Mieszkam w miasteczku nad morzem. Dziś od strony ogrodu w zacisznym miejscu
pod moim balkonem [mieszkam na wysokim parterze] trzy dziewczynki z kolonii
letnich około 12-13-sto letnie zapaliły sobie skręta i kiedy zaczęły sobie
podawać domyśliłam sie co to za papieros który nie pachnie wcale tytoniem. Gdy
mnie zauważyły uciekły.
Wychowawcy pilnujcie swoich podopiecznych, bo rodzice wam zaufali!
Jestem w szoku.