pelzaczkowa
23.02.09, 09:40
Pani Katarzyno,
Jesli wątek już był to przepraszam za powtórkę z rozrywki- nie
doszperałam się.
Przeglądając album z pierwszego roku życia córki, przeczytałam ze
miała po urodzeniu obwod główki: 37cm.
Miałam wtedy (2000 rok) robione nacięcie krocza, (lekarz połoznik
cmokał niezadowolony- 'strasznie Pani wąska), 2-3 lata po porodzie
odczuwałam dyskomfort (ból) przy stosunkach, a ostatnio z okazji
drugiej ciąży dowiedziałam sie, że szyjka macicy tez była pęknięta.
Moje pytanie:
- czy jest jakiś przedział wielkosci główki dziecka, po
przekroczeniu ktorego, moga zacząć się kłopoty z przejsciem przez
kanał rodny?
- czy mam się nastawić znów na takie 'cyrki' biorąc pod uwage mój
wywiad położniczy oraz to, że teraz w brzuszku bryka chłopiec?
- co Pani radzi, czy po ostatnim obmierzeniu główki naciskać z tą
informacją na położna. ktora porod bedzie przyjmować?
Chciałabym uniknąc rozerwania, bo to kaleczy na długo...
Pozdrowionka!