kbart
20.06.06, 16:26
Moj synek 28 miesięcy, jest diabłem.Nie mam już siły do niego. Wpada w
chisterie co minutę, wygina się, płacze-piszczy-wydziera się,
musi wszystko dostac co chce. Nie wiem co mam robić jestem bezradna. staram
się ograniczac jedo zachcianki, ale on tak wymusza ze ja nie daję rady z
takim dzieckiem ppublicznie się pokazac, jesli mu nie ustąpie. Dziś byłam w
banku i ludzie którrzy stali razem ze mną pomyśłeli sobie pewnie dziwne
rzeczy.
Dzieko kładło się na podłodze, jak go podnosiłam to się wyginał, robił
wszystko na złośc,rozbierał się, rzycał wszystkim co ma pod ręką, piszczał.
Wiem ze chciał stamtąd wyjsc, ale ja tez miałam sprawy ważne do załatwienia.
Przez cały dzień potrafgi taki być, mam już dośc, nie mam już pomysłu co
robic.POMÓŻcie!!