-
Bardzo prosze o pomoc. jestesmy w związku małżenskim 5 lat i nasza
córeczka równiez ma 5 lat. Jestem studiującą matką spodziewającą
sie 2 dziecka. problem polega na tym ze we wrzesniu 2008 roku
zapisałam córeczkę do przedszkola, i mała chodziła jednak z bardzo
długimi przerwami gdyz dosyc często chorowała - jest alergikiem (ja
zajmowałam sie domem). bardzo zalezało mi na tym zeby mała miała
kontakt z rówiesnikami i nauczyła sie obowiązkowości, niestety
okazało sie że ze ty...
-
moja corka ma 15 miesiecy jest bardzo zywym i energicznym dizeckiem bardzo
lubi przebywac wsrod ludzi i dzieci i jest bardzo smiala w nawiazywaniu nowych
kontaktow problem polega na tym ze jest bardzo nerwowa fakt ze ja podczas
ciazy mialam wiele stresujacych chwil ale teraz ma 15 miesiecy i jak cos tylko
jest nie po jej mysli to wpada w gniew kladzie sie na podlodze wali glowka w
podloge i przy tym kwiczy jakby wielka krzywda jej sie dziala jest jedynaczka
nie mamy rodziny-mieszkamy za...
-
Mój problem polega na tym,że stałam się bardzo wrażliwa,a właściwie przewrażliwiona,na punkcie krzywdy dzieci,tragedii,które spotykają dzieci itp.Zawsze byłam osobą wrażliwą,stawiałam się zawsze w cudzej sytuacji,zastanawiałam się,jak ktoś się czuje,ale teraz to już jest wykańczające.Od kiedy zaszłam w ciążę,a po porodzie to się nasiliło i ciągle nasila,nie mogę znieść informacji o jakimkolwiek nieszczęściu z udziałem dzieci,nawet jeśli sprawa dotyczy np.II wojny światowej.Nie śpię później,ca...
-
Piszę, bo chciałbym podzielić się doświadczeniem, że jest możliwe dobre życie po rozwodzie, ale nic nie dzieje się samo z siebie. Liczę też na komentarz Pani Agnieszki, której opinie czytam i uważam za bardzo profesjonalne, wyważone i uczciwe.
Wyszłam za mąż z wielkiej miłości, choć teraz-z perspektywy kilkunastu lat, w tym 12 lat własnej psychoanalizy wiem, jak byłam niedojrzała do małżeństwa, związku. Pochodzę z wielopokoleniowo rozwodowej rodziny-rozwiedli się moi rodzice, moi dziadkowie...
-
Znajoma ma trojke dzieci. Srodkowego syna strasznie faworyzuje. Inne
dzieci mocno odtraca, krzyczy na nie, niesprawiedliwie oczernia. I
ciagle i bez przerwy mowi tylko o tym jednym dziecku, zwraca tylko
na nie uwage. Dla nas (mnie i mojej rodziny) to bardzo przykre
doswiadczenie uczestniczyc w tego typu sytuacjach, obserwowac takie
niesprawiedliwe i razace zachowanie kolezanki. Przykro sie robi, zal
tamtych dzieciakow jak cholera...
Nie wiem, czy mozna w jakikolwiek sposob cos n...