Dodaj do ulubionych

jestem w szoku!!!

19.10.06, 21:18
drogie dziewczynkismile
ujawniam sie po raz pierwszy na tym forum, choc obseruje je od dawna. dzis
jest dzien, w ktorym powinnam dostac okres, a tu cisza. przed godzina
zrobiłam sobie test i ... II krechy (jedna troche słabsza-mysle, że to
kwestia pory wieczornej)!!! jestem w totalnym szoku, ale jezeli to się
potwierdzi to ogromnie szczęśliwasmile nic z tego nie rozumiem i mam pełno obaw.
mielismy z meżem podjąc starania na dobre od listopada. w październiku było
tylko jedno przytulanko ok. 11-12 dc, bo juz teraz nie pamietamsad potem
wyjazd męża, a potem troche problemów. z tym własnie wiąża sie moje obawy.
przytulanko mialo miejsce, kiedy brałam antybiotyksad po fakcie brałam jeszcze
jakieś 2-3 dni. a potem na skutek antybiotyku dostałam grzybicysad i znów
leki. i teraz sie boję jakie to może miec skutki dla fasolki, jeżeli jestsmile w
ulotce testu przeczytałam, że na wynik moze miec wpływ branie szczególnych
leków. czy nie wiecie o jakie leki może chodzić? poza tym cały czas mam
wrażenie, że za chwile dostane okres, bo pobolewa mnie podbrzusze. jedyny
dziwny objaw (dlatego zrobiłam test) to ból piersi, jakiego nigdy przed
okresem nie mialam. czuje się jakby to były dwa kamienie. czy to ok?
cały czas nie moge w to uwierzyć, bo gdzies tam z tyłu głowy plączą sie te
obawy. błagam o jakies wskazówki i pomoc drogie ekspertkismile bo ja jestem
zielona.
p.s. ostatnia miesiączka była 20 września, czy jeżeli wszystko pójdzie ok, to
przepowiecie mi na kiedy moge miec termin? (tak z ciekawosci)
pozdrawiam i przesyłam pozytywne fluidki - sama chyba troche podłapalam na
tym cudnym forumsmile
Obserwuj wątek
    • nat.wroclaw Re: jestem w szoku!!! 20.10.06, 05:08
      Spooooookój smile

      Łatwo się mówi, ja wiem, ale to najlepsza rada. Żadne "błagam", żadne "w szoku"
      tylko spooookój smile Doprawdy nie zliczysz na świecie kobiet, które nie wiedząc o
      ciąży popełniały najcięższe ciążowe grzechy świata, wliczając piszącą te słowa,
      która gdzieś w 2-3 tc uwaliła się w trupa straszliwą mieszanką alkoholową -
      oczywiście zupełnie nieświadomie, potem przez tydzień brała aspirynę (ooooj NIE
      WOLNO!) i inne jakieś świństwa gripexy, bo jej się wydawało, że utrzymujące się
      37,3, ból w klatce i ogólne "rozłożenie" to grypa jakowaś.

      Od tego czasu minęło 38 tygodni książkowej ciąży, ja zdrowa jak rydz, córa w
      stanie idealnym, tylko brać i rodzić smile

      Takie opowieści można mnozyć bez liku (przypomina mi się choćby moja ciocia,
      która na skutek różnych zyciowych komplikacji przez kilka miesięcy żyła tylko
      papierosami, kawą i środkami nasennymi - jak się okazało - te kilka miesięcy to
      były pierwsze 4 miesiące ciązy akurat - czasy bez USG, bez testów). W tej chwili
      jej syn jest doktorem na polibudzie, lata na paralotni, całe dzieciowe życie był
      sportowcem i ogólnie rzecz ujmując - nijak mu te ciotkowe stresy i leki nie
      zaszkodziły.)

      No - oczywiście do żadnej z tych rzeczy Cię nie namawiam, ale sama widzisz, że
      naprawdę można zabrnąć w "szkodliwe poczynania" dużo dalej niż antybiotyk i
      grzybica, którą też miałam na pocz. ciąży i była ona bez znaczenia dla płodu.

      Tymczasem, pouśmiechaj się do świata jeszcze jakiś tydzień i smigaj do fajnego
      gina z sensownym usg w gabinecie, niech Ci pokaże śliczny pęcherzyk - ja własnie
      taki zobaczyłam, ok 5tc. Kup sobie folik, wcinaj codziennie tabletę, nic nie
      zaszkodzi.

      Zaś termin porodu książkowy - oblicza się tak: 3 miesiące w tył od ost. @ +7
      dni, czyli u Ciebie: 27 czerwca.

      Pozdrówka i .. no cóż - gratulacje smile)

      Nat
      • mausi12 Re: jestem w szoku!!! 21.10.06, 00:57
        Mam wylicznik,ktory tez stosowalam przy planowaniu dzieci.Wychodzi na to,ze 4
        pazdziernika mialas jajeczkowanie,a 21 pazdziernika-czyli dzis! powinien test
        wyjsc juz na 100% -pozytywny.Termin masz rzeczywiscie na 27 czerwca!Zycze
        Ci,aby to byla ciaza i rob dzis test jeszcze raz.pozdrowionka!!!!!!!
        • mag271 Re: jestem w szoku!!! 21.10.06, 15:00
          dzieki za ciepłe słowa. test zrobiłam wczoraj ok. 10.00 rano i znów cudne dwie
          kreseczkismile @ wciąż brak, wiec nie mam juz wątpiwosci. tylko brzuch jeszcze
          pobolewa trochę. ale jak twierdzi moja przyjaciółka, która niedawno urodziła,
          to tam dzieje sie niezła rewolucja i stąd te bóle. jeszcze nie moge
          przyzwyczaic sie do mysli o ciąży, bo wydaje mi sie, że to jakis sen.
          naczytałam sie na tym forum i byłam przekonana, że tak łatwo nie pójdziesmile
          więc jeszcze raz wysyłam fluidki i sciskam mocnosmile
          • monica233 Re: jestem w szoku!!! 21.10.06, 15:52
            gratulacjesmilemag271smilenam sie niestety nieudajesad staramy sie 24 miesiecy i nic z
            tego niewyszło.uwazaj na siebie izdrowo sie odzywiajsmilebzuiaczki przesylam i
            łapie fluidkismile
            • arka1111 Re: jestem w szoku!!! 22.10.06, 12:32
              a ja mam pytanie z innej beczki-powiedzialas juz mezowi? jak mu powiedzialas i
              jaka była jego reakcja? moj maz wczoraj przeprowadzil powazna rozmowe i
              stwierdzil ze chce jeszcze z dzieckiem poczekac.Wysuwał jakies argumenty-głownie
              finansowe.Załamałam sie lekko.
              • mag271 Re: jestem w szoku!!! 23.10.06, 20:39
                powiedziałam mężowi tego samego wieczoru i był na prawdę szczęśliwysmile też się
                trochę obawiałam, bo ostatnio mówił, że nie wie cy juz jest gotowy. ale przez
                ostatnie miesiące wśród naszych znajomych rodziło się sporo dzieci i jakos się
                oswoił. wcześniej też martwiliśmy się, że nam nie starczy kasy na wychownie
                dzieci. ale jakos to będzie. po pierwsze, nigdy nie ma odpowiedniego momentu, a
                po drugie mówia, ze każde dziecko przynosi ze sobą bochenek chleba. trzeba w to
                wierzyć. no i chyba trzeba troszkę dojrzeć, żeby nie mieć poczucia, że dziecko
                coś Ci odbiera, tylko daje nowe możliwości. my czekaliśmy z decyzją o dziecku
                rok po ślubie, żeby przez ten rok poczuc sie jak mąż i żona. żeby gdzieś
                jeszcze pojechać, coś zobaczyć.
                ja też jeszcze przed ślubem byłam załamana, że mój mąż nie chce mieć jeszcze
                dzieci, ale na wszystko przychodzi czas, więc nie naciskaj. trzymam kciuki za
                to, że sam dojrzeje do tej decyzji.
                przepraszam za mądrkowaniesmile
                pozdrawiam
    • malpolid Żaden szok 23.10.06, 11:48
      Płodność rozpoczyna się po miesiączce wraz z pojawieniem sie JAKIEGOKOLWIEK śluzu.
      Gratuluję i dużo zdrowia mamie i dzieciątku życzę !




      -------------------------------
      www.npr.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka