no to wszystko jasne, Ineczka się zakochała! W tym synie szefa, czy szefie
syna... jakoś tak coś kiedyś pisała? Niby mała różnica ale jednak... bo jak
mówią "diabeł tkwi w szczegółach!" A Ineczka ma te szczegóły, szczególnie taki
jeden szczegół! Ho hoooo, jaki szczegół! Zaraz zaraz, nie widziałem! Ale można
się domyślać, co nie? No cóż, dziewczyna słusznego wzrostu to i szczegół
okazały... chyba? No a teraz, jak zakochana, to ten diabeł tam w tym szczególe
często... tkwi. Może nawet się rusza?? A cholera go wie!
I z tego to względu nie ma czasu na fora... taaaaaa....