Dodaj do ulubionych

do Pani Kasi. termin usg, waga dziecka, obawy..

17.06.08, 17:13
Witam. jestem w 39tc. to moja druga ciaza. od 27tc mialam zalozony
pessar,zdjeto mi go 2 tyg temu.doktor powiedzial ze szybko urodze.
od 2 tyg odchodzi mi czop, skurcze dosc czeste ale niebolesne.
szyjka miekka, przepuszcza 2-3 palce.poza tym zadnej akcja sie nie
zapowiada.nie oszczeedzam sie, codziennie sprzatam moj 300m dom,
biegam z 3letnim synkiem, a moje zycie erotyczne kwitnie.i nic.
jestem totalnie przerazona i zmartwiona gdyz dzidzia w 34 tc miala
wage 2950g! i obwod glowki 35cm!!oblewa mnie zimny pot na mysl ze ta
ciaze tak jak i pierwsza moglabym przenosic. dodam ze pierwszy porod
byl indukowany, bardzo ciezki(faza parcia trwala 3 godziny) a synek
duzy bo ponad 4ooog. moj lekarz wykazuje zero zrozumienia dla moich
obaw, twierdzac ze duze dzieci rodzi sie latwiej.ale co on moze
wiedziec.. termin z miesiaczki mam na 26 czerwac, natomiast termin z
usg juz dawno za mna, bo 7 czerwca. 3 tygodnie rozbieznosci! dzidzia
naprawde jest duza.a ja bardzo drobna.nie wiem co mam robic. nie
potrafie po prostu spokojnie czekac, bo drze ze strachu. ponadto nie
chce cc, wolalabym urodzic naturalnie, chocby porod mial byc
indukowany..niebawem moja mala bedzie wazyla chyba ponad 5 kg, o ile
juz nie wazy... ile jescze ma czekac? prosze o rade. co powinnam
zrobic. czy udac sie do szpitala? jakie jest postepowanie w
przypadku tak duzej wagi dziecka?? jak mam sie uspokoic....?
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: do Pani Kasi. termin usg, waga dziecka, obawy 18.06.08, 01:05
      Witam. przede wszystkim nigdzie nie jest powiedziane, że maluch
      jeszcze ciągle przybiera na wadze w podobnym tempie - wcale nie musi
      byc taki duży, jak się Pani obawia. Jak sądzę oprócz pessara
      stosowała Pani jeszcze jakieś leki podtrzymujące ciążę - jeśli się
      nie mylę , to pewnie one powodują teraz małą reaktywność macicy. w
      każym razie proszę nie ustawać w wysiłkach - mam szczególnie na
      myśli seks (można też masować brodawki kilka razy w ciągu dnia po
      kilka minut, żeby wzmocnić efekt) - bo on także odpręża. Jestem
      przekonana, że kiedy uda się pani opanować ten paraliżujący strach,
      to szansa na rozpoczęcie się porodu stanie się o wiele realniejsza.
      Dlatego polecałabym jeszcze duużo herbatki z liści malin i dodatkowo
      po szklance melisy z lawendą (może byc sama melisa) 2xdziennie.
      Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za piękny poród :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka