prawdziwystarywiarus
25.05.04, 05:45
Prosze zauwazyc historyczny moment: oto po 15 latach rzekomej transformacji
ustrojowej, padla pierwsza od 1989 roku powazna publiczna propozycja
ograniczenia lub odebrania Polakom prawa podrozowania i osiedlania sie za
granica.
Zebyscie potem nie plakali, ze was nie ostrzegano, ze na dluzsza mete waaadza
zamierza ukrocic ten balagan i rozpasanie z mieszkaniemi jezdzeniem, gdzie
sie komu podoba.
ww.isp.org.pl/docs/briefs/analyses13.pdf
Zobacz na stronie 6:
"There is merit to certain recommendations included in the memorandum of the
POLAND 2002 Forecast Committee attached to the Presidium of the Polish Academy
of Sciences suggesting, among other things, that the Polish human and
intellectual potential should be protected by creation of conditions
unfavourable to emigration of specialists important to the Polish economy or
science."
["Priorities and Developmental Directions of Polish Migration Policy",
Iglicka K., Insitute of Public Affaits, Analyses and Opinions No.13, October
2003]
Kto sie chce zalozyc, ze proponowane "conditions unfavourable to emigration"
to beda bizantyjskie wstrety administracyjne, zamiast na przyklad placenia
lekarzom tyle, ile ich praca jest warta gdzie indziej w Unii Europejskiej? I
ze jedyne, co sobie Polska w ten sposob zalatwi, to monumentalna w swoich
rozmiarach fala emigracyjna, powrot do zbiorowej psychologii Wielkiej
Ucieczki?
Zapamietajcie sobie pazdziernik 2003 jako historyczna date, moment
opublikowania pierwszej oficjalnej deklaracji naukowego zaplecza waaadzy, ze
RP ma gleboko w dupie wasza swobode podrozowania, swobode zamieszkania w
dowolnym panstwie czlonkowskim Unii i swobode przeplywu sily roboczej -
fundamentalne zasady Unii Europejskiej. RP nie zawaha sie odebrac wam tych
praw, jesli wpadnie w panike, ze zostanie bez poddanych, albo po prostu jesli
jej sie tak spodoba, z powolaniem sie na rekomendacje swiatlych uczonych
polskich.
Wniosek: Kto chce glosowac nogami, czyli emigrowac, niech sie pospieszy. Jest
gotowe zaplecze teoretyczne, zeby was przypisac do kartofliska pod Kutnem