Dodaj do ulubionych

Ten dzieciak jest już zmęczony bólem, pomocy!

23.01.09, 23:49
Jego rodzice szukają pomocy gdzie się da, ale ich możliwości są ograniczone.
Nie wszystkie media , czy fundacje są chętne do pomocy. Nie mają dostępu do
internetu , nie mają komputera, żyją bardzo skromnie. Chodzi o 4 letniego
Kacperka Zagrodnego, który w wieku 8 miesięcy trafił do szpitala z zapaleniem
płuc. Wtedy to stwierdzono u niego poważną wadę serca kwalifikując go do
pilnego przeszczepu. Rodzice raz już się z nim żegnali, bo lekarze dawali mu
kilka godzin życia, ale dzieciak pokonał infekcje i dzielnie walczy już ponad
3 lata. Niestety te 3 lata to sytuacja w której ciężko byłoby nam się
znaleźć. Kacperek jest już tak zmęczony leczeniem, szpitalami i samą chorobą,
że nie ma siły podnieść rączki. Wadliwe serce rzutuje na resztę narządów,
powodując zaburzenia krążenia i niedobór masy mięśniowej. W efekcie to dziecko
żyje w bólu. Podobno oplątany kablami aparatury uśmiecha się przez łzy, bo
sadzają go na miękkich poduszkach, żeby go jak najmniej bolało i mama czyta mu
książeczki, bo to lubi. Od roku nie chodzi, jest bardzo wychudzony, wygląda
jak 2 latek, rzućcie okiem na zdjęcia:

pomozkacperkowi.pl/?page_id=18

Okazuje się, że po przeszczepie serca wróciłby do zdrowia i mógłby prawie
normalnie żyć. Niestety kwota do uzbierania to 300tys euro. Gdyby każdy
mieszkaniec lubelszczyzny dał po 50gr dzieciak byłby uratowany. Nie wątpię w
ich hojność, ale jest problem z przekazaniem tej informacji większej ilości
ludzi. Uważam że społeczność internetowa może odegrać tutaj decydującą rolę.
Wierzę, że reakcją łańcuchową dotrzemy szybko do znacznie większej ilości
pomocnych ludzi. Na głupiej "naszej klasie" użytkownicy liczą się w milionach.
Informację powieliłem na wszystkich regionalnych forach GW. Jeśli wszyscy
forumowicze połączą się w tej jednej sprawie, możemy zrobić coś nie minie bez
echa. Nie namawiam do dużych wpłat, ale mówicie o tym komu się da, nasza siła
tkwi w tym ilu nas razem jest. Informacje o stanie zbiórki i Kacperku staram
się możliwe na bieżąco umieszczać na stronie :

pomozkacperkowi.pl/

Na stronie są też artykuły z prasy na jego temat, króciutkie, polecam, chociaż
ściska w gardle. Uzbierano już ponad 130tys złotych. Może troszke więcej, nie
dzwoniłem od tygodnia do Fundacji Polsat, która udostępniła konto do zbiórki.
To ciągle mało, żeby ten instytut (Niemieckiego Centrum Serca w Berlinie)
podjął się w ogóle zabiegu, potrzeba przedpłaty 100tys euro. No niestety kurs
euro nie działa w tej sprawie na naszą korzyść.

Spróbujmy ich z tego wyciągnąć, zarówno Kacperek jak i rodzice są wykończeni,
bez pomocy nie dadzą rady, a to bardzo sympatyczni ludzie, klika razy
rozmawiałem z nimi przez telefon, poznałem tez ich znajomych. Są warci tej
pomocy.

Wiem , że ciągle docierają do nas apele o pomoc, mam świadomość tego że
społeczeństwo jest już tym zmęczone. Ale jeśli uzbieramy tą sumę, to każda
inna zbiórka to będzie pikuś, a będzie co świętować. My na pewno nie
zbiedniejemy. Więcej o formach pomocy będę pisał na stronie.

Z góry Wam dziękuję w imieniu rodziców Kacperka.

Obserwuj wątek
    • channah0 Re: Ten dzieciak jest już zmęczony bólem, pomocy! 24.01.09, 08:53
      kurcze popłakałam się...:(
      • zaka_6 Re: Ten dzieciak jest już zmęczony bólem, pomocy! 24.01.09, 13:57
        Ja wpłaciłam na fundację. Może nie wielką kwotę, ale jak to mówią "ziarnko do
        ziarnka..."
        Wiem, że dużo dzieci jest potrzebujących, ale przez taką akcję pana/pani właśnie
        to dziecko ma większą szansę na wyzdrowienie. Kacperkowi życzymy wszystkiego
        dobrego!
    • izabellr Re: Ten dzieciak jest już zmęczony bólem, pomocy! 24.01.09, 12:04
      Najlepiej aby kazdy z nas przekazywal wiadomosc o Kacperku kazdemu kogo zna.
      Adres do strony Kacperka jest prosty do zapamietania: www.pomozkacperkowi.pl
      Mozna napisac tez znajomym na naszej-klasie.pl o sytuacji Kacperka i niech kazdy
      dalej przekazuje wiadomosc innym...
    • jessie304 Re: Ten dzieciak jest już zmęczony bólem, pomocy! 25.01.09, 13:04
      Ja również postaram sie wkrótce przesłać pare groszy. Napewno nie
      zbiednieję ,a moge pomóc. Jeśli chodzi o cierpienie dziecka to
      wymiękam i aż sie chce przytulić wszystkie cierpiące, niewinne
      aniołki. Życzę mu zdrowia i 100 lat życia
      • anies3 Re: Ten dzieciak jest już zmęczony bólem, pomocy! 25.01.09, 22:20
        Każdy z nas może pomóc Kacperkowi!!!
        • magdazabki bardzo popieram !!! 26.01.09, 11:10
          Ja też wspieram i przelałam już dla Kacperka pieniążki. Moim zdaniem
          przesyłając troche złotych nikt nie zbiednieje. np jedna pizza mniej
          lub bluzka w szafie, a dziecku można tak bardzo ulżyć w cierpieniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka