Gość: ubawiony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.04.07, 08:10
za Kurierem
"Zmiana w Szpitalu Miejskim
Nowa szefowa
Julita Jaśkiewicz jest nowym dyrektorem Szpitala Miejskiego w Szczecinie.
Kieruje placówką przy al. Wyzwolenia od wczoraj.
Nowa szefowa szpitala oficjalnie przejęła swoje obowiązki o godz. 10.30. Po
krótkiej rozmowie z dotychczasową dyrektorką placówki - Jolantą Podolak -
razem z Piotrem Grodzkim, dyrektorem wydziału zdrowia Urzędu Miasta, spotkała
się z ordynatorami szpitalnych oddziałów.
J. Jaśkiewicz jest magistrem ekonomii. Do tej pory pracowała w
Zachodniopomorskim Oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. Była zastępcą
dyrektora ds. służb mundurowych - odeszła za porozumieniem stron. Wcześniej
była zatrudniona w Branżowej Kasie Chorych.
- Już od jakiegoś czasu szukaliśmy osoby, która podoła nowym zadaniom (szpital
zmienia swój dotychczasowy profil - przyp. lw) - przyznaje Piotr Grodzki. -
Nigdzie tego nie ogłaszaliśmy, ale prawdopodobnie się o tym od kogoś
dowiedziała. Zgłosiła się. Po rozmowie z prezydentem została zaakceptowana.
Poprzednia dyrektor Szpitala Miejskiego pełniła swoją funkcję dwa i pół roku
(od października 2004 r.). W ubiegły czwartek złożyła wypowiedzenie. Wczoraj
prezydent Piotr Krzystek je podpisał. Dyrektor Podolak nie podała powodów
rezygnacji z pracy - zwalniając się, nie musi swojej decyzji motywować.
O tym, że w Szpitalu Miejskim dojdzie do zmian, zapowiadało się już od dawna.
Po pamiętnym spotkaniu dyrektorów szczecińskich ZOZ-ów, zorganizowanym przed
kilkoma miesiącami przez komisję zdrowia Rady Miasta, zwolnienia były już
prawie pewne. Ale Jolanta Podolak nie została zwolniona - sama zrezygnowała z
pracy.
- Jak pani ocenia ostatnie dwa i pół roku? Pasmo sukcesów? A może porażka?
- Myślę, że realizację zatwierdzonego przez Radę Miasta programu
restrukturyzacyjnego można nazwać sukcesem. Program ten bowiem doprowadził już
do znacznej poprawy kondycji finansowej szpitala. Placówka osiąga dużo lepsze
wyniki niż pierwotnie zakładaliśmy. O tym się teraz nie mówi, ale Szpital
Miejski nie przynosi już milionowych strat, tak jak to bywało w przeszłości.
- Plany na przyszłość?
- Nie powiem. Przyznam, że mam kilka propozycji pracy, ale nie podjęłam
decyzji. Jeszcze na to za wcześnie.
Leszek Wójcik"
uśmiałem się do łez
"Nigdzie tego nie ogłaszaliśmy, ale prawdopodobnie się o tym od kogoś
dowiedziała. Zgłosiła się. Po rozmowie z prezydentem została zaakceptowana."
jakie to proste :)