-
Prowadzę korepetycje z kilkoma uczniami. Zastanawiam się czy nie ma jakiegoś sposobu, żeby poświęcali oni więcej czasu na naukę, ale bez mojego udziału. Nadmienię, że rodzice woleliby uniknąć płacenia dodatkowo.
-
czy warto chodzić na kurs taki gimnazjalny ??
-
Dlaczego jest ich znacznie więcej u nas niz w innych krajach ?
Stać nas na to ? Rozumiem , że dla nauczcieli to dodatkowy dochód ,
lecz dla coraz to biedniejszych rodzin, duże obciążenie .
-
Czy uczniowie w Waszej szkole z nich korzystają? Czy wielu nauczycieli ich
udziela? Czy zdarza się, że nauczyciele dają korepetycje swoim uczniom?
-
to dopiero PROBLEM
Oni sa zupełnie bezkarni
szczególnie jest to niemoralne tam gdzie nie ma egzaminow wstepnych a
korepetytorzy z wyzszych uczelni biora wielka kase za korki sugerujac, ze w
ten sposób najłatwiej sie dostać!!!
tyle ze tu ktoś (?) kasuje posty na ten temat!!!
-
Mam do Was, moi drodzy forumowicze, jedno bardzo ważne pytanie. Ile byście
byli skłonni zapłacić za 45 minut korepetycji z języka angielskiego
(przygotowanie do FCE) z bardzo dobrym nauczycielem ??? Wiem, że ceny mogą
być różne, ale podajcie jakieś przykłady (w zależności od jakiego
wykształcenia lektora ?? z jakimi kwalifikacjami ?? z CAE, a może z CPE ???
itp. itd). Jak zwykle, pozdrawiam wszystkich forumowiczów i liczę na
Wasze "cenowe" typowania.
-
Główną przyczyną korepetycji,powodzenia kursów przygotowawczych
do egzaminu gimnazjalnego, matury i wszelkiej formy nauki
pozalekcyjnej jest to, że w szkole prawie niczego nie uczą a
gdzieś te dzieci i młodzież muszą zdobyć wiedzę. Czasem myślę,
że szkołę powinno się podać do sądu za niewywiązywanie się ze
swoich obowiązków. Te stracone w podstawówce 6 lat to tragedia.
Nauczyciele ze szkoły podstawowej mojego syna (Śrómieście,
stolica kraju) to była czysta żenada. Szkoły - podst...