znerwicowana od małego :)
moja mama malowała sie na specjalne okazje tylko, paznokci przewaznie nie
malowala, ale miala zawsze bardzo zadbane i ladne dlonie (na marginesie wiem
po kim mam niechec do malowania pazurow :))). generalnie sporo wczesniej
chorowala na powazne choroby i potem czesto mowila, ze sie zle czuje, co
owocowalo u mnie koszmarami, ze umiera.
Pamietam, ze jak wychodzila na zakupy, to ja zostawalam z mlodszym
rodzenstwem w domu i jak nie bylo jej dluzej niz godz...