Taka historyjka: Jest sobie miasto X, ma określoną powierzchnię
granice administracyjen itp itd no po prostu standard.
Ceny mieszkań są średnie :)
Mija 5 lat miasto się rozwija , powiększa swoje granice.Powstaje
więcje nowych osiedli, ale okazuje się że koniunktura nie nadąża i
mimo ładnych mieszkań w nowych osiedlach ludzie wola mieszkać w
starej części miasta.
Mija kolejny okres czasu, doprowadzono komunikację do nowych
osiedli. Wybudowano kilka jeszcze nowszych, ale znów prob...