zpytajnick
        • zapytajnick Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 20.01.07, 19:07
          nie wiem co masz na mysli, gdzie mieszkam w irlandii, czy skad pochodze?
          W Irlandii mieszkam w Ashbourne, jestem z warszawki.
      • annie_pl Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 19.01.07, 22:55
        Gosia, trzymam kciuki - jestem pewna ze jak sie zaprzesz
        to osiagniesz szczyty!!!! Podziwiam wszystkich ktorzy maja odwage
        wziac sie za swoj business, ja chyba bede cale zycie pracowac na kogos,
        jakis taki mam charakter. Spelniam sie w tym i mi dobrze.

        > Ja zamierzam czyms innym sie zajac niz dzieci i dom; kosmetyczna, masaze,
        > fryzjer, silownia;-)))))

        Troche sie rozmarzylam jak przeczytalam o masazach itd...loj chcialoby sie
        chcialo...;)))))))))))))

        A'propos dyskusji na rozne tematy to lacze sie w irytacji z Monika, tez mnie do szalu powoli doprowadza narzekanie na wszystko co sie laczy z Irlandia...spotykam sie z ztym na codzien w pracy i juz niejednokrotnie odsylalam z powrotem do Polski...najgorsze ze zwykle marudza osoby ktorym czesto jest lepiej niz mnie...ale...taka natura Polaka...mam nadzieje ze nie rozpetam dyskusji. Kazdy ma swoje zdanie i bron Boze nie bronie nikomu go wyrazac.

        Pozdrawiam
        • zapytajnick Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 20.01.07, 19:14
          Nie dziekuje, zeby nie zapeszac.

          A ja Aniu to chyba odwrotnie, tutaj musialabym sie sporo narobic, zeby robic to
          co chcialabym, a mi sie nie chce;-). Po drugie jesli chcialabym robic to co
          robilam w Polsce to niestety dzieci musialyby miec opieke na full time, a ja
          narazie nie chcialabym tak, za male sa zeby ich zostawic komus na tak dlugo.
          Wole byc sama sobie szefem hehehehe. Jak nie wyjdzie to moze wtedy poszukam
          jakiejs innej pracy u kogos.

          Masaze i takie inne przyjemnosci to beda, jak juz bede cos zarabiac, narazie
          zostaja domowe przyjemnosci;-)).
          • tomsmom Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 20.01.07, 22:16
            Gosia, ja rowniez powodzenia Ci zycze, oby wypalilo to co chcesz i oby
            dziewczyna w porzadku byla!! Po cichu zazdroszcze ;-) ale jak Marek sie ode
            mnie "odessie" to tez sie z domu wyrwe i juz nawet wiem dokad! :-)
            Hania
            • zapytajnick Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 21.01.07, 08:51
              Haniu, to widze, ze tez sie zorgladalas juz za czyms, skoro juz wiesz, gdzie i
              co chcesz robic. To super. Jesli Marek bedzie przyssany tak jak Tomek to
              jeszcze pare miesiecy przed Toba, no ale to juz blizej niz dalej.
              Mnie ta mysl o pracy trzyma teraz przy zyciu.
              Zaczynam juz w przyszlym tygodniu, potem mala przerwa na gosci. Siostra z synem
              do nas przylatuja, hurra!!

              milej niedzieli zycze i przypominam o dniu babci dzisiaj!
              • aga_nes Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 22.01.07, 11:13
                Gosiu,super ,ze znalazłaś odpowiedzialna nianie !!! Szkoda,ze nam nie było dane
                sie poznac:)) Trzymam kciuki!!
                powodzenia
    • agi68 Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 23.01.07, 23:14
      hej
      Jestem amma 8 miesiecznego antka.
      Wlasnie zastwnawiam sie nad polska niania.Na kilka godz w tygodniu. Pozniej
      zlobek - przedszkole.
      Jesli chcialabys sie spotkac i porozmawiac o naszych pociechchc jestem otwarta
      na jakies mile spotkanie.
      Agnieszka
      • ania.b5 Re: Mamy pracujące-co robicie z maluchami? 25.01.07, 22:46
        Moje ekspresowo rosnace malenstwo ma juz 10 mcy, na razie jest u nas niania z
        polski (rodzina) i jest suuper, ale od marca mala idzie do niani czyli polskiej
        mamy, ktora siedzi ze swoja corcia w domu. Jestem pelna nadzieji, ze moja mala
        zaakceptuje sytuacje, bedzie miala kolezanke do zabawy, a niania mieszka blisko
        nas, wiec z dowozem i odbieraniem malucha nie bedzie problemu. Na razie powrot
        do pracy przezylam lepiej niz sie spodziewalam, dziecko zegna i wita mnie
        usmiechniete i oby tak dalej..A mnie udalo sie wywalczyc godzine krotszy dzien
        pracy plus zaczynam i koncze wczesniej-suma sumarum po czwartej jestem w
        domu.Pozdrawiam Was Mamuski!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka