-
Tej niedzieli Bóg chciał sobie trochę dłużej pospać, ale nie było mu to dane.
Głośny i wibrujący sygnał budzika świdrującym „alleluja” swoją nachalnością
rozdzierał jego głowę.
Bardzo niechętnie, wszak to niedziela, Bóg wstał z łóżka. Na dywanie potknął
się o pozostawione tam przez kogoś alleluja. Zajrzał do lodówki, a tam
kompletna pustka, same jajka i na dodatek wszystkie z pieczątka alleluja. Nawet
jego ulubiony napój, był dzisiaj opatrzony etykietą w tej samej k...
-
) ) Na końcu jest pewna zabawa, możesz ją potraktować z przymrużeniem oka,
) ) ale początek obowiązkowo przeczytaj. Przeczytaj uważnie!!!!
) )
) ) " Mój przyjaciel otworzył szufladkę w komodzie swojej żony i wyjął
) niej
) ) mały pakiecik owinięty w bibułkę. To - powiedział - nie jest zwykłe
) ) zawiniątko - to jest Jej bielizna osobista. Wyrzucił opakowanie
) ) ukrywające zawartość i przyjrzał się jedwabnej wykończonej koronką
) ) bieliżnie.
) ) - Kupiłem to Jej, kiedy pierwszy...
-
Stefan jest moim sąsiadem. Fajny gość. Miły i z fantazją. Kaśka sąsiadka z IV
piętra twierdzi nawet, że jest przystojny.
Stefan jest typowym facetem, jednym z wielu, od czasu do czasu lubi sobie
obejrzeć pornosa, znacznie częściej ogląda sportowe relacje, ale na przykład w
zeszłą niedzielę oglądał film przyrodniczy o pszczołach.
Ma duszę romantyka – papierosy pali tylko na balkonie wpatrzony w punkt jeden z
wielu. W nocy myśli o tych kobietach, których nigdy nie miał. Obrabi...
-
Sebastian. Mężczyzna, który pokazał mi kwitnące magnolie.
Kiedyś tu bywał. Przychodził i rozmawiał. Dużo rozmawialiśmy, a gdy był
zmęczony rozmową, kładł się na łóżku w sypialni. Wtedy czułam, że i mnie
ogarnia zmęczenie. Przynosił kolorowe liście, kładł je na dywanie i mówił, ze
wyjdzie jak rozkruszę je stopami.
W cukiernicę wkładał skrawki papieru ze słodkimi wyznaniami. Wszystko było.
Skończyło się.
Zadzwonił niedawno. Drżącym głosem, załamanym w pochmurny sposób poprosił o
...
-