adopcja

(88 wyników)
  • Może są tu dziewczyny, które stały przed takim dylematem i sobie z nim poradziły. Musze podjąć decyzję a raczej potwierdzić podjętą już decyzję i jest mi z tym bardzo ciężko. Mianowicie kilka lat temu miałam zabieg invitro, który zakończył się sukcesem. Urodziłam po nim wspaniałego synka. Podczas procedury nie wykorzystanych zostało aż 4 zarodki, które zostały zamrożone. Rok po urodzeniu pierwszego synka zaszłam w ciąże drogą naturalną (przed invitro było 7 lat starań i 6 nieudanych ins...
  • Adopcja(9)

    Trafiłam na blog, długo zastanawiałam się, czy go tutaj zalinkować ale no cóż samo życie... Czasem lepiej szerzej otworzyć oczy. prawiejakmama.bloog.pl/kat,705394,page,5,index.html
  • Witam, Po 4 nieudanych icsi zdedydowalismy sie na adopcje. Rozpatrujemy adopcje komorki, zarodka lub dziecka. Uwazam, że powinnismy zabezpieczyc naszemu przyszłemu dziecku mozliwosc uzyskania informacji o rodzinie biol. po uzyskaniu przez nie pelnoletnosci. Jest to standardem przy adopcji dziecka. Czy ktos wie w jaki sposob to zorganizowac prawnie w przypadku adopcji komorki lub zarodka? Czy ktos ma w tym doswiadczenie ? Cos w rodzaju depozytu notarialnego? Czy ktos moze polecic pra...
  • 3 IVF, 7 transferów, 33 lata Miało się udać, mieliśmy ogromne szanse. Stać nas, ale czy warto poświęcać zdrowie? Może wybrać inną drogę? Kiedy dojrzałyście do takich decyzji??
  • jestem młodą kobietą, wykorzystałam już chyba wszystkie możliwe opcje posiadania dziecka, miałam trzy in vitro, z czego 2 ze swoimi komórkami a jedno z komórką dawczyni, chciałabym znaleźć parę, która darowałabymi swoje zarodki, koszty adopcji zarodka w klinikach niepłodności są tak ogromne - siegają do 10000zł. Niewiem tylko dlaczego kliniki handlują zarodkami, które pary oddają im. Bardzo proszę o kontakt e-mailowy:kksiek@o2.pl
  • Tak rozmyślam ostatnio na ten temat i ciągle w radiu i tv słyszę, że pary, które nie mogą mieć dzieci powinny adoptować. Chciałabym napisać coś o swoich odczuciach i boje się, że są one złe. Na dzień dzisiejszy nie zdecydowałabym się na adopcję, ponieważ wydaje mi się, że nie potrafiłabym dziecka przysposobionego aż tak mocno kochać i czuć z nim głęboka i silną więź. Miłość nie przychodzi tak na pstryknięcie palców, czy to do mężczyzny czy do dziecka. Swoje dziecko, jeszcze nie narodzone ko...
  • witam jestem po 2 nieudanych ivf.... przestalam juz nawet myslec o jakiej kolwiek szansie dla nas na posiadanie potomstwa, ale ostatnio coraz czesciej rozmawiamy z mezem o adopcji zarodka czy ktoras z was zechcialaby dac mi jakies namiary gdzie,jak i za ile??? dziekuje baardzo pozdrawiam
  • Chciałam zapytać czy któraś z was poddała się adopcji zarodka? jakie ma odczucia? i czy planuje w przyszłości powiedzieć o tym swojemu dziecku? Ja jestem mamą właśnie takiego maleństwa i nigdy nie odczułam,że nie jest ono moje. Jest przekochane i przecudowne i chyba nie powiemy mu,że nie jest naszym biologicznym dzieckiem. W końcu to ja go nosiłam pod sercem długich 9 mieisięcy i to ja urodziłam. A najważniejsze jest to, że to my go wychowujemy :-)))
  • Witam szukam kobiety ktora posiada mrozaczki i chce je oddac do adopcji, nie wiem czy wogole w taki sposob mona adoptowac czy koniecznie trzeba cekac..nawet rok na liscie adopcyjnej?A moe ktos z was tak adoptował ? Bede wdzieczna za kazda informacje,jestem nowa na tej drodze
  • Trochę głupi temat ale nie wiedziałam jak zatytułować. Proszę o wyrozumiałość. Trafiłam tu buszując po internecie. Sama mam troje dzieci więc Wasz problem mnie nie dotyczy. Mam kilka koleżanek, które żyjąc na wysokim poziomie materialnym, mając dobrych mężów nie mają dzieci, wiem, że oddałby wszystko by je mieć. Piszę raczej do tych, którzy być może biorą pod uwagę adopcje. Znam parę, która przez wiele lat się leczyła i nic, dali za wygraną. Adoptowali chłopca, po kilku latach dziewczyn...
  • 28 lat-żona,29 lat-mąż, 2 lata starań...można powiedzieć,że oprócz "złego" śluzu wszystko jest ok...było juz wiele badan, HSG, laparoskopia, hysteroskopia, biopsja...2 IUI....wchodzimy w nowy rok z nowymi nadziejami,chociaz jest coraz cieżej odyzkiwac chęci za każdym nowym cyklem...bedziemy dalej probowac IUI (na chwile obecną androlog nie ma innego pomysłu)in vitro nie wchodzi w grę( drogie a szanse i tak małe, a problemy etyczne też są...)dlatego może warto pomysleć o adopcji......
  • ...myślałyście o tym?? może macie jakieś stronki na ten temat?? jakie trzeba spełniać warunki? osoby ktore interesowały się i są w temacie prosze o info.. pozdrawiam
  • Ja chcialabym miec wlasne dziecko, takie zlosliwe jak moj tatus, uparte jak moj maz, troche naiwne jak ja, a moze tez ladne jak moja mamusia.... nie zalezy mi mocna na ciazy, po 2 latach staran dochodze do wniosku, ze w ciaze zachadza inni, a nie ja a adopcja, jestem realistka, jak sie cos nie udaje, to powinno sie zmienic dzialanie, ja walcze dwa lata, bez skutku ale i bez stresu, a co bedzie jak bym wlaczyla 5, 10 lat, czy bym walczyla i gdybym nie chciala miec wlasnego dziecka, ...
  • Witam Was ponownie! Jeszcze niedawno miałam problem, co zrobić z mrozaczkami, które zostały. Pierwsze in vitro się udało. Potem były kłopoty, o których Wam pisałam i teraz zostaliśmy z 7-ma śnieżynkami i kilkoma szansami na Maleństwo. U mnie nie będzie kolejnej stymulacji. Po reakcji mojego organizmu na stymulację lekarz powiedział, że nie podejmie się kolejnej. Poza tym - został mi już tylko jeden jajnik i sama wolałabym nie ryzykować. No i zastanawiamy się.... Jeśli nie uda się...
  • Adopcja zamiast in vitro? No to ja mam pomysł jak zlikwidować bezrobocie! Niech każdy bezrobotny założy sobie działalność gospodarczą i problem zniknie! Państwo przestanie ponosić koszty "kuroniówek". Czyż nie jestem geniuszem panie Religa? Że co? Że nie każdy się nadaje na przedsiębiorcę? A na rodzica adpocyjnego to się każdy nadaje???
  • uslyszalam pogloske, ze noworodkow i niemowlakow nie daja juz w pewnym wieku adopcyjnych rodzicow. czy to prawda i jesli tak, to o jaki wiek chodzi?
  • Cześć Dziewczyny! Po nie udanych 4 IUI,stymulacjach mój gin próbował na naturalnym cyklu i znów nic.Kazał przyjść na początku cyklu i powiedział, że "pomyślimy jak stymulować" ale ja straciłam resztki sił i chyba zdecyduję się na adopcję zarodka.Mam pytanie czy znacie kogoś kto adoptował zarodek i czy się powiodło? Wiecie mam jeszcze dylemat - nie bardzo mogę powiedzieć tesciom i rodzince, że to będzie(ewentualnie)zupełnie nie nasze dziecko.Straszne, że bedziemy musieli to ukrywać...
  • Witam Wszystkich :) Mam na imię Ola i jestem studentką psychologii na UWr. Prowadzę badania do dotyczące stosunku Polaków do adopcji. Szukam osób, które zechciałyby zostać moimi osobami badanymi i wypełnić test. Szukam każdego, gdyż interesują mnie zarówno osoby pozytywnie ustosunkowane wobec adopcji, jak i te mające stosunek negatywny wobec tego zjawiska. Chętnych zapraszam na stronę www.filesend.net/download.php?f=702ba827944b1e8f2256dc1921cb0b90 , aby pobrać test. Proszę o jego wypeł...
  • jako powazny punkt do rozwazenia? z moim M zaczelismy brac taka ewentualnosc pod uwage jako cos coraz bardziej realnego. nie znaczy ze mamy zamiar przestac sie starac, przynajmniej nie od razu... czy ktoras z was tez zaczyna powaznie sie nad tym zastanawiac?? pozdrawiam bea
  • adopcja(10)

    Jestem bardzo ciekawa, jakie wymogi trzeba spełnić, żeby być "dopuszczonym" do procesu adopcyjnego. Na razie wiem, że chodzi o wiek (jaki?), "staż małżeński" (jaki?), zatrudnienie (1 czy obydwoje?)i własne mieszkanie (ile pokoi?). Ostatnio usłyszałam bardzo dobrą wiadomośc - adopcja wcale nie trwa tak długo, bo wszystko może się zamknąc w 6 m-cach, tzn. od 1 kontaktu do "otrzymania" dziecka (nawet noworodka). Postanowiłam, że jesli do ukończenia 30 lat nie uda mi się zajśc w c...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się