-
właśnie dzwoniła moja ciotka ukochana i powiedziala,że koniecznie musze
zaraz być tam gdzie ona bo odkryła właśnie zajebiscie fajne miejsce.i tak
sobie idziemy spacerkiem,a tu sie okazuje,że ciotka skręca w Wólczańską.Już
się ucieszyłam,myśle sobie,że idziemy do Stereo Kings,a ona mnie prowadzi do
pubu Dwie Dłonie.Na początku myślałam,matko po co ona mnie tu
sprowadziła,ale potem doszłam do wniosku,że miejsce ma swoj fajny
niepowtarzalny klimat..i podają świetną pizze.i tak oto ko...
-
powiedział dziadek. Ania i Kubuś, jak zawsze o tej porze, leżeli w swoich
łóżeczkach.
- To dzisiaj nie będzie bajki? - spytała wnuczka.
- Nie, opowiem Wam jak dawno, dawno temu, jak dziadziuś był malutki tak jak Wy
teraz, żyło się w Łodzi.
- Eee, to będzie nudne! Lepiej opowiedz o złym królu Kwaśniaku i dzielnym
giermku Romanie - poprosił Kubuś.
- Obiecuje Wam, że historyjka nie będzie nudna. Bajki o królu Kwaśniaku,
księciu Żyrardowiaku, baronie Kaszniaku, królewnie Jolancie i wałęsa...
-
Rok 2006, Bruksela, budynek Parlamentu Europejskiego. Deputowani z kilkunastu
krajow i szefowie rzadow utkwili wzrok w trybunie, za która schowal sie
korpulentny mezczyzna przybyly z kraju nad Wisla. Na szlachetne czolo
tajemniczego Sarmaty opadala blond grzywka, falujac niczym lan pszenicy w
letni dzien, zas czerstwa I spalona sloncem solarium twarz przypominala
pachnacy bochen, ulepiony spracowanymi dlonmi polskich gospodyn. Na szyi
dyndal niebieski krawat upstrzony bialo czerwo...