..z exem w tle.
Otoz: rozwiedlismy sie w maju po 24 latach malzenstwa, mamy 40-costam oboje.
Cala sprawe przeprowadzilam ja, ex wszystko podpisal i bylo po klopocie (nie
mieszkamy w Polsce, tutaj jest latwiej). Dlaczego? ksiazke by napisac a krotko
bo juz wreszcie udalo mi sie wyzwolic i jestem pewna ze go nie kocham i nie
chce byc jego zona wraz ze wszystkim co to okreslenie niesie. Ex, ucieszony
pojechal na 3 tygodnie do ojczyzny w celu... no... pofologowania sobie, w
koncu niedlugo ...