Czytam liste, nie wiem, czemu tak naskakujecie na czlowieka od zdjęć. Ale pomijając te, być moźe
historyczne naleciałości, co byście powiedzieli, gdyby pojawić się na Skype?
nie mam w tym żadnego interesu, software jest za free a moglibyśmy szybciej wymieniać się
informacjami. Dla zainteresowanych: www.skype.com
i jeszcze jedna historia, swierzutka. Dzis na Modlinskiej mylem samochod na Statoil. W trakce mycia,
kiedy siedzialem w srodku, lokalny bandyta lat 14, wrzucil do srodka s...