-
Nie rozumiem dlaczego 99% z was nie przyjmuje ewentualnosci adopcji?
To nie jest trudne.
Urodzic.
6Tygodni odczekac.
isc do sadu na zrzeczenie praw.
Tyle.
W tym czasie dziecko zostanie... a czy wazne gdzie? w dd? w szpitalu? w
rodzinie zastepczej? bedzie zylo!!!!!!!!! ktos kto go adoptuje bedzie wam
dziekowal za dar dziecka cale zycie!
Prosze pomyslcie o tej ewentualnosci
-
To raczej dla osób wierzących- słyszałyście może o tzw. Duchowej
adopcji? Jest to modlitwa, która odmawia sie codziennie przez 9
miesięcy. Prosi sie w niej Boga o uratowanie przed aborcją i godne
życie dla jednego zagrożonego dziecka i jego matki. Jeśli dotrzyma
się tego, to 1 dziecko i matka zostaną uratowane.
Polega ona na tym, że codziennie odmawia się 1 dziesiątek Różańca
(czyli Ojcze Nasz, 10X Zdrowaś Maryjo i 1x Chwała Ojcu), a potyem
taką specjalna modlitwę:
"Panie Jezu
...
-
witam wszystkie kobiety które stoją przed decyzją czy dokonać
aborcji.Nie chcę nikogo oceniać bo nie mam do tego prawa pragnę
tylko do Was coś ważnego napisać.Od 3 lat bezskutecznie staramy się
z mężem o dziecko poddawałam sie różnym zabiegom i niestety dziecka
jak nie ma tak nie ma.dziś wiem że dla nas jedyną i ostatnią szansą
jest in vitro na które potrzebujemy ok.20tyś zł. ale jeśli to ma
uczynic mnie mamą to staniemy na glowie by dostac kredyt.wiemy już
że na pewno adoptujem...
-
Czytam rady dla kobiet stojących przed najtrudniejszym wyborem w zyciu -
aborcja czy życie?
Zastanawia mnie, dlaczego tak wiele osób bezpodstawnie szafuje złotą radą:
zawsze można oddać dziecko do adopcji, jest tyle rodzin, ktore czekaja, ono
będzie szczęsliwe, itd.
Otóż chcę zauważyć, że takie rady sa cholernie nieodpowiedzialne. Kto
powiedział, że "odadanie do adopcji" to prosta sprawa?
Mój mąż jest takim własnie dzieckiem oddanym do adopcji. Nikomu nie życzę,
aby musiał zmagać...
-
video.google.com/videoplay?docid=-5973755769800357341
(to nie jest filmik o aborcji tylko o adopcji!)
-
Czym jest "adopcja duchowa"? Jest to wzięcie w opiekę dziecka nie
narodzonego, którego losy się ważą, i odmawianie w jego intencji dowolnej
modlitwy przez 9 mies. O takiej formie wsparcia duchowego dla dzieci
dowiedziałam się w jednym z warszawskich kościołów kilka lat temu i od
razu "wcieliłam to w życie", przez 9 mies. codziennie odmawiałam "Pod twoją
obronę", bo zdecydowałam się zawierzyć życie tego anonimowego maleństwa
opiece Matki Bożej. Czy przyniosło to pożądany skutek, ni...
-
Wrocilam do Was. Czas plynie a ja uswiadamiam sobie jak malo wiem.
Chcialam zapytac czy ktos z Was wie jak wyglada od strony
praktycznej pozostwienie dziecka w szpitalu do adpocji ?
Jak trakuja takie dziecko i matke jesli przy przy przyjsciu mowi sie
o tym ze dziecko ma zostac oddane do adopcji? Czy wysylaja wtedy
mimo wszystko informacje do miejsca zameldowania matki do USC jesli
porod odbyl sie w innym miescie, czy wstrzymuja sie do podpisania
zrzeczenia? (w moim przypadku w...
-
w sprawie adopcji rozmawiaj z osrodkami adopcyjnymi - sa różne.
Jeżeli jeden Wam nie pasuje, to warto spróbować w innym. Forum to
nie miejsce na takie poszukiwania. Mimo dobrych intencji.
-
zapewne mnie zganicie za moj post...
dziewczyny...ja przeszlam troszke w zyciu i ono ..MOJE ZYCIE nauczyło mnie
ogromnej pokory!Przestal oceniac ludzi!!Wystawiac im etykietki ..
nie wiem czemu tu zagladam..Mam zupełnie inny problem...hestem po
poronieniu..i pragne zaadoptowac dziecko....Dzis mialam rozmowe w osrodku
adopcyjnym i sie załamałm ..czas oczekiwania to min. 2 lata...Dlaczwego tak
jest,,,>?
zastanawiam sie czy sa tez kobiety jakie zaszły w ciaze i nie moga sobie
po...
-
chciałabym, aby kobiety, które stoją przed tą niezwykle trudną decyzją
spojrzały na aborcję od strony osoby, która nie może mieć dzieci. Może to Wam
pomoże w podjęciu decyzji
Wraz z mężem nie możemy mieć dzieci, zdecydowaliśmy się na adopcję i mamy
cudownego synka. Gdyby nie kobieta, która mimo wszeklich przeciwności losu
zdecydowała się go urodzić, nie moglibyśmy cieszyć się rodzicielstwem. I do
końca życia będę jej wdzięczna za to, że urodziła mojego syna i tak będa o
niej op...
-
szukam mamy która nie może wychowywać swojego dzidziusia jesteśmy zdecydowani
na adopcję.POMÓŻ NAM SPEŁNIĆ MARZENIE O WŁASNYM DZIECIACZKU . nr gg 9422541
PISZCIE
-
tyle kobiet poronilo, rodzilo martwe dzieci,ich dzieci zmarly z roznych
powodow a wy tak po prostu zabijacie dzieci bo tak DLA WAS bedzie lepiej,
wygodniej...ten swiat jest taki dziwny, zly i niezrozumialy...co czujecie jak
patrzycie na innne dzieci, nie macie czegos takiego ze "ja tez moglam takie
malenstwo miec". wiem ze nie powinnam tak pisac ze nie powinnam wam wbijac
sie na psychike ale szczerze mowiac taka jest prawda ze wielu z nas nie
dostrzega szczescia jakie je spotkalo....
-
pare dni temu bliska mi osoba powiedziała ze usuneła ciążę. To było wiele lat temu. Nie wiem po co mi to mowiła, przeciez wie jakie mam zdanie nt. aborcji. Powiedziałam ze nie chce o tym rozmawiac bo wiem ze doprowadzi to do ostrej wymiany zdań. Niestety nie posłuchała. A jej argumenty po prostu mnie powaliły. Dodam ze jest to osoba wierząca, ma się wręcz za BARDZO wierzącą.
Powiedziałam jej-zabiłaś dziecko!
.....no wiesz, wtedy tak sie tego nie nazywało!!!!, może i nie nazywało, ale to by...
-
Dziewczyny,
Czytam ostatnie dyskusje i myślę, że życie płata nam figle. Tak na dobrą
sprawę najaktywniejsze są dziewczyny z forów Poronienie i Strata dziecka.
Niejako z drugiej strony barykady, dziewczyny, którym zły los odebrał, to co
najcenniejsze, bez ich zgody. Cieszę się, że nie ma kłótni, wyzwisk i głupich
sporów. Cieszę się, że potrafimy rozmawiać. Dziękuję :)
ściskam mocno
andzia
-
odraz chcę powiedzieć że jestem przeciwna ale nie oceniam i nie gnoje,,, to
wasze decyzje a chciałabym wiedzieć ....dlaczego?
dlaczego nie pozwolicie dziecku żyć?
dlaczego nie chcecie je dać do adopcji?
wiem że cieżko jest pokazać się z brzuchem, ale można wyjechać, można szukać
pomocy, można urodzić i wyjść ze szpitala...
hmmm nawet można znaleść kobiete która pokocha wasze dziecko już w brzuchu i
się taką kobietą zaopiekuje...
ps: lepiej jest żyć z myślą że to dziecko żyje niż c...
-
Witam was wszystkie bardzo serdecznie. Z reguły omijam szerokim
łukiem wszelkie fora o aborcji, bo jestem zdecydowaną jej
przeciwniczką, a w większości są tam wszyscy "za", a tych którzy
mają odmienne zdanie wyzywają od "moherowyh beretów" itp. Tu jednak
zajrzałam, sama nie wiem czemu, i bardzo się cieszę. Do tej pory
miałam potwornie złe zdanie o kobietach po aborcji. Coś w stylu
Joanny, która wczoraj wzbudziła tyle kontrowersji. Poczytałam jednak
troszkę waszych historii i dał...
-
witajcie!
moja bardzo dobra koleżanka dziś do mnie zadzwoniła, że jest w ciąży i chce
usunąć...
nakrzyczałam na nią, poryczałam sie jej do słuchawki (jestem po dwóch
poronieniach) i powiedziałam, że jutro u niej będę
tylko jak ją przekonać, żeby tego nie robiła? Co by Was wtedy przekonało -
pomóżcie mi, bo ja na to patrzę z zupełnie innej strony a nie chcę jej urazić
ani moralizować
proszę, poradźcie mi coś!
Kinga
-
Dostalam ten adres od taniki.
Stoje przed dylematem. I to wielkim. Jestem w ciazy. 5 dni temu wykryto u
mojego malenstwa zespol Dawna, do tego nie ma jednej nerki, z sercem tez jest
cos nie tak, ale moze sie naprawi. Zaproponowano mi aborcje.
No i wlasnie:
Z jednej strony nie chce tego dziecka (typowa wpadka, ojca dziecka co prawda
kocham ale wiem ze z nim nie bede). Boje sie tez obowiazkow, chorob dziecka,
poprostu boje sie wszystkiego. Z drugiej boje sie ze kiedys bede tego zalowal...
-
była sobie dziewczyna, młoda nawet ładna, była w 5 letnim zwiazku, zawsze
prawa i taka moralna, nienawidziła i gardziła tymi które dopuszczały sie
aborcji, na początku je wszystkie krytykowała, uświadamiała, krzywdziła,
pozniej nauczyła sie ciszej krzyczeć, ale krzyczała... nadszedł czas że i ja
zycie zaczęło w jakiś sposób doświadczać, ciagłe kłótnie z partnerem, kłopoty
z wychowywaniem dziecka, kłopoty w pracy... znalazla sobie pocieszyciela...
piekne chwile , weekendowe wyskoki, wiec...