Dodaj do ulubionych

ile płacicie nianiom w wawie?

IP: *.acn.waw.pl 07.08.03, 23:12
my naszej za 10 godzin dziennie płacimy miesięcznie 1300 do ręki plus
całodzienne wyzywienie. a jak to wyglada u was. całkiem nie wiem jakie są
płace.
m.
Obserwuj wątek
    • Gość: bwoman Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 62.29.248.* 08.08.03, 10:01
      Ja płacę za 8,5 godziny 1100 zł, bez żadnych dodatkowych obowiązków poza
      przygotowaniem co drugi dzień jednodaniowego obiadu dla dziecka.
      Nie potrącam za wolne dni, więc w sumie wychodzi więcej.
      • Gość: Dorota Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 10:40
        Nianie z naszej Agencji zarabiają od 800-2000 PLN (8-10g/d). Wynagrodzenie
        zalezy od ilosci godzin, dodatkowych obowiazkow, ilosci dzieci pod opieka,
        ustalen dot. dni wolnych i oczywiscie "jakosci" opiekunki. 1100 - 1300 PLN/msc
        to dobra srednia w W-ie za jedno dziecko.
        Pozdrawiam
        www.NoskiEskimoski.com
        • Gość: ciekawa Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 22:51
          a ile bierze agencja za posrednictwo?
        • Gość: opiekunka1 Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:25
          z Pani agencji korzystalam, nie sadze by byla ona dobra, sa lepsze agencje i z
          wiekszym doswiadczeniem. Mam pytanie, jesli wchodzi sie na Panstawa strone, to
          w informacji o kontakcie z Panstwem sa tylko nr telefonu, nie ma adresu,
          dlaczego???
          Czyzby Pani, Doroto ukrywala wlasna dzialalnosc??? A przeciez tak bardzo sie
          Pani afiszuje na forach....
    • Gość: paula Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.era.pl 08.08.03, 10:42
      ja swojej placę 800 zł za 8 godz. dziennie. ma wykształcenie przedszkolne,
      żadnych dodatkowych obowiązków. bierze dziecko do siebie, co mi bardzo pasuje.
      to moja sąsiadka.
      • Gość: ww dobrze mieszkać na prowincji ;-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.08.03, 11:37
        Ja mojej niani płacę za dniówkę, zależnie od jej długości (czasem 3 godziny,
        czasem 7 godzin, czasem jedno lub dwoje dzieci;niekiedy ma wolne dni). Wychodzi
        mnie od ok. 200 do 450zł na miesiąc, w tym czasem niania gotuje obiad dla
        dzieci.Jej odpowiada taki układ (sąsiadka,dorabia do renty i ma "terapię
        zajęciową", jako osoba samotna). Układ iście symbiotyczny.
        • Gość: b Re: dobrze mieszkać na prowincji ;-) IP: 62.29.248.* 08.08.03, 11:58
      • byhanya Re: ile płacicie nianiom w wawie? 14.08.03, 22:13
        Gość portalu: paula napisał(a):

        > ja swojej placę 800 zł za 8 godz. dziennie. ma wykształcenie przedszkolne,


        kuchnia ja bym z podstawowym wyksztalceniem nie wziela.... :o)
        ale za to liczyc potrafi 800 zl za 8 godzin dziennie jasny gwint 100 na
        godzine - zyc nie umierac!
        • narina Re: ile płacicie nianiom w wawie? 17.08.03, 23:32
          byhanya napisała:

          > Gość portalu: paula napisał(a):
          >
          > > ja swojej placę 800 zł za 8 godz. dziennie. ma wykształcenie przedszkolne,
          >
          >
          >
          > kuchnia ja bym z podstawowym wyksztalceniem nie wziela.... :o)
          > ale za to liczyc potrafi 800 zl za 8 godzin dziennie jasny gwint 100 na
          > godzine - zyc nie umierac!



          kobieto, z przedszkolnym wykształceniem, tzn. z conajmniej policealnym
          kierunkowym (wychowanie przedszkolne), a kwota 800 zł za 8 godzin, to jest
          chyba miesięcznie, a nie dziennie
        • Gość: paula Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.era.pl 18.08.03, 09:20
          może ty skończyłas tylko przedszkole, skoro trzeba ci takie proste rzeczy
          tłumaczyć

          byhanya napisała:

          > Gość portalu: paula napisał(a):
          >
          > > ja swojej placę 800 zł za 8 godz. dziennie. ma wykształcenie przedszkolne,
          >
          >
          >
          > kuchnia ja bym z podstawowym wyksztalceniem nie wziela.... :o)
          > ale za to liczyc potrafi 800 zl za 8 godzin dziennie jasny gwint 100 na
          > godzine - zyc nie umierac!
        • mamosz Re: ile płacicie nianiom w wawie? 23.08.03, 03:03
          byhanya napisała:

          > Gość portalu: paula napisał(a):
          >
          > > ja swojej placę 800 zł za 8 godz. dziennie. ma wykształcenie przedszkolne,
          >
          >
          >
          > kuchnia ja bym z podstawowym wyksztalceniem nie wziela.... :o)
          > ale za to liczyc potrafi 800 zl za 8 godzin dziennie jasny gwint 100 na
          > godzine - zyc nie umierac!

          To ty liczć nie umiesz ona zarabia 800zl miesięcznie za 8 godzin dziennie czyli
          pracuje 40 godzin miesięcznie czyli dostaje 20 zł za godzinę.Dziwię sie jej że
          mając wyksztacenie nauczycielki przedszkolnej -to nie jest wyksztalcenie
          podstawowe bynajmniej tylko średnie lub półwyzsze (z CAŁĄ pewnoscia wyzsze od
          Twojego prymitywie )- W OGÓLE WZIĘŁA TAKA PRACE ZA TAKIE NEDZNE GROSZE 800 ZŁ
          TO JEST najniższe WYNAGRODZENIE.ZASTANAWIAM SIE JAK WY TO SZANOWNE pANIE
          ŁĄCZYCIE -POWIERZACIE SWÓJ NAJDROZSZY SKARB OSOBOM,KTORE LEKCEWAZYCIE,ZLE
          OPŁACACIE I NIE DAJECIE IM JEŚĆ ŻADAJĄC GOTOWANIA,SPRZATANIA ITD.NIE BOICIE
          SIĘ?.
          • Gość: daba Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 20:10
            Wyzywasz innych od prymitywów a sama zbyt rozgarnięta nie jesteś. Jeśli pracuje
            8 godzin dziennie to z pewnością nie jest to 40 godzin miesięcznie a około 160
            i nie ma 20 zł na godzinę tylko sporo mniej. Zresztą mam nadzieje że Ty też
            tyle nie zarabiasz bo nie błysnęłaś wiedzą.
            • mamosz Re: ile płacicie nianiom w wawie? 24.08.03, 16:39
              Gość portalu: daba napisał(a):

              > Wyzywasz innych od prymitywów a sama zbyt rozgarnięta nie jesteś. Jeśli
              pracuje
              >
              > 8 godzin dziennie to z pewnością nie jest to 40 godzin miesięcznie a około
              160
              > i nie ma 20 zł na godzinę tylko sporo mniej. Zresztą mam nadzieje że Ty też
              > tyle nie zarabiasz bo nie błysnęłaś wiedzą.

              Oczywiscie,pomyliłam sie 40 godz tygodniowo.Jeśli chodzi o prymityw to nie
              dotyczył on sumy tylko treści wypowiedzi osoby o nicku byhanya,ktora od
              dluzszego czasu tu i owdzie sie produkuje.Suma sumarum za pomylke przepraszam
              zdania o poziomie znajomości realiow tuziez umyslu wyż/wym nie zmieniam, a co
              do moich zarobków to ujawniam je tylko fiskusowi.Gdybym musiala wynajać
              opiekunke to opłacalabym ją adekwatnie do kwalifikacji,czasu i uwagi
              poświeconej dziecku i na pewno nie kazalabym jej przynosić kanapek.
              Bycią "panią" tez trzeba sie uczyć, niestety tzw klasy nauczyć sie nie da
              mozna tylko sianko nieco głębiej w buciki upchnąć.
          • Gość: ciekawa Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 22:54
            Przychylam sie do wypowiedzi. Oszczedzacie na wlasnych dzieciach nie majac
            pojecia co opiekunka robi z dzieckiem, czy sie sprawdza
            • kajoa Re: ile płacicie nianiom w wawie? 28.08.03, 12:24
              Gość portalu: ciekawa napisał(a):

              > Przychylam sie do wypowiedzi. Oszczedzacie na wlasnych dzieciach nie majac
              > pojecia co opiekunka robi z dzieckiem, czy sie sprawdza

              Uważasz, że jakość pracy jest zawsze uzależniona od wielkości zarobków? I skąd
              pewność, że niania za np. 1500 pln/miesiąc + jedzenie + itp. będzie się
              odpowiednio zajmować moim dzieckiem a nie np. oglądać telenowelę?
              A tak już na marginesie - uważam, że nianie wykonują ciężką, odpowiedzialną
              pracę. Chciałabym niani mojego synka płacić dużo, dużo więcej niż obecnie
              (800pln)bo uważam, że na to zasługuje ofiarowując mu nie tylko opiekę ale i
              serce gdy ja jestem w pracy. Chciałabym ---ale nie mogę, bo nie mam skąd wziąć:-
              ((( I naprawdę nie czuję się "Panią" o której pisała mamosz - wręcz przeciwnie -
              mam wyrzuty sumienia, że nie jestem z dzieckiem w domu, a osobie która z nim
              jest płacę tylko tyle. Ale rynek pracy jest jaki jest i ja muszę z tym
              żyć.Niestety.
    • tezmama Re: ile płacicie nianiom w wawie? 10.08.03, 18:42
      Jestem w szoku...Ja swojej płacę 800 zł miesięcznie za 10 godzin dziennie, 5
      dni w tygodniu do 3 letniej córki. Mieszkam w Centrum Warszawy. Opiekunka
      zajmuje się tylko dzieckiem, wyżywienie ma własne. Czasami mi posprząta. Nie ma
      płatnych urlopów. Za proponowane wynagrodzenie 700 zł przed rokiem z ogłoszenia
      miałam koło 400 odpowiedzi chętnych pań, na rozmowie miałam koło 20 i od roku
      już druga Pani pracuje za tą samą sumę, zaznaczę może, że to Polka, z
      wykształceniem pedagogicznym.
      • mamosz Re: ile płacicie nianiom w wawie? 23.08.03, 02:54
        tezmama napisała:

        > Jestem w szoku...Ja swojej płacę 800 zł miesięcznie za 10 godzin dziennie, 5
        > dni w tygodniu do 3 letniej córki. Mieszkam w Centrum Warszawy. Opiekunka
        > zajmuje się tylko dzieckiem, wyżywienie ma własne. Czasami mi posprząta. Nie
        ma
        >
        > płatnych urlopów. Za proponowane wynagrodzenie 700 zł przed rokiem z
        ogłoszenia
        >
        > miałam koło 400 odpowiedzi chętnych pań, na rozmowie miałam koło 20 i od roku
        > już druga Pani pracuje za tą samą sumę, zaznaczę może, że to Polka, z
        > wykształceniem pedagogicznym.

        Sknera jesteś,Nie rozumiem jak można zatrudniać kogoś za takie psie pieniądze i
        kazać mu przynosić własne jedzenie.Obrzydlistwo.
    • Gość: 550 550 pzn za 4 godziny dziennie IP: *.ipartners.pl 10.08.03, 23:47
    • Gość: Bibi Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.itpp.pl 11.08.03, 00:13
      Mypłacimy w Warszawie 1000 zł za 8-9 godz. dziennie za opieke nad jednym
      dzieckiem. Bez wyżywienia, ale nie potrącamy za wolne dni i płacimy za czas
      kiedy jestesmy na wakacjach (czyli prawie miesiacplatnego urlopu).
      Tez mielismy kilkaset odpowiedzi na naszą ofertę pracy. Opiekunki z Agencji
      chcą zwykle kilkaset zł więcej. Dwa razy się na nich sparzylismy (w gruncie
      rzeczy selekcja w agencji to fikcja, a bylismy w dwoch agencjach, przysłali
      niestety ewidentną wariatkę, a druga z kolei zamiast chodzic na spacery
      siedziala w domu i czytala pisma).
      Ale do rzeczy. Ceny bardzo się roznią - nasi znajomi płaca swojej opiekunce
      1800 zł. Tyle że to własciwie taka druga babcia. Do ktorej można malucha zawsze
      zawiezc - rowniez w weekend, która wyjezdza z nim na weekendy i jest zapraszana
      na swieta.
      Gdybysmy taka mieli tez bysmy jej tyle płacili. Ale mamy taka zwykłą - która
      jes "od-do". Więc my też płacimy "od-do".
    • kajoa Re: ile płacicie nianiom w wawie? 11.08.03, 10:08
      Witam! Ja niani płacę 800 PLN za 9 godzin, 5 razy w tygodniu do rocznego
      chłopca. Bez wyżywienia. Bez weekendów i wieczorów. Pani czasem coś ugotuje dla
      dziecka - ziemnaczka do pulpeta, fasolkę, brokuła. Raz w tygodniu Mały jest u
      babci, a wtedy niania sprząta mieszkanie i prasuje. Nie odliczam za wolne dni.
      Nie ma płacone za czas naszego urlopu.
      • Gość: ciekawska Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:00
        hmmm, jak ma nieplatny urlop / chociazby w polowie/ to w kazdej chwili moze
        zostac na tzw lodzie - gdyby rodzicom zalezalo na opiekunce, to powinni jej
        dac to odczuc placac za urlop.
        • kajoa Re: ile płacicie nianiom w wawie? 27.08.03, 09:43
          Niestety, "na lodzie" może zostać w każdej chwili każde z nas, tracąc pracę z
          dnia na dzieńsad
          • Gość: ciekawska co w takiej sytuacji robic..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 20:07
            wiem, ale mowienie, ze opiekunka nie ma wyzywienia i wozi je sobie z domu. No
            dobrze, wozi je z domu i..., dziecko woli jesc jedzenie ktore opiekunka sobie
            przygotowala / zwykla ciekawosc /, to co?? Ma mu nie dac? Bo niby dlaczego ma
            zywic cudze dziecko? Co na to mamy?
            • kajoa Re: co w takiej sytuacji robic..... 28.08.03, 11:50
              U mnie wygląda to tak, że zostawiam jedzenie tylko dla synka. Oboje z mężem z
              reguły jadamy w pracy albo robimy coś sobie wieczorem, więc dania "obiadowego"
              w lodówce nie uświadczyszsad Jak jednak coś ugotuję i np.szczególnie jestem z
              tego dumna to oczywiście proszę nianię Mikiego żeby się poczęstowała. Wiem, że
              niania przywozi sobie jakieś kanapki. U nas ma bez problemu dostęp do herbaty,
              własną kawę ( kupiłam jej ulubionę markę, ziarnistą - bo ani mąż ani ja takiej
              nie pijemy), wodę mineralną przywozi sobie sama - lubi jeden jedyny rodzaj, a
              ja nie mogłam takiej "ustrzelić" w supermarkecie. Teraz, w sezonie owocowym
              zwykle proponuję niani żeby się również poczęstowała jak będzie dawała Mikiemu
              jedzenie. Zawsze w kuchni zostawiam stałą kwotę 20 pln na wypadek gdyby na
              spacerze trzeba było Mikiemy coś kupić - np. bułkę, wodę. ( czekoladki, wafelki
              nie wchodzą w grę bo Młody takich rzeczy nie jada). Niania z tych pieniędzy nie
              korzysta, choć wiem, że jak zapomnę o pieczywie to coś Mikiemu kupuje -
              ostatnio zapobiegliwie przyniosła rano świeżutkie bułeczki - dla siebie i
              Mikołajkasmile Ale masz rację -
    • Gość: m. To już wiem.. IP: 217.153.97.* 11.08.03, 11:00
      płacimy dobrze, bo zapomniałam dodać, że naszej nini dajemy "połówke"
      wynagrodzenia również za dni wolne od pracy i jej chorobe.. Ale, jest NAprawde
      Super i nasza Maleńka bardzo ją lubi
      dzięki za odpowiedzi,
      m.
      • Gość: ada Re: To już wiem.. IP: *.daminet.pl 16.08.03, 12:32
        Kurcze! Ja byłam nianią przez 3 lata i placone mialam 350 zł za ponad 8
        godzin. Ale dałam się wykorzystać. Tyle, że to nie bylo w Warszawie...ale mimo
        wszystko.
        • Gość: 11ulla niania nie w wawie IP: *.tkb.pl / 10.2.4.* 17.08.03, 22:01
          to ja sie ciesze ze mieszkam poza warszawa, u nas placi się 2,5 -5 złotych za
          godzine.
    • Gość: opiekunka Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.chello.pl 17.08.03, 22:52
      Jestem w głębokim szoku. Przecvież nianie do dzieci to też ludzie. Nie maja
      wcale najłatwiejszej pracy. Do cholery poświęcacie tym, osobom swoje skarby.
      Czy na prawde są tak mało warte? Wspaniała praca z dziećmi. Ale spróbujcie
      siedzieć z obcym maleństwem przez kilka godzin dziennie. Zastąpić mu mamusie
      która goni za kasą i uważać jak na jajko. A poza tym przywiązujesz sie do tego
      malucha. I dostajesz 500 zł. Utrzymaj sie tak. No a szczególnie w stolicy.
      LUDZIE ZASTANÓWCIE SIE NAD SOBĄ
      • Gość: Asia Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 80.51.236.* 17.08.03, 23:37
        A ja skończyłam studia ( nie pedagogiczne), siedzę w domu i nie mam pracy.
        Odkąd urodziłam syna - ma 7 lat- odkryłam jakie wspaniałe są dzieci.
        Pewnego dnia w przedszkolu, kiedy kolejny raz służyłam maluchom za przytulankę -
        poczułam , że wcale nie tak trudno byłoby mi pokochać cudze dziecko.
        Czytam więc ile zarabia niania w Warszawie i nie rozumiem oburzenia
        poprzedniczki "opiekunki" - nianie w warszawie zazwyczaj zarabiaja ok 1000 - są
        to pieniądze bez podatku, zgoda bez ubezpieczenia, ale takie czasy nastały. Nie
        zauważyłam żadnej krzywdy w wypowiedziach o zarobkach niań.
        Problem to oczywiście zarobki poza stolicą, ale.......
        Ja, gdybym znalazła pracę, też nie miałabym co zrobić z moim 7 latkiem - tym
        bardziej, że ze szkoły będzie wracał wcześniej niż z przedszkola, świetlicy nie
        ma - a zresztą kto by tam wytrzymał 4- 5 godzin.
        Należało by więc poszukać opiekunki - ale ile jej zapłacić - może gdybym
        zarabiała tak jak opiekunka w Warszawie 1 000 zł - to mogłabym jej dać połowę.
        Ale - na razie, chociaż zgodziłam się pracować za 500 netto - pracy nie mam,
        więc i problem płacy opiekunki mnie nie dotyczy.
        Opiekunką za 500 zł w moim mieście nie chciałabym być - za 500 zł chciałabym
        pracować w moim zawodzie, boję się zresztą że te 500 zł dla opiekunki to byłby
        szczyt marzeń.
        Nie przesadzajmy jednak z tym oburzeniem na niskie zarobki niań w wwie.
        • Gość: opiekunka1 Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:10
          Bo sa niskie - po zaplacie pokoju- 500zl, oplacie biletu-60zl/ trzeba dojechac
          do pracy/ z pensji 800zl zostaje 250zl, z ktorych czasami kupisz jakas bulke
          czy picie malcowi, bo wypil na spacerze / za to rodzice nie wracaja/. Z tego
          masz wyzyc / a ceny w wawie sa prawie dwukrotnie wyzsze niz w prowincji/ i w
          naglych wypadkach zaplacic lekarza / bo nie masz ubezpieczenia/ i leki. Az
          styrach pomyslec co by bylo, gdyby stal sie jakis wypadek i trzeba bylo
          korzystac z "oferty" szpitala ...... I nadal uwazacxie, ze duzo placicie
          nianiom. Jak tak, to moje gratuilacje..... i sprawdzcie co tzw niania robi z
          waszym dzieckiem
          • Gość: Asia Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 80.51.236.* 27.08.03, 21:50
            To jeżeli w tej Warszawie jest tak źle to trzeba wracać na prowincję - przecież
            tu jest taniej!!
            Co was tak tam trzyma - taka nędzna praca opiekunki??
            Gdybym ja tak bardzo była niezadowolona z pracy, która dodatkowo zupełnie nie
            opłacałaby mi się pod względem finansowym już dawno bym ją rzuciła.
            Na prowincji lepiej - ceny niższe, mniej wydasz na utrzymanie.
          • Gość: Assiam Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.netpark.pl / 192.168.10.* 29.08.03, 12:09
            Jeśli uważasz, że to za mało nikt ci nie każe brać tej pracy. Rodzice dziecka
            też nie zawsze zarabiają tyle ile by chcieli. Jeśli to co robi opiekunka z moim
            dzieckiem ma zależeć od kasy to ja dziękuję za taką panią. Jeśli czegoś się
            podejmuję, zgadzam się na jakieś pieniądze, to robię to co do mnie należy
            najlepiej jak potrafię, jeśli mi się nie podoba, to szukam innej pracy
      • Gość: pi Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.itpp.pl 18.08.03, 00:03
        > Jestem w głębokim szoku. Przecvież nianie do dzieci to też ludzie. Nie maja
        > wcale najłatwiejszej pracy. Do cholery poświęcacie tym, osobom swoje skarby.
        Rozumiem ze jako opiekunka chcialabys wiecej. Ale: naczycielka zarabia po
        studiach 800 zł. Policjant (który strzeże nas - zarabia na poczatku tyle samo.
        Strażak który ryzykuje życie - 1000 zł. I tak mozna bez końca. Jakby byc
        złosliwym: to opiekunka nie ryzykuje zycia, wieć może spokojnie zarabiac połowę
        • Gość: opiekunka1 Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:12
          ALE MAJA WSZYSCY UBEZPIECZENIA I COS IM IDZIE Z KASY KTORA ZARABIAJA NA
          FUNDUSZE EMERYTALNE_ ok, nizsze wynagrodzenie, ale przynajmniej je
          rejestrujcie, tak by mialy swiadczenia lekarskie
      • kajoa Re: ile płacicie nianiom w wawie? 18.08.03, 10:08
        Nie rozumiem powodów tego oburzenia. Szanuję nianię synka, uważam że ma ciężką
        i odpowiedzialną prace, ale czy 800 PLN za m-c to mało? To ciut mniej niż
        połowa mojej pensji, a gwarantuję, że gdybym nie potrzebowała tej drugiej
        połowy to byłabym na wychowawczym i to ja a nie niania uczyłabym mojego synka
        różnych zabaw, chodziła na spacery i podawała obiadek. Nie gonię za kasą! Po
        prostu nie miałam innego wyjścia jak wrócić do pracy!
      • Gość: 34871156 podaj proszę przyzwoite stawki IP: 134.146.212.* 18.08.03, 11:48
        ile Twoim zdaniem trzeba płacić opiekunce po zastanowieniu się nad sobą.
      • Gość: opiekunka1 Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:03
        ha...., akurat sie zastanowia...., maja do ciebie pretensje jak chcesz zmienic
        prace / bo to jest praca !/, masz ich informowac kiedy zamierzasz to zrobic, a
        jak ich wczesniej przygotujesz /rodzicow/ to wylecis z pracy po tygodniu!
    • Gość: Swieta Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 12:23
      Płacę 5 zł/h za opiekę nad 2-latkiem. Za 8 godzin dziennie od pn. do pt.
      wychodzi ok. 850 zł miesięcznie. Jeśli dziecko śpi w dzień, niania
      przygotowuje obiad (nie do końca, tylko obiera ziemniaki, ewentualnie usmaży
      jakieś mięsko i zrobi sałatkę, ja po powrocie z pracy juz to kończę sama).
      Oczywiście, jak dziecko nie chce spać, to o gotowaniu nie ma mowy...
      Na święta dostaje bombonierki, butelki z jakimś "kobiecym" alkoholem,
      ewentualnie 50 zł górką. Nie sądzę, żebym mogła płacić więcej. Zależy to
      oczywiście od wysokości mojej pensji oraz płac na rynku pracy (proszę zwrócić
      uwagę na wysokość zarobków przedszkolanek za 15-20 dzieci lub nauczyciela).

      Nie ma urlopu płatnego
      • Gość: opiekunka1 Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:15
        a co z urlopami, gdy dziecko jedzie na wakacje??Opiekunka dostaje
        wynagrodzenie czy zostaje na lodzie???
    • Gość: judytka Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 62.148.79.* 18.08.03, 15:43
      Nie będę zbyt oryginalna: płacę 800 zł, 5 dni w tygodniu, 8-9 godzin dziennie.
      To teraz, w wakacji, za opiekę za samym najmłodszym (1,5 roku). Planuję od
      września dołożyć jej może sto, może dwieście. Będzię przychodziła rano
      wcześniej, niż teraz, będzie odbierała średniego z przedszkola, zaprowadzała na
      ćwiczenia rehabilitacyjne, będzie czekała na najstarszą wracającą ze szkoły z
      obiadem, odprowadzała na treningi...
      Dziewczyna młoda, bez szczególnego wykształcenia, z doskonałym naturalnym
      instynktem do dzieci (wiem, takich jest mało...)
      Mogę ją spokojnie poprosić, żeby przyszła np. w sobotę na prę godzin (rzadko to
      robię), kiedy nie zdążę zrobić obiadu, to zrobi, nie każę jej sprzątać, ale
      czasami mówi, że strasznie się nudziła, bo dziecko spało, i trochę
      pozamiatała...
      A co do "straszliwych mam, goniących za forsę", to ja pod koniec pobytu w domu
      (rok, półtora) już się do niczego nie nadawałam, byłam nerwowa, nosiło mnie, a
      teraz to jak przychodzę, to pobawię się, porozmawiam, opowiem bajeczkę...
      • gofer73 Re: ile płacicie nianiom w wawie? 19.08.03, 11:32
        Ja swojej Pani Iwonce placę 7 zl za godzine - 9 godzin dziennie trzy razy w
        tygodniu co daje jakies 800 zł miesięcznie. Nie placę za wakacje, ale jesli
        niania musi zostać z Maksem dłużej to oczywiscie płacimy za nadgodziny. Pani
        Iwonka zajmuje sie tylko i wyłącznie dzieckiem - nie gotuje (chyba ze
        podgrzewa obiad dla Maksa) i nie sprząta. Nie uważam tego za wygórowaną cenę
        ale z tego co widzę mieszczę sie w granicach rozsądku
        • Gość: blackdevil Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: armagedon:* 22.08.03, 15:45
          a ja szukam niani do 14 miesiecznych blizniakow od miesiaca - i nie dosc ze
          oferuje warunki podobne do waszych okolo 800 PLN netto - plus nawet pokoj - to
          nie moge znalezc - moze to jak na okolice Warszawy za malo ?
    • mamalgosia Re: ile płacicie nianiom w wawie? 23.08.03, 11:50
      Zarabiam 1000 złotych, gdybym miała płacić 800 opiekunce, to moje wyjazdy do
      pracy stałyby sie daremne
      • mamosz Re: ile płacicie nianiom w wawie? 23.08.03, 13:54

        Jak się zarabia 1000zł to człowieka po prostu NIE STAC na opiekunkę zarabiajac
        tak malo nie przyszloby mi w ogole do głowy zeby taka wynajać.
        • tintin Re: ile płacicie nianiom w wawie? 25.08.03, 17:13
          Oj mamosz. Ty to chyba masz jakis kompleks. Czy byłaś opiekunką i ci nie
          zapłacili? jakaś "Niania w Nowym Jorku" w polskich realiach? Ile byś chciała
          płacić opiekunkom? 2 tys? 3 tys? 8 tys?
          Ktoś już o tym pisał. Że w Polsce tyle się zarabia. Ochroniarz zarabia 4 zl za
          godzine i nikt go na sluzbie nie karmi, policjant zarabia na początku tysiąc
          złotych. A robotnik na budowie tez a ile dzwiga. Pewnie ze fajnie by bylo zeby
          wszyscy zarabiali kupe forsy, ale sie nie da. Ja place opiekunce 1 tys i nie
          czuje sie z tym zle. No sorry, ale kiedys pracowalem na zachodzie przy
          winogronach i na budowach za stawki ktorych miejscowi nie chcieli bo byly za
          niskie. Ale to dla mnie byly duze pieniądze. Te tysiac zlotych ktore place
          opiekunce to nie tylko duzo dla mnie. To duzo tez dla niej, bo jest z malego
          miasteczka, jej znajome na bezrobociu, albo zasuwaja za 600 zl w szwalni, albo
          za 500 zl w magazynie. Rozumiem ze dla ciebie 1 tys. to byloby malo. Dla mnie
          tez byloby mało to co kiedys zarabialem przy winogronach (niby 30 dolców
          dziennie, ale za to trzeba bylo dojechac, wyzyc, i leczyc pociachane sekatorem
          palce a impreza trwala 2 tygodnie, a nastepne dwa miesiace bolal mnie
          kregoslup. Teraz bym nie pojechal ale duzo ludzi jezdzi. I OK. Ale nie łaże po
          forach i nie narzekam na krwiopijcow - winiarzy. Więc już daj spokój swojemu
          swietemu oburzeniu, albo przynajmniej dla odmiany ulituj sie nad kasjerkami w
          supermarketach. Pracuja dlugo, nieplatne nadgodziny, nie mogą iśc do toalety i
          siedzą w pampersach a wszystko to za 600-800 zł (z czego jeszcze potrąca im sie
          kary.)
          • mamosz Re: ile płacicie nianiom w wawie? 28.08.03, 22:09
            tintin napisał:

            > Oj mamosz. Ty to chyba masz jakis kompleks. Czy byłaś opiekunką i ci nie
            > zapłacili? jakaś "Niania w Nowym Jorku" w polskich realiach? Ile byś chciała
            > płacić opiekunkom? 2 tys? 3 tys? 8 tys?
            > Ktoś już o tym pisał. Że w Polsce tyle się zarabia. Ochroniarz zarabia 4 zl
            za
            > godzine i nikt go na sluzbie nie karmi, policjant zarabia na początku tysiąc
            > złotych. A robotnik na budowie tez a ile dzwiga. Pewnie ze fajnie by bylo
            zeby
            > wszyscy zarabiali kupe forsy, ale sie nie da. Ja place opiekunce 1 tys i nie
            > czuje sie z tym zle. No sorry, ale kiedys pracowalem na zachodzie przy
            > winogronach i na budowach za stawki ktorych miejscowi nie chcieli bo byly za
            > niskie. Ale to dla mnie byly duze pieniądze. Te tysiac zlotych ktore place
            > opiekunce to nie tylko duzo dla mnie. To duzo tez dla niej, bo jest z malego
            > miasteczka, jej znajome na bezrobociu, albo zasuwaja za 600 zl w szwalni,
            albo
            > za 500 zl w magazynie. Rozumiem ze dla ciebie 1 tys. to byloby malo. Dla mnie
            > tez byloby mało to co kiedys zarabialem przy winogronach (niby 30 dolców
            > dziennie, ale za to trzeba bylo dojechac, wyzyc, i leczyc pociachane
            sekatorem
            > palce a impreza trwala 2 tygodnie, a nastepne dwa miesiace bolal mnie
            > kregoslup. Teraz bym nie pojechal ale duzo ludzi jezdzi. I OK. Ale nie łaże
            po
            > forach i nie narzekam na krwiopijcow - winiarzy. Więc już daj spokój swojemu
            > swietemu oburzeniu, albo przynajmniej dla odmiany ulituj sie nad kasjerkami w
            > supermarketach. Pracuja dlugo, nieplatne nadgodziny, nie mogą iśc do toalety
            i
            > siedzą w pampersach a wszystko to za 600-800 zł (z czego jeszcze potrąca im
            sie
            >
            > kary.)


            Kompletnie nie zrozumiałaś ,Nie mam kompleksów,nie jestem opiekunka MOWIE WIEC
            DO CIEBIE WOLNO BO WIEM ŻE CZYTASZ WOLNO.Jeśli powierzasz dziecko komuś obcemu
            to musisz zadbac o to zeby ta osoba,nie tylko była fachowa nianią w
            wykrochmalonym fartuszku,ale zeby zastepowakla CIEBIE czyli MAMĘ czyli kogos
            ciepłego,kochanego,serdecznego,bezpiecznego przez wiekszość dnia.A żeby takie
            uczucia byly mozliwe czlowieka trzeba traktować ciepło i zyczliwie.Stosunki
            niania-rodzice to coś wiecej niz stosunki pracodawca-pracownik (czyli
            przywaołana przez ciebie kasjerka z supermarketu czy ochroniarz) i dla tego
            wazne sa takie ludzkie odruchy jak możliwosc wypicia herbaty,zjedzenia
            czegoś.Śniadanie w papierku to Ty sobie przyniosisz do biura,a Twoja niania
            powinna móc zhjesc z maluchem obiad,ktory mu ugotuje.Nie kaze Ci wydawać
            trzydaniowych obiadow dla niani czy placic jej wlasnej pensji.To jest
            oczywiscie sprawa umowna i do uzgodnienia.Jak juz napisalam bycia pracodawcą
            trzeba sie uczyć i jest to coś wiecej niz ukończony marketing.Wiem,ze nie
            macie lekko w waszej pracy dlatego powinnyscie być lepszymi pracodawcami niz
            wasi szefowie.
        • Gość: aniko Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 62.29.248.* 26.08.03, 11:01
          Nie zgadzam się z Mamoszem. Znam sytuacje gdzie nic nie zostaje po opłaceniu
          niani a jednak warto! To jest inwestycja w przyszłość własną i dziecka.
          Lata lecą szybko, dziecko rośnie a rynek pracy nie stoi w miejscu i nie czeka
          na mamusie aby je z otwartymi rękami zatrudnić po wieloletnim siedzeniu w domu.
          Rozumiem jek ważny jest kontakt małego dziecka z mamą, sama żałuję, że nie
          spędzam z dzieckiem więcej czasu ale nie chcę zaniedbywać siebie i zawodu jaki
          wykonuję. Dziecko kilkuletnie w szybkim tempie się socjalizuje i naprawdę
          wystarczy czuły, ciepły i serdeczny z nim kontakt w ciągu paru godzin dziennie
          i w weekendy, bez potrzeby siedzenia całymi dniami w domu. Ponadto jest to
          bardziej fair w stosunku do partnera - dlaczego tylko on ma ponosić ciężar
          utrzymania rodziny i podwójny stres z tym związany - jest jedynym żywicelem
          rodziny a to ogromna odpowiedzialność. No ale każdy ma swoje własne życie. A
          pretekst "nie opłaca się" na pewno jest wygodny.
          • Gość: m. Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 217.153.97.* 26.08.03, 11:55
            Aniko, bardzo się zgadzam. Czaswm mam wrażenie że osoby piszące"mama robi
            kase"tłumaczą w ten sposób swoją nieudolnośc życiową. O wiele trudniej jest
            wrócić do pracy niż zostać z dzieckiem w domu . Też tęskniłam. Ale dzięki temu
            stać mnie na świetna ninię, na wyjazdy z dzieckiem do fajnych miejsc, na basen
            dla małej i inne fajne sprawy, mam nadzieję, również w JEJ przyszłości.
            pozd.
            m.
            • Gość: opiekunka1 Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.03, 23:21
              A tak szczerze..., ile placi pani niani, co z jej wakacjami, czy jezdzi z
              dzieckiem czy zostaje bez pensji czekajac laskawie na kontakt z Pani strony????
              • Gość: yo_oo Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.rodlo.sdi.tpnet.pl 27.08.03, 10:38
                te Wasze wypowiedzi są jak gadanie na targu... Nikt nikogo nie zmusza do pracy.
                Placicie 600zł - widać tyle wystarczy, płacicie 150 - w porządku. Cena nie jest
                adekwatna do czulości i zaangażowania opiekuni. Znam przypadki, ze opiekunki
                same oferuja pomoc po godzinach bo pokochały dzieci jak swoje. Ja nigdy nie
                miałam opiekunki dla mojej, juz 3letniej, córy. Chodzilła do żłobka, teraz
                idzie do przedszkola. uspołecznienie w takich instytucjach jest dobrym
                argumentem. Poza tym odpowiednie kawlifikacje opiekunek umozliwiają rozwój
                dziecka adekwatny do jego wieku. Moja mała umie liczyc do 10'u, zna ponad 20
                literek, kojazy kilka słow, bez problemu łapie kontakt z innymi dziecmi i
                dorosłymi. A koszty żlobka czy przedszkola to max 500zł z pełnym wyzywieniem. A
                żlobki sie zmienily od czasów kiedy my do nich chodziliśmy. Moja była w grupie
                9'ga dzieci i bylo tam 6 opiekunek.. Idealny układ. Wyjscia na plac zabaw,
                nawet zimą. Rytmika, plastyka, organizacja widowisk. Moja córa potrafi juz
                wierszyki mówic nie krepujac sie gdzy stoi na scenie przed wielka publika.
                Opiekunka tego nie da dziecku. Polecam osobiscie te instytucje. Tylko czasem
                waro zawozic dziecko z centrum na np. bemowo. Warto posprawdzac przedszkola...
              • Gość: m. Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 217.153.97.* 27.08.03, 10:59
                Droga Opiekunko. To ja jestem autorem wątku, więc jeśli zechcesz się wczytać to
                uzyskasz odpowiedzi na wszystkie zadanie "Pani" pytania.
                m.
                • Gość: opiekunka Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 20:21
                  Ja nie nie uwazam, ze Panstwo zle placa - nawet tego nie zasugerowalam. Pensja
                  dla opiekunki i to co proponuja Panstwo jest w porzadku. Ja troszke wiecej
                  zarabiam, ale dzieciaka uwielbiam / nie za to, ze za opieke nad nim jego
                  rodzice mi placa//on mnie zreszta tez- mam problem z wyjsciem do domu, bo sie
                  chwyta tzw spudniczki - to mile smile/ - mam wyzywienie, ale tez czuje sie
                  zobowiazana, gdy podczas spaceru dzieciaczek zglodnieje / a swoje jedzonko
                  zdazyl zjesc i chce jeszcze/ lub skonczy mu sie picie to kupuje mu je w
                  sklepie - nie zadam za to zwrotu pieniedzy od rodicow malucha. Dostaje 1400 zl
                  a jak musze wyjechac, mam dzien wolny, za ktory mi placa rodzice malenstwa /za
                  urlopy tez, bo umawialismy sie na wynagrodzenie miesieczne- za nadgodziny nie
                  dostaje dodatkowych pieniedzy/.
                  Wiem, ze sa rozni ludzie, dla mnie to chore, by opiekunka przyjezdzala z
                  wlasna herbata czy kawa a co do jedzenia czy to bedzie jej czy innego
                  pochodzenia to i tak podzieli sie z maluchem, no bo jak odmowic dziecku, gdy
                  prosi "am, am"?
                  Gdyby ktos zaproponowalby mi za 200 godzin miesiecznie 800zl na pewno bym sie
                  nie zgodzila.

                  pozdrowionka
                  • Gość: Asia Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 80.51.236.* 27.08.03, 21:55
                    A ja bym się zgodziła, mam tylko jeden problem - nie mogę wyjechać do Warszawy
                    za pracą, a w okolicy - do 20 km, pracy nie ma.
                    • Gość: Opiekunka zostaw jakies namiary na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 07:31
                      tez tak myslalam, ze za 800zl / bez ubezieczenia / mi wystarczy- ale wunajecie
                      mieszkania- 500zl, 60zl bilet - bo praca moze Ci sie trafic w przeciwnym koncu
                      warszawy od Twojego mieszkania i zapasowe pieniazki na lekarstwa, gdyby
                      przypadkiem / odpukac/ dopadl Cie jakis wirusik. Rodzice maluszka, za Twoje
                      chorobowe nie placa. Oblicz, czy bylabys w stanie wyzyc za 240 zl miesiecznie.
                      Wiecej problemow mieliby Twoi rodzice, gdyby cos Ci sie stalo w Warszawie
                      i /odpukuje/ musialabys skorzystac z pobytu w szpitalu....

                      szukaj a znajdziesz naprawde ludzi, ktorym bedzie zalezalo, bys sie czula jak
                      czlonek rodziny, a Ty wtedy bedziesz zadowolona i lepiej zajmiesz sie
                      dzieckiem smile

                      Ja tez nie jestem z Warszawy- moj dom rodzinny jest okolo 500km od stolicy i
                      naprawde wiem co mowie. Jesli udaloby Ci sie dojsc do porozumienia z rodzicami
                      maluska, to moglabys tez dawac korepetycje /najczesciej zadowolona mamusia
                      chwali sie kolezankom w pracy, ktore moga np wypozyczac nianie / jak jest
                      wolna/ na weekendy- to dodatkowa kasa, ktora bedzie CI potrzebna.Przeciez
                      gdyby byla praca nie zdecydowalabys sie zostac opiekunka do dziecka- dla
                      Ciebie to zarobek. Badzmy realistami.
                      pozdrawiam i zycze Ci powodzenia- napisz cos wiecej o sobie, moze udaloby mi
                      sie Tobie pomoc- wiem jak jest ciezko, ja w wawie jestem zupelnie sama, a na
                      wyjazd do rodzicow moge sobie pozwolic co 3,5 miesiaca - bilety sa potwornie
                      drogie
                      • Gość: Asia Re: zostaw jakies namiary na siebie IP: 80.51.236.* 28.08.03, 21:12
                        Dzięki za dobre chęci ale ja nie mogę skorzystać- tutaj mam dom, męża, 7
                        letniego syna, kota, psa, papugi ......i nikt więcej z nami nie mieszka.
                        Mąż jest w pracy od 7 do 20 a czasami dłużej, dlatego też ja szukam pracy w
                        okręgu 20 km.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: opiekunka Re: zostaw jakies namiary na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 22:04
                          a-ha, przepraszam smile, myslalam, ze uda mi sie Tobie pomoc - jesli jestes z
                          okolic Warszawy i umiesz poslugiwac sie dobrze komputerem, to mozesz zlozyc
                          oferte swoja w ING Nationale Nederlanden- praca na pol etatu w dziale: Centrum
                          Obslugi Telefonicznej, niestety nie mam pojecia ile placa. Sama zlozylam tam
                          dokumenty, bo maluszek ktorym sie zajmuje niebawem pojdzie do przedszkola.

                          Jesli sie zdecydujesz to napisz na graid@gazeta.pl dam ci namiary.
                          • Gość: Asia Re: zostaw jakies namiary na siebie IP: 80.51.236.* 28.08.03, 22:28
                            Dzięki ale jestem z Rybnika
                            • Gość: opiekunka Re: zostaw jakies namiary na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 00:10
                              Trudno smile, myslalam, ze mieszkasz w okolicy 20 km od Warszawy, chcialam pomoc,
                              bo mnie tez ktos pomogl, moze nie zalatwil mi pracy, ale powiedzmy,
                              ze "sciagnal do Wawki"

                              Zycze wszystkiego naj, naj i znalezienia wymarzonej pracy
                  • Gość: paula Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.era.pl 28.08.03, 10:19
                    hm... poczułam się wywołana do tablicy.
                    tak ja płacę opiekunce 800 zł. na więcej mnie nie stać. co powinnam zrobić?
                    zrezygnować z pracy nie mogę. spłacam kredyt mieszkaniowy i pożyczkę w pracy.
                    na to idzie cała moja pensja. to co zarobi mój mąż idzie na opiekunkę,
                    pieluchy, jedzenie, lekarstwa itp.
                    argumentacja opiekunki na tym forum jest nielogiczna. ceny wyznacza rynek.
                    szukaliśmy opiekunki za tyle i mogliśmy wybierać. były trzy oferty wśród
                    znajomych. to znaczy, że nie jest to najgorsza pensja.
                    wybraliśmy sąsiadkę i wydaje mi się, że obie strony sa bardzo zadowolone.
                    ona bierze dziecko do siebie, więc w tym czasie może coś zrobić również w domu,
                    jeśli jest akurat ktoś z domowników i zajmie się dzieckiem- ja nie mam nic
                    przeciwko temu, bo wiem, że dziecko jest w tym czasie pod opieką. nie musi
                    dojeżdżać do pracy, więc zaoszczędza w ten sposób czas i pieniądze.
                    owszem zdarza się również, że synek zjada coś u opiekunki. czasem pół
                    jagodzianki, ciasteczka, kalafiorka, jabłko itp. jednak policzcie sobie proszę
                    ile to kosztuje. nawet jak zje calą jagodzianke dziennie,to wychodzi mies. 20
                    zł! a on naprawdę ma swoje jedzenie i je tylko dlatego, ze opiekunka jest
                    kochana i sama mu chce dać, a nie dlatego, że dziecko głoduje. nigdy nie chce
                    zwrotu pieniędzy, ani odkupowania jabłek, czy jajek. zdarzyło się parę razy, że
                    i nam dała naleśniki, czy knedle.
                    ona jest aniołem, ale ja nie mogę jej płacić więcej tylko z tego powodu, bo nie
                    mam z czego!!!
                    gdyby zrezygnowała, to wiem, ze znalazłabym kogoś innego za tą samą cenę.
                    zresztą teraz chcemy dołożyć jej 50 zł. właśnie na przekąski dla dziecka
                    • Gość: opiekunka Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 20:02
                      hmm, ja raczej bym sie nie zgodzila /mam do tego prawo smile/ - sa jednak w
                      Warszawie osoby, ktore nie pracuja i moga zglaszac sie reguralnie do
                      posredniaka. Gdybym ja mieszkala z rodzicami w warszawie byc moze zgodzilabym
                      sie na taka pensje- prosze jednak pamietac, ze ja zajmuje sie maluszkiem ponad
                      10 godzin dziennie- to zalezy od pracy rodzicow.Dzieciak jest bardzo zywy i
                      ruchliwy / i dobrze, bo takie dzieciaki uwielbiam/, nie spi w ciagu dnia a ja
                      go do tego nie zmuszam, bo noc jest od spania, a jak mu sie nie chce to po co
                      na sile probowac go polozyc do lozka. Bedac przez tyle godzin z malym nie
                      wyobrazam sobie bym sobie nie mogla zrobic cherbaty czy kawy albo od czasu do
                      czasu poczestowac sie obiadem. Owszem, na poczatku nie chciala, nosilam ze
                      soba jedzenie, ale rodzice sie oburzali dlaczego tak robie. Teraz moje zupki
                      tak posmakowaly malemu, ze rano wstajac, biegnie do kuchni i jak stoi jakis
                      garnek na kuchence to wola, "supka" a ja gotujac sama jem to co lubie

                      Pozdrawiam
                    • Gość: opiekunka Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 20:12
                      Widzi Pani- Pani kieruje sie wlasnym dobrem, ja tez musze sie kierowac swoim.
                      Mnie po prostu nie stac na prace za 800zl. Nie sadze bym myslala nielogicznie-
                      nikomu niczego z gardla nie wydzieram, rodzina u ktorej pracuje sama
                      zaproponowala mi taka stawke a ja sie zgodzilam- to proste.Nigdy nie przyszlo
                      mi do glowy, by malcowi liczyc to co mu kupuje a potem zadac zwrotu pieniedzy
                      za to. Czytajac czyjs post, w ktorym ktos napisal, ze opiekunka nie ma
                      wyzywienia /pracujac przez 10-11h dziennie/ jest dla mnie niewyobrazalna-chyba
                      rodzinie by nie ubylo talerza zupy, ktora chetnie ugotuje dla calej rodziny.
                      Zdaje sobie sprawe, ze sa osoby, ktore nie zarabiaja kokosow, chca pracowac
                      itd, maja do tego prawo, tak jak ja mam prawo szukac sobie oferty, ktora by
                      mnie zadowolila - nie krytykuje nikogo, po prostu bylam w szoku,
    • Gość: m. Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: 217.153.97.* 27.08.03, 10:58
      to prawda, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      • Gość: opiekunka Re: ile płacicie nianiom w wawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 20:13
        Oj, powtarza sie Pan/Pani.I mam wrazeni8e, ze zlosliwie sad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka