drogie dziewczynki

ujawniam sie po raz pierwszy na tym forum, choc obseruje je od dawna. dzis
jest dzien, w ktorym powinnam dostac okres, a tu cisza. przed godzina
zrobiłam sobie test i ... II krechy (jedna troche słabsza-mysle, że to
kwestia pory wieczornej)!!! jestem w totalnym szoku, ale jezeli to się
potwierdzi to ogromnie szczęśliwa

nic z tego nie rozumiem i mam pełno obaw.
mielismy z meżem podjąc starania na dobre od listopada. w październiku było
tylko jedno przytulanko ok. 11-12 dc, bo juz teraz nie pamietam

potem
wyjazd męża, a potem troche problemów. z tym własnie wiąża sie moje obawy.
przytulanko mialo miejsce, kiedy brałam antybiotyk

po fakcie brałam jeszcze
jakieś 2-3 dni. a potem na skutek antybiotyku dostałam grzybicy

i znów
leki. i teraz sie boję jakie to może miec skutki dla fasolki, jeżeli jest

w
ulotce testu przeczytałam, że na wynik moze miec wpływ branie szczególnych
leków. czy nie wiecie o jakie leki może chodzić? poza tym cały czas mam
wrażenie, że za chwile dostane okres, bo pobolewa mnie podbrzusze. jedyny
dziwny objaw (dlatego zrobiłam test) to ból piersi, jakiego nigdy przed
okresem nie mialam. czuje się jakby to były dwa kamienie. czy to ok?
cały czas nie moge w to uwierzyć, bo gdzies tam z tyłu głowy plączą sie te
obawy. błagam o jakies wskazówki i pomoc drogie ekspertki

bo ja jestem
zielona.
p.s. ostatnia miesiączka była 20 września, czy jeżeli wszystko pójdzie ok, to
przepowiecie mi na kiedy moge miec termin? (tak z ciekawosci)
pozdrawiam i przesyłam pozytywne fluidki - sama chyba troche podłapalam na
tym cudnym forum