Dodaj do ulubionych

Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki?

05.12.04, 10:47
Czy któraś z Mam przeszła z dzieckiem coś takiego? Temperatura cyklicznie od
38.5 do 40*C, trudno zbijalna za pomocą leków i ochładzania okładami, do tego
żadnych innych objawów jak :katar, kaszel, ból brzucha czy biegunka. Trwa to
już dwa dni i końca nie widać, poradzicie coś?
Obserwuj wątek
    • mariajolanta1 Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 05.12.04, 12:20
      Mam nadzieję że obsłuchał Twoją córeczkę jakiś pediatra!!
      Mariola
    • adrianna_c Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 05.12.04, 13:58
      Właśnie wróciliśmy po 2 tygodniach ze szpitala z moim trzyletnim synkiem. Miał
      gorączkę do 40 st. (i powiększony węzeł chłonny szyjny), która nie ustępowała
      mimo podawania środków przeciwgorączkowych, okładów chłodzących i leczenia
      antybiotykami. W szpitalu okazało się że ma bardzo silny stan zapalny (OB 125),
      leczono go różnymi antybiotykami, ale i tak gorączka ustąpiła dopiero po
      kolejnej zmianie leku w 10 dniu leczenia.
      Lepiej jak najszybciej skontaktuj się z lekarzem. ADA
    • olagolab Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 05.12.04, 17:46
      ja to wlasnie przeszlam z moja corka. od czwratku w nocy miala temperature 39-
      40 stopni, w piatekw nocy nawet 41. ja wlasnie zaonczylam ospe wiec ja i
      lekarze bylismy przekonani (konsultacja telefoniczna) ze to poczatek ospy. w
      sobote czyli wczoraj w koncu nie wytrzymalam tej niepewnosci i poszlam do
      lekarza. okazalo sie ze ma angine. baaardzo zaluje ze nie poszlam do lekara w
      piatek rano, zeby ja obejrzal. oszczedzilabym duzo cierpienia dziecku.
      wiec pedz do lekarza. moja corka nie skarzyla sie na zaden bol.
    • joisana Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 05.12.04, 18:17
      Dzięki dziewczyny za odzew, ale poza gorączką nie ma do czego się przyczepić,
      osłuchowo oskrzela i płuca czyste, gardło blade, bez nalotów, migdały
      niepowiększone ,kataru brak, przewód pokarmowy ok. Pediatrzy radzą w takich
      przypadkach zbijać temperaturę i poić +wit.C i wapno jak to przy infekcji
      wirusowej. Organizm prawdopodobnie walczy z wirusem, ale przed wystąpieniem
      objawów towarzyszących nie wiadomo co to, bez nadinfekcji bakteryjnej
      antybiotyków się nie daje. Najgorsze to czekanie i bezradność. Zakładając ten
      wątek myślałam, że może to jakiś specyficzny wirus szaleje i ktoś przechodzi
      przez to co my.
      Niestety takie objawy mogą też świadczyć o bardzo poważnych schorzeniach np.
      osta białaczka czy rzut reumatyczny chociażby. Cóż panikara ze mnie sad. Jutro
      zrobimy komplet badań , i mam nadzieję, że nic nie wykażą wink.
      A na marginesie jak spada Lili po czopkach gorączka czuje się dobrze i
      maltretuje wymażony najnowszy model Barbi( mikołaj nie wytrzymał do jutrawink)
      • mariajolanta1 Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 05.12.04, 18:48
        Wiesz co jutro zrób badanie moczu...pamiętam ze 3 lata temu Magda miała wysoką
        temperaturę i okazało się że to zakażenie dróg moczowych...i była tylko
        temperatura poza tym żadnych innych objawów...

        Mariola
        • mgurniak Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 06.12.04, 07:39
          u mnie niestety tez zawsze wysoka goraczka .... zero innych objawow .....
          ostatnio znalezlismy sie w szpitalu bo OB miał 123, i CRP wysokie .... mocz O.K skonczylo sie na antybiotyku dozylnie ....
          przewaznie jak jest wysoka goraczka utrzymujaca sie kilka dni proponuja zrobic badanie moczu ......
          • joisana Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 06.12.04, 09:22
            Hej, zrobiłam Małej badania, jako pierwsze mam wyniki moczu. Nie są dobre, ale
            to efekt utrzymującej się wysokiej gorączki, a nie przyczyna. Córcia odmawia
            picia i obawiam się czy nie skończy się na kroplówce bo mocz zagęszczony jest
            bardzo, nerki zaczynają przepuszczać białko(na razie opal), leukocytów15-25,
            ale nieliczne bakterie (czyli od ukł. moczowego się nie zaczęło) i pojawiły się
            już ciała ketonowe(na +++)a to świadczy o odwodnieniu. Szukamy dalej.
            • mariajolanta1 Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 06.12.04, 11:59
              Hej, no własnie Magdula też odmawiała nam picia i niestety skończyło się to 10-
              cio dniowym pobytem w szpitalu i podawaniem dożylnego antybiotyku. Koniecznie
              idź do dobrego lekarza...szkoda dziecka...gorączka strasznie "wykańcza". dobrze
              by było żeby mała piła!!!!

              Trzymaj się Mariola
              • joisana Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 06.12.04, 16:41
                Konieczność pójścia do lekarza była bezdyskusyjna, jednak kluczowe slowo
                to "dobrego", takiego nie znam wszyscy pediatrzy wola na wszelki wypadek dać
                antybiotyk, zamiast skutecznie szukac przyczyny.
                Zgodnie z moimi przypuszczeniami Pediatra nie postawił diagnozy, potwierdzil
                tylko moje przypuszczenie, że w wyniku gorączki doszło do odwodnienia i do
                nadkażenia ukł moczowego, osłonowo więc podaję Córci antybiotyk i Furagin, i
                czekam co z tej gorączki się wykluje. Kiedy zawiodą paracetamol i okłady trzeba
                będzie zamusztrować się w szpitalu na kroplówki z silnymi lekami obniżającymi
                temp. bo 3 dni przy tej wysokości temp. to max. na co można pozwolić, później
                organizm jest już za słaby aby z infekcją walczyć.
                • mariajolanta1 Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 06.12.04, 21:42
                  Jak czuje się córeczka...wyczytałam że podajesz antybiotyk...moze zacznie
                  działac i ta przeklęta temperatura spadnie!!!!
                  pozdrawiam bardzo serdecznie...uściskaj córeczkę i trzymaj się - będzie dobrze

                  Mariola
                  • joisana Re: Gorączka nie trzydniówka u 3,5latki? 07.12.04, 10:38
                    Dziękuje kochana za dobre słowa, niestety ten antybiotyk to tylko na wszelki
                    wypadek na istniejące nadkażenie ukł moczowego i ewentualne inne które mogą
                    się przypętać przy takim osłabieniu organizmu. Gorączka musi mieć, tak jak
                    przypuszczałam, a lekarz się ze mną zgodził, całkiem inną i zapewne
                    niebakteryjną przyczynę, bo ciągle skacze mimo kolejnych dawek antybiotyku.
                    Kiedy udaje się ją zbić za pomocą końskiej dawki paracetamolu i okładów Lili
                    czuje się dobrze, ale po 5-6 godz hop do 39,9*C. Dzięki Bogu, jednak zaczęła
                    pić i trochę jeść.
                    Ponieważ cała rodzinka to służba zdrowia mam na bierząco informacje o tym co
                    się dzieje w szpitalach w Zagłębiu, otóż pojawiło się kilkoro małych pacjętów
                    przyjętych właśnie z wysoką gorączką, dużym odwodnieniem i drgawkami(pewnie ich
                    Mamy radziły sobie jeszcze gorzej niż ja)Leczą ich tylko objawowo bo nie znają
                    przyczyny. Potwierdza to teorię wirusa. Ale jak uniknąć zakażenia? Mała nie
                    chodzi do pszedszkola, ostatni tydzień spędziła w domu.Dotąd wogóle nie
                    chorowała, może raz miała katar(przez 2 dni)i jest zachartowana .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka