-
dla nas wszystkich
2. Istota codziennego rachunku sumienia
Pojęcie "codzienny rachunek sumienia" jest niełatwe do zrozumienia i może właśnie dlatego budzi ono u wielu negatywne skojarzenia oraz niechęć. Słowo "rachunek" wzięte dosłownie może sugerować potrzebę jakiejś wręcz "matematycznej" dokładności w podsumowywaniu całego dnia, a przy spowiedzi - w podsumowywaniu wielu tygodni czy nawet miesięcy.
Zmyleni nie tylko samym słowem, ale przede wszystkim powierzchownym wychow...
-
Byłam dzis świadkiem bardzo interesującej rozmowy dwóch starszych pań w autobusie. Jedna opowiadała drugiej, ze na wsi gdzie mieszka, jest jakis okropny mąż i ojciec, ktory terroryzował całą rodzine, narobił dlugów i przepił, po czym ciężko sie rozchowował. Synowie odmowili pomocy, natomiast córka powiedziała, ze przecież trudno człowieka zostawić samego w tej sytuacji i bardzo sumiennie i troskliwie zaopiekowała się ojcem, karmiła, leczyła, tak, ze jest prawie zdrowy. Cały czas obraża córkę,...
-
(Dn 3,25.34-43)
Powstawszy Azariasz tak się modlił, a otwarłszy swe usta, mówił w
środku ognia: Nie opuszczaj nas na zawsze - przez wzgląd na święte
Twe imię nie zrywaj Twego przymierza. Nie odwracaj od nas swego
miłosierdzia, przez wzgląd na Twego przyjaciela, Abrahama, sługę
Twego, Izaaka, i Twego świętego - Izraela. Im to przyrzekłeś
rozmnożyć potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek nad brzegiem
morza. Panie, oto jesteśmy najmniejsi spośród wszystkich narodów.
Oto jeste...
-
Chrześcijanin często jest bezradny wobec zła które go otacza. Może
co najwyżej nastawić drugi policzek i w pokorze znosić cierpienia. A
wiele osób to wykorzystuje. Jak reagować na zwykłą podłość, taką
całkowicie bezinteresowną zawiść i wrecz bezczelność, gdy druga
strona sprawia przykrość perfidnie liczac, że prędzej czy później i
tak uzyska przebaczenie. Z jednej strony pamietam, ze mam przebaczać
77 razy, ale z drugiej dobija całkowity brak poprawy u delikwenta. I
rodzi sie p...
-
co to jest, Waszym zdaniem, przebaczenie? Według mnie to nie taka oczywista
sprawa. Jest taka osoba w moim życiu, która rzadko ze mną rozmawia(i vice
wersa) a jeśli już - to ZAWSZE kończy się to tak, że doznaję od niej ogromnej
przykrości (żeby nie powiedzieć krzywdy). Ja to pamiętam , chodzę ze swoim
smutkiem, który jest tu skutkiem tejże sytuacji. Nie mam ochoty rozmawiać z
tą osobą (mimo,że widujemy się na co dzień). Nie czuję nienawiści, ani nawet
złości. Czuję żal. Sklonna na...