Dodaj do ulubionych

moje dziecko jest niegrzeczne.....

20.06.06, 16:26
Moj synek 28 miesięcy, jest diabłem.Nie mam już siły do niego. Wpada w
chisterie co minutę, wygina się, płacze-piszczy-wydziera się,
musi wszystko dostac co chce. Nie wiem co mam robić jestem bezradna. staram
się ograniczac jedo zachcianki, ale on tak wymusza ze ja nie daję rady z
takim dzieckiem ppublicznie się pokazac, jesli mu nie ustąpie. Dziś byłam w
banku i ludzie którrzy stali razem ze mną pomyśłeli sobie pewnie dziwne
rzeczy.
Dzieko kładło się na podłodze, jak go podnosiłam to się wyginał, robił
wszystko na złośc,rozbierał się, rzycał wszystkim co ma pod ręką, piszczał.
Wiem ze chciał stamtąd wyjsc, ale ja tez miałam sprawy ważne do załatwienia.
Przez cały dzień potrafgi taki być, mam już dośc, nie mam już pomysłu co
robic.POMÓŻcie!!
Obserwuj wątek
    • inez21 Re: moje dziecko jest niegrzeczne..... 20.06.06, 16:36
      Ja mam dwa takie urocze "aniołki" jeden juz wyrósł z tego bo ma 6 lat a drugi ma
      dopiero dwa lata tak więc jeszcze jest w trakciesmile
      Jest tylko jedno wyjście stanowczość!!! konsekwencja!!! i poprostu przeczekać,bo
      dzieci na szczęście z tego wyrastają.
      A na chwilę obecną mogę ci powiedzieć tylko jedno,że życie nauczyło mnie jednego
      nigdzie do załatwiania jakichkolwiek spraw urzedowych NIE ZABIERAM dzieci!!!
      Nawet jeśli zakupy to staram się bez dzieci a jeśli z dziećmi to w małym
      sklepiku i jak najszybciejsmile))

      Pozdrawiam i zyczę cierpliwości
      • mama007 Re: moje dziecko jest niegrzeczne..... 20.06.06, 16:50
        moja tez tak miala, do tej pory jej sie zdarza jak jest niewyspana albo
        ma "focha " wink ja musze wszystko z nia zalatwiac, bardzo rzadko moge isc gdzies
        sama, musialam sie nauczyc z tym radzic.
        sprawa prosta - jesli zaczynala cos odstawiac, ale nie zagrazalo to jej zdrowiu
        czy zyciu, ok. chce lezec na podlodze w banku, nie ma sprawy. polozyla sie,
        popatrzyla w sufit, powtorzyla wszystko ze 2-3 razy i przyszla powiedziec, ze
        sie nudzi... a ja tylko patrzylam - o ile nie zaczynala oblizywac podlogi albo
        nie wpadly jej inne ciekawe pomysly do glowy. uwierz, ze dziecko znudzi sie po
        minucie albo dwoch, a jak zaczniesz sila pokazywac kto tu rzadzi - bedzie
        awantura.
        nigdy nie pozwalalam i nie pozwalam odstawiac zadnych poakzow na ulicy,
        przejsciu dla pieszych, w niebezpiecznych miejscach, nie powalam sie bic,
        szarpac czy kopac, nie pozwalam przeszkadzac innym itd. to sa zasady, ktorych
        sie nie nagina. i dziecko doskonale, naprawde doskonale to rozumie. sprobuje
        raz, dwa, trzy, dziesiec, ale gdy sie przekona, ze jest sie stanowczym i nei ma
        po prostu innej opcji - odpuszcza. tylko tych zasad nie moze byc caly stos - to
        musza byc elementarne zasady wspolnego funkcjonowanie (u nas na przyklad jedna
        z nich jest jazda w fotelu sam, byly awantury, ze hej. przy najgorszych
        zatrzymywalam auto i czekalam. w aucie jezdzi sie w fotelu, innej opcji nie ma,
        i tyle). a odnosnie rzeczy nie objetych takimi "sztywnymi zasadami" - uwazam,
        ze dopoki dziecko nie robi sobie krzywdy albo nie wpada w tarapaty, to czekac,
        obserwowac i kontrolowac. znudzi sie.
        przeciez nie chodzi o to, zeby poakzywac na kazdym kroku silowo "ja mam racje,
        jestem wieksza i ty masz mnie sluchac", prawda?
        a jesli chodzi o plakanie to ostatnio testowane jest nic-nie-robienie-w-tej-
        sprawie. nawet dzis rano - wyszlysmy do piaskownicy, ale najpierw musialysmy
        pojsc do apteki (mijajac piaskownice), po drodze oczywiscie awantura "nie do
        apteki, tylko do razu do piasku". szla i plakala, lzy ciekly, po minucie
        zapytalam "A dlaczego placzesz corciu?". Mloda stanela, chwile sie zastanowila,
        podrapala sie w glowe i stwierdzila ze nie pamieta. poszla dalej bez ryku smile
        pozdrawiam
        Aga
    • blamblam Re: moje dziecko jest niegrzeczne..... 21.06.06, 10:04
      zgadzam się z poprzedniczkami. potrzebujesz konsekwencji i cierpliwosci
      (duuuużżżżooooo). tu gdzie mozesz pozwalaj dziecku wybierać lub decydować;
      chcesz soczek jabłkowy czy gruszkowy, koszulkę zółtą czy niebieską, książeczke
      o sloniu czy o kotku, bedziesz teraz rysować czy układać klocki itp. ale tu
      gdzie nie mozesz odpuścić musisz być twarda. Jesli zdecydujesz ze coś ma byc
      tak albo tak trzymaj sie tego mocno. Na ekscesy nie reaguj. jak sie kładzie na
      ziemi - niech leży - jest ciepło, a jak krzyczy - też nie reaguj. Jak sie
      uspokoi powtórz komunikat : tego nie wolno albo to trzeba, i ze nie lubisz
      takich zachowwń, no zeby jednak jakas nauka z tego była. Jeśli bedziesz
      konsekwentna bunty z czasem beda słabsze a potem przejdą. Pisze to bo sama
      jestem weteranką. przeszliśmy już tzw bunt 2 latka. Syncio jest Aniołem który
      tylko od czasu do czasu kontrolnie robi jakąś szopkę ale naprawde sporadycznie.
      Czekamy na następny etap....
      • ibulka Re: moje dziecko jest niegrzeczne..... 21.06.06, 18:19
        Kilka dni temu Julia odstawiła pokaz w supermarkecie - nie chciałam kupić jej
        pluszaka i zaczęła tarzać się po podłodze i zdejmować z siebie ubranie.
        Nie zrobiłam nic. Poprosiłam tylko pana z obsługi żeby zaczął się z niej śmiać.
        Poskutkowało big_grin
    • blanka33 Re: moje dziecko jest niegrzeczne..... 21.06.06, 21:07
      Mój maluszek ma tyle co Twój i już jest po buncie. Niestety, u nas wypadło to
      na zimowe mrozy i przez swoje awantury nabawił sie dwukrotnie zapalenia krtani,
      ale teraz jest aniołkiem ze sporadycznymi wpadkami. Nigdy mu nie ustapiłam, ale
      kiedy miał gorsze dni zauważyłam, że jeśli pozwalałam mu się wyszaleć tam,
      gdzie nie musiał mnie słuchać, trzymać za rękę, czyli jak najdalej od
      cywilizacji, to potem zawsze pokornie szedł ze mną tam, gdzie musiałam coś
      załatwić. Dziecko nie może mieć zbyt wielu bodźców - czasem też potrzebuje
      oddechu, żeby sie uspokoić - czy Was życie w mieście też nie męczy - i to całe
      koszmarne załatwianie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka