-
To nie jest wina tych maluchów, ale większość dzieciaków do adopcji
to potomstwo pijaków, narkomanów, upośledzonych umysłowo i chorych
psychicznie. Takie dzieciaki obciążone genetycznie i środowiskowo to
nie są słodkie zdrowe niemowlaki dobrze odżywionych mam bez nałogów.
Nie każdy (a naprawdę niewielu) jest w stanie pokochać takiego
dzieciaka i dać to czego potrzebuje.
-
Chciała pozostawić do adopcji? To dlaczego tego nie zrobiła? Mogła przecież pozostawić noworodka w szpitalu i adopcją zajęli by się fachowcy. Przekazanie dziecka "na dziko" za pieniądze, czy też nie, to nie jast adopcja pani mecenas. A w celi nikt sprzątać nie zabrania. O to nie trzeba się starać. Brak warunków, sprzedaż tylko uprawdopodobnia. Człowiek to nie jest towar. Więcej odpowiedzialności!
-
Szanowni Państwo,
Z żalem informujemy, że kilka tygodni temu wolontariat został zawieszony. Nie
możemy wchodzić do boksów, pielęgnować psów, wyprowadzać ich na spacer – psy
nie mają więc w tym momencie szans na socjalizację, bliskie przebywanie z
człowiekiem, uczenie się chodzenia na smyczy. Administracja schroniska
odmówiła również udzielania nam informacji na temat psów - nawet tych
informacji, które otrzymuje zainteresowany adopcją odwiedzający schronisko.
Czynimy s...