askase
10.10.08, 13:19
Jestem mamą 2-letniej Dusi. Jak to dziecko w tym wieku,
eksperymentuje ze mną "stawiając na swoim". Po takiej scenie w
piaskownicy, sąsiadka zarzuciła mi, że wychowuję swoje
dziecko "bezstresowo" i powinnam brać z niej przykład, bo ona
wyznacza swoim dzieciom granice, ale nie wychowuje ich w stresie.
Często słyszę za ścianą to "wyznaczanie granic" - piski i płacz
bitych dzieci.
W takim razie jak wygląda wychowanie "stresowe"? Czy to już za nami?