Dodaj do ulubionych

dzwoniłam do przedszkoli zapytac...

24.11.06, 10:50
czy dziecko może chodzic do przedszkola bezpłatnie czyli 5 godzin dziennie,
bez posiłków, itp. W kilku przedszkolach w Warszawie niestety takiej
możliowści nie ma. To po co te przepisy? przecież takie weszły przepisy,ale
żadne przedszkole nie stosuje isę do nich, bez sens.Ja musze iśc do pracy ale
nie mam szans, bo poprostu nie stać mnie na przedskzole z opłatami.Narazie
chciałam posłać bezpłatnie dziecko, zeby poszukać pracy.Jakbym znalazła to
wtedy bym jużpłaciła.To po co to wszystko? RĘCE OPADAJĄ
Obserwuj wątek
    • gwiazdka114 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 10:52
      do każdego jakiego dzwoniłam NIE MA SZANS - rozmiawiałam za każdym razem z
      dyrekcją.A może warto napisać gzieś wyżej w sprawie tego nie stosowania się do
      przepisów.
      • bunny.tsukino Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 11:02
        Apeluj u góry. W Wydziale oświaty miasta, albo co tam w Waraszawie macie.
        Najlepiej się udać osobiście do przedszkola i porprosić o podpisanie pisma, że
        neisety nie przyjmą dziecka. Zmiękną, zobaczysz. Można tez interwencją lub inną
        uwagą postraszyć,ale to dla tych co lubią hardkor.
    • luxure Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 11:32
      A jesteś pewna że w ogóle jest taki przepis? Bo ja nie bardzo. Z tego co wiem
      to jeśli sie dziecko posyła na 5 godzin nie płacisz jedynie opłaty stałej. Ale
      to jest jakies 80-90 zł.
      • zuzanna56 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 11:36
        Jest taki przepis.

        Mój syn chodził tak przez 3 lata a teraz córka chodzi w ten sposób już trzeci
        rok. Kiedyś płaciłam 100 zł a teraz nie wiecej niż 110-120 zł. Bez śniadań i
        podwieczorków.

        U nas chodzi tak niewiele dzieci, może 2-3 na 29 osobową grupę.
    • gwiazdka114 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 12:10
      to róznica zapłacic 100 niż 300 zł jak sie nie ma wcale!
      a przepis taki jest. Pani dyr.jenndego z przedszkoli to potwierdziła, ale
      niestety oni nie praktykują tego, ale powiedizała ze może w innych
      przedszkolach warto spróbowac.Smieszna jest
      • zuzanna56 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 12:20
        Ja wiem że nam dyrektorka trochę poszła na rękę bo jestem nauczycielką (wiem że
        tak być nie powinno). Przy naszych zarobkach stać by nas było na płacenie 300
        zł ale wolę wydac te pieniądze inaczej.
        • fidodido4 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 12:50
          jesli do 5 godzin-nic nie placisz (oczywiscie oprocz posilków)
          znajoma posyla syna ,alergika,ktory zabiera ze soba prowiant i dziecie jest tam
          5 godzin za frikowink
          • zuzanna56 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 12:55
            Przy 5 godzinach płacimy za
            przygotowanie obiadu
            koszt samego obiadu
            radę rodziców
            Razem 110-120 zł

            sama rada rodziców chyba 18-20 zł
            z tego są przedstawienia 1-2 razy w miesiącu, drobne prezenty na Mikołaja i
            rytmika.
            • madziaaaa Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 13:03
              Przepis jest, tylko dotyczy tych placówek, gdzie są miejsca. Bo przecież
              wychowawczyni nie weźmie dodatkowej osoby pod opiekę-odpowiada za jej
              bezpieczeństwo. Wiadomo, na jednego wychowawcę przypada określona liczba dzieci.
              • zuzanna56 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 13:10
                To prawda. Ale też przy nowych zapisach w kwietniu dyrekcja zakłada że np. 10
                dzieci na 150 będzie chodziło na 5 godzin czyli że dla 10 nie będzie dotacji z
                gminy. Przedszkole do którego chodzi córka jest chyba największym w naszym
                mieście i co roku dla 20-30 brakuje w nim miejsc.
    • koma.edziecko Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 13:11
      Moja Julka cały poprzedni rok chodziła do przedszkola 5 godzin dziennie.
      Płaciłam tylko za posiłki i radę rodziców,rytmika u nas jest dodatkowo płatna
      23zł miesięcznie.
      Miesięcznie średnio było to ok 100zł.Nasze przedszkole jest bardzo oblegane
      więc miejsc nie ma,ciężko w środku roku znaleźdź wolne miejsca w Warszawie.
      • joasiiik25 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 14:03
        tzn jak moj syn jest w zlobku od 8 do 13 to tez nie musze placic oplaty stalej?
        • beata985 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 14:14
          przepis jest martwy i tylko po to żeby nam ciśnienie podnieść.
          idz na forum przedszkole. tygodnia Ci braknie ze by poczytać
          • amj2 Re: dzwoniłam do przedszkoli zapytac... 24.11.06, 14:35
            W Bydgoszczy to samo.Nikt mi nie przyjął dziecka na 4-5 h dziennie.Zazwyczaj
            mówią,że nie ma takiej mozliwości. A straszyć przepisami i domagać sie
            podpisów ,ze odmawiają...Nie wiem czy nawet jakby wyszło na moje i przyjęliby
            dziecko,to później jakaś pani nie odreagowywałaby mojego uporu na synku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka