-
Wczoraj wieczorem rozmawialiśmy z żoną, na temat naszejdecyzji o rozpoczęciu
przygotowań do adopcji dziecka.
Gdy odeszła od Nas Wiktoria, zastanawialiśmy się nad sensem naszego dalszego
rodzicielskiego życia.
Nie jest wykluczone, że nie będziemy mogli mieć własnych dzieci a co za tym
idzie nie znajdujemy się w sytuacji wiekszości rodziców podejmujących decyzję
o adopcji.
Myśl o tym żeby adoptować samotne maleństwo, utwierdziła się w nas gdy
odeszła Wiktoria, a na oddziale neonato...
-
23 czerwca 2004r. napisalem na forum:
Wczoraj wieczorem rozmawialiśmy z żoną, na temat naszejdecyzji o rozpoczęciu
przygotowań do adopcji dziecka.
Gdy odeszła od Nas Wiktoria, zastanawialiśmy się nad sensem naszego dalszego
rodzicielskiego życia.
Nie jest wykluczone, że nie będziemy mogli mieć własnych dzieci a co za tym
idzie nie znajdujemy się w sytuacji wiekszości rodziców podejmujących decyzję
o adopcji.
Myśl o tym żeby adoptować samotne maleństwo, utwierdziła się w nas gdy
odesz...
-
Witam. Dziś dostałam miłą wiadomość. Byłam w pracy od rana i koleżanka która
przyszła mnie zmienić powiedziała mi że wczoraj dostała telefon z osrodka
adopcyjnego gdzie starała się o dziecko,że ma córeczkę:)
Urodziła się 7 stycznia,czyli jutro kończy 4 miesiące. Bałam się jak
zareaguję na tą wiadomość ,ale wszystko potoczyło się dobrze:)
Aga życzę Ci wsystkiego dobrego, wychowaj Ją na tak wspaniałą kobietę jaką Ty
jesteś.
Ewa.
-
Znacie mnie i mojego Wojtusia, otóż ostatnio chodzi mi po głowie taki pomysł
żeby adoptować zdrowe dziecko. Ja nie mogę mieć więcej dzieci ponieważ też
byłyby chore (tak wykazały badania), w związku z tym nie moge sobie pozwolić
na takie ryzyko. Chciałabym żeby Wojtuś miał kogoś bliskiego gdyby zabrakło
kiedyś mnie i męża, kogoś kto będzie mu pomagał i kochał. Boję się że moje
dziecko mogłoby zostać samo na świecie , bez nikogo bliskiego.
Poradźcie mi , czy ten pomysł jest dobry?...