-
co jest według was lepsze zeby nauczyc sie jezyka?
dwa lata temu zapisałam sie do szkoły jezykowej na kurs ale grupa byla dosyc
liczna, ponad 15 osob, byl to poziom poczatkujacy ale ludzie na roznych
poziomach i w roznym wieku. Dla mnie nauka odbywała sie zbyt wolno a
prowadzacy był niezbyt wymagajacy, przenioslam sie zatem do grupy troche
bardziej zaawansowanej po semestrze ale tam jakos nie potrafilam sie
zaklimatyzowac:) pochodzilam pare miesiecy i zrezygnowałam.
Postanowilam w...
-
korepetycji udzielam od jakichs 3 lat i szczerze mowiac coraz mniej zaczyna
mi sie to podbac:/
w wiekszosci przypadkow wyglada to tak ze rodzice chca aby dziecko sie
uczylo, ja tez chcialabym je czegos nauczyc ale z checiami dziecka to juz
gorzej.
Nie raz slysze ze ten jezyk jest mu niepotrzebny, ze woli angielski albo ze
to jest trudne, ze maja duzo innej nauki etc.
takie dzieci z gimnazjow ktore ucze czesto sa nieprzygotowane do zajec lub
wymyslaja ze zgubiły zeszyt, ze zapomni...
-
Jestem studentką, udzielam korepetycji od jakiegoś czasu, mieszkam z
rodzicami, jednak zapewniają mi oni tylko podstawowe utrzymanie (rachunki,
jedzenie), na wszystkie inne potrzeby (zajęcia dodatkowe - w stylu kursy
językowe, lekcje prawa jazdy, wyjazdy, kosmetyki, ubrania) muszę sobie dorobić.
Z założenia mam stałych uczniów, którzy deklarują stałą współpracę w
określonym wymiarze godzinowym. Traktuję ich słowa poważnie, robię sobie różne
plany finansowe (np. liczę na to, że przyjd...
-
W innym watku Triss napisala:
***
Wiesz, czasem jest to autentyczna przyjemność.:) Widzieć różnicę przed i po.
Ewidentnych, leniwych i co najgorsze - pewnych siebie - matołków spławiam
ponieważ jak zaznaczyłam - szkoda mojego czasu. Nawet za dobre pieniądze nie
będę uczyć głąba tylko dlatego, że rodzice ubzdurali sobie, że pójdzie na
studia.
***
Poniewaz tamten watek w wiekszosci jest pyskowka to pozwalam sobie zalozyc
nowy o tym, jak to jest cudze dzieci uczyc.
Udzielala...
-
Od kilku lat udzielam korepetycji. Generalnie jestem zadowolona i nigdy nie
miałam jakichś nieprzyjemnych sytuacji.
Dziś dzwonił do mnie facet, twierdząc, że chciałby się zacząć uczyć języka od
zera, najchętniej 3 razy w tyg. Co mnie zdziwiło, to fakt, że w ogóle nie
pytał o same zajęcia, jak będą wyglądać, z jakich materiałów korzystam itd. Za
to uparcie dopytywał, gdzie mieszkam. Gdy podałam mu nazwę osiedla, zaczął
drążyć, gdzie dokładnie itd. Jednym słowem, wydał mi się nieco pode...
-
Witam,
Wczoraj przeszukując czegoś ciekawego w tv natknęłam się na program
korepetycje z seksu na TVN style ( ale w ramówce BBC Livestyle też występuje)
Fajna i ciekawa koncepcja. Mówienie o seksie i wszystkich dziedzinach
związanych z współżyciem prosto i bez ogródek. Podoba mi się to.
I tak sobie myślę, że tego nam Polakom potrzeba - bo jak by nie było SEX daje
jest TABU!
Statystycznie 62% z nas w mniejszym lub większym stopniu jesteśmy
niezadowoleni z naszych współżyć ale tak na ...
-
mam dylemat, zapisałam sie na angielski do szkoly jezykowej, jestem
na poziomie Intermediate i chcialabym w miare niedlugim czasie zdac
FCE. Jednak zajecia wygladaja tak ze robimy glownie podrecznik lub
cwiczenia do niego, malo jest materialu dodatkowego, to w sumie nic
bo sama sie " douczam" ale rzadko tez jestesmy sprawdzani, tzn.
nasza wiedza. Szkoła do ktorej chodzi jest podobno nalepsza w moim
jesli chodzi o angielski, chociaz wiadomo ze wszystko zalezy od
lektora. Zawsze w...
-
czy 50 zł za 60 min korepetycji z angielskiego to drogo? u magista
anglistyki?
-
Witam, założyłam tutaj swój wątek, bo przecież wy też pewnie uczycie się
języków obcych.
Chciałabym nauczyć się języka niemieckiego od podstaw.
Szkołę skończyłam parę lat temu więc zostają tylko korepetycje indywidualne.
Szkoły językowe odpadają ze względu na mój czas pracy.
Chciałabym zapytać ilu godzin minimum w miesiącu potrzebowałabym aby osiągnąć
swój cel.
Wiem, że nauka to przede wszystkim własna praca, ale korepetycje są nieodzowne.
Chodzi oczywiście o koszty, dlatego się z...
-
slyszalam ze udziela korepetycji z hiszpanskiego.czy ktos wie gdzie i jak sie
na nie zapisac u NIEGO?interesuje sie tym jezykiem i szukam korkow z nich...a
tak to bedzie przyjemne z pozytecznym.:)
-
gdzie pracujecie i jaką pracę polecacie dla studiującej osoby? co jest
opłacalne a co sobie lepiej odpuścić? praca w
sklepie/korepetycje/kelnerowanie/opiekowanie się dzieckiem?
-
tańcze, tańcze, widze śliczną dziewczyne, jeszcze lepiej się rusza więc
podbijam ( zanim uderzyłem to sobie myśle że znajoma twarz) i razem rządzimy
na parkiecie. Wiadomo, na buziakach się nie skończyło. No mowa - trzeba było
wreszcie porozmawiac. Więc pytam: czy my się nie znamy ? Po czym pada
odpowiedz: tak, widzieliśmy się w biurze, we wtorek jesteśmy umówieni na
korepetycje z angielskiego :)
hehehehehehe :)
takiej wtopy jeszcze nie miałem :)
pozdrawiam :)
-
Witam wszystkich :)
Mam prawie 18 lat, dokładnie ukończe je 8 sierpnia.
Bardzo chciałabym dorobić sobie parę własnych groszy, ponieważ moje stosunki z
mamą są delikatnie mówiąc... fatalne.
Głupio mi tak ciągle ją prosić, a to o tusz do rzęs, a to na coś do zjedzenia
w szkole...
Jednak nie mam pojęcia co mogłabym robić??
Czy macie jakieś pomysły?
Jak zarobiliście Wasze pierwsze własne pieniądze?
-
hej;) mam pewien dylemat i mam nadzieje ze wasze rady pomoga mi w
podjeciu jakiejs sensownej decyzji, otoz na poczatku wrzesnia
rozpoczelam prace w pewnej sieci sklepow, jestem sprzedawca. Jest to
moja pierwsza praca bo w maju zdawalam mature i teraz zaczynam
studia zaoczne. Wszystko byloby ok, ale zastanawiam sie czy nie
rzucic tej roboty w cholere, po pierwsze atmosfera jest sredniawa,
tak samo jak i towarzystwo. Moje wspolpracowniczki traktuja mnie
dosc powierzchownie, pewnie...
-
Wlasnie dowiedzialam sie ze moj o 6 lat mlodszy brat (I klasa liceum) nie
zaliczy polrocza (najbardziej z powodu angielskiego) jesli bedzie robil to co
dalej, czyli nic plus uciekanie z lekcji. W gimnazjum mial bardzo poblazliwa
nauczycielke a teraz, w liceum nauczyciel ich ostro cisnie i brat musi sie
zabrc do roboty, tylko ze mu sie nie chce... Jestem kompletnie zalamana. Ja
studiuje anglistyke ale w domu jestem tylko na swieta i nie moge mu pomoc. On
mysli o przeniesieniu sie do pob...