-
Dziewczyny mam problem. Mam dwuletnią córeczkę, która od początku "dawała nam
popalić". Jest cudowna, ale ma charakterek i czasami nie wiem jak ją
poskromić. Bunt dwulatka - wiadomo trzeba przeczekać, ale ona buntuje się od
zawsze. Naczytałam się różnych książek o wychowaniu dzieci i niektóre
porady staram się stosować, ale nie wiem czy one nie szkodzą mojemu dziecku.
Na przykład metoda izolacji ( tzn. wyprowadzanie dziecka z pokoju na tyle
minut ile dziecko ma lat) w przypadkac...
-
Jakie problemy towarzyszyły u Was pojawieniu się młodszego dziecka w
rodzinie? Jak reagowało to starsze? Napiszcie proszę czego mogę oczekiwać.
W tej chwili mój synek ma 4.5 roku i wygląda na to że już jest wystraszony
wizją kogoś "innego" w naszej rodzinie. Staram się wyobrazić sobie co on
sobie o tym myśli i rzeczywiście widzę, że dla neigo to moze być problem.
Potwierdza to jego gorsze zachowanie w tym roku (szkolnym), stał się uparty,
mrukliwy itd. itp., sprawia problemy w grup...
-
Witajcie,
mam w domu 3,5 latka, 1,5 roczniaka i 3 m-cznego kociaka :)
No i o ile 1,5 roczniak jest w miarę delikatny, albo po prostu nie
daje rady sobie jeszcze z kotem rady o tyle Starszak celowo robi
czasem krzywdę kotu.
Na ganianie, noszenie na rękach protestującego kota czy nawet
rzucenie na podłogę przymykam oczy (nie robi to kotu raczej żadnej
istotnej krzywdy) o tyle np. na podniesienie kota z ogon i bieganie
z nim po mieszkaniu nie mogę przymknąć oczu. Kot miauczy
przer...
-
no wlasnie- mamy, ktore znaja to z wlasnego doswiadczenia- jak reagowac, zeby
pomoglo? przedwczoraj Jonatan usilowal obciac Jeremiemu ucho! rozmowa ze
starszym- Jeremi go wkurza!! no wiec prosze, nastepnym razem moze krzyknac na
niego, ze go wkurza, albo zawolac mame i jej to powiedziec. na bicie sie nie
zgadzam bo komus moze stac sie krzywda. i co? wczoraj u znajomych, siedimy
przy stole a Jonatan tuz za naszymi plecami zaatakowal Jeremiego srubokretem(a
wlasciwie dwoma- takimi plast...
-
Mam półroczną córeczkę, wspaniałą
Powrót do pracy traktuję, jako przymus. Wiele bym oddała za mozliwość bycia z
nią. Wiem, że wiele stracę. Boję się, że moja córka jeszcze więcej. Mam
okropne wyrzuty sumienia i przygnebia mnie to.
Szczególnie, że Julka ostatnio jest bardzo rozdrazniona. Przypuszczam, że jej
histeria, ataki płaczu i złości ( nie do opanowania ) sa następstwem:
- nowej ososby ( niania )
- odstawianie od piersi ( to bardzo trudne....mimo, ze Julka ma dopiero 6
miesię...
-
byłam wychowywana w domu w którym nie okazywało sie zbytnio uczuc...i wiem,
ze niestety nie najlepiej na tym wyszłam, myslałąm, że tez nie bede potrafiła
tego robic...ale wrecz przeciwnie, kocham swoje dziecko, bardzo czesto mu to
mówię....
Czy w druga stronę też można przesadzić? Czy mozna wyrządzic krzywdę kochając
za bardzo? Czasem zastanawiam się czy mój synek nie wyrosnie na strasznego
narcyza jak tak ciągle będe mu powtarzała, że jest taki wspaniały?
Kontrolowac się w okazy...
-
15 miesięcy.
Nie wiem gdzie popełniłam błąd,ale widząc to jak sie krzywdzi-płaczę z
bezsilności-nie wiem co robić :(
Uderza się w głowę gdy "nie jest po jego myśli",gdy mu czegoś zakażemy lub nie
chcemy spełnić jego żądań.
On nas terroryzuje bo wie iż zaraz mu nadskakujemy i jest coraz gorzej...bo
robi to coraz częściej i mocniej.
Dziewczyny proszę o pomoc!
Powiedźcie mi w czym zawiniłam,co zrobiła źle, a najważniejsze-to dlaczego on
tak się zachowuje?
Jak mam reagować? Jak mam go ...
-
Mam problem z moim prawie 15 miesięcznym synkiem.
Kubah jest bardzo niecierpliwy i jak tylko coś mu nie wych odzi albo mu czegoś zabraniam natychmiast wali głową we wszystko co jest ppod ręką a właściwie pod głową. Rozmawiałam juz na ten temat z pediatrą ale ona uważa że jest to rzecz normalna ale ja nie jestem pewna czy w takim stopniu i trochę sie martwię. Przede wszystkim o to, że może zrobić sobie krzywdę bijąc o kant stołu, szkło czy cokolwiek co może być bardziej niebezpieczne niż podł...
-
Nie napiszę pewnie nic nowego ale nie bardzo wiem jak sobie radzić. W moje
córki bliźniaczki (3 lata)jakby wstapił diabeł. Nigdy nie należały do tych
grzcznych ale to co wyrabiaja ostatnio jest nie do zniesienia. Generalnie
dziewczyny żyć bez siebie nie mogą, jak jednej dzieje się krzywda druga od
razu śpieszy z pomocą ale....od jakiś trzech tygodni ich najnowszą zabawą
jest dokuczanie i bicie sobie wzajemnie. Kopią się, gryzą, szczypią, bija po
twarzy i plują. Jak jest spokój i ...
-
Niedawno czytałam tu wątek na temat zachowania się dzieci na placu
zabaw. Większość wpisujących się stwierdziła, że plac zabaw jest do
zabawy właśnie, w związku z tym dzieci moga wrzeszczeć i szaleć ile
wlezie. Interesuje mnie jakie macie granice tego "szaleństwa".
Często odwiedzam z dziećmi place zabaw- mieszkamy na nowym osiedlu,
więc są nowiutkie i czyściutkie- niestety, chyba do czasu... Dzieci
w ramach "szaleństw", przy cichej akceptacji rodziców (nie wszystkie
oczywiście, ...
-
Dziewczyny mam problem, otóż od jakiegos miesiąca moja 2,5 letnia córka nie
pozwala mi nigdzie wyjść, nawet do skrzynki pocztowej, o sklepie nie
wspomnę, Jak tylko usłyszy że mówię, że trzeba pójść ona zaczyna płakać,
błaga mnie (dosłownie), żebym nigdzie nie szła, bo ona się martwi. Raz, czy
dwa razy (w ciągu tego miesiąca) wyszłam do sklepu to wyła (bo płaczem tego
nie mozna nazwać), póki nie wróciłam,
Ja wiem, że są takie etapy, ze dziecko się boi ze zostanie porzucone, ale ...
-
Moja corka ma 16 m-cy a ma takie napady zlosci ze mi rece opadają, wlasnie
lezy na dywanie i wali glową i krzyczy jak bym jej nogi wyrywała, boze to jest
coraz czesciej, nie da sie ani wzjąsc na rece ani przytulic, wygina sie wtedy
bije mnie, rzuca czym sie tylko da, mnie nerwy juz puszczają i mam ochote jej
dac klapsa, dodam ze nie dostala jeszcze ani razu bo wątpie zeby to cos dalo,
co wy robicie w takiej sytuacji i czy wogole wasze dzieci tez tak mają.
-
Hm,
Sama nie wiem co mam o tym myślec,
Szłam sobie ostatnio po placu z moim psem - duży pies ale na smyczy, w
kagańcu. Idzie spokojnie po trawniku, wącha sobie co nieco. Naprzeciwko mnie
idą dwie panie z małym dzieckiem. Ot, takim może ze dwa latka, może
mniejszym. Mój pies totalnie nie zwracał uwagi na dziecko. Nagle jedna pani
do dziecka - które nie patrzyło na psa, szło za rękę- chodź szybko bo inaczej
piesek ciebie zje. No, chodź, zobacz jaki ten pies wielki, zaraz otworzy
p...
-
mój syn od jakiegoś czasu wciąż bije, szczypie, ciągnie za uszy naszą niemłodą
i nieco schorowaną bokserkę. żal mi psiny bardzo bo chyba zasłużyła sobie na
spokój w tym wieku.pies jest kochany i przez wszystkich z wyjątkiem małego
dobrze traktowany, nie krzyczymy na nią , nie przeganiamy itd tak więc nie my
daliśmy taki przykład.
a Mały głuchy na wszystko, było tłumaczenie, był krzyk, był klaps, było
ignorowanie.
co więc jeszcze?
z góry dzięki za uwagi
-
W skrócie. Jestem mamą Oli (2,8) i Martusi (już 1 rok!) Przeżyłam jakoś ten
pierwszy wspólny rok, choć bywało baaardzo ciężko. Wydawało mi się,że jakoś
to ogarnęłam, poukładałam, zorganizowałam. I co do zasady tak jest, ale....
Otóż Ola od kilku tygodni przechodzi coś na kształt "drugiego rzutu"
zazdrości o siostrę. Piszę na kształt, bo sama nie wiem jak to nazwać.
W trakcie zabawy, bez wyraźnej przyczyny, "przytula" się do Martusi, ale tak
żeby ją ścisnąć z całej siły, do płaczu. ...
-
Moja córeczka była dotąd RACZEJ nieśmiała w kontaktach z obcymi i w nowym
otoczeniu. Ostatnio (rzecz miała się na parkingu po ciemku), gdy nie chciałam
wejść z nią do sklepu obraziła i odwróciła do mnie tyłem, jakaś kobieta
powiedziała do niej "to chodź ze mną dziewczynko" i ona poszła !!!! I to
całkiem daleko, bo wyszła z parkingu!!! Dodam, że znałam tą kobietę z widzenia
i byłam przekonana, że Ewa z nią nie pójdzie dlatego nie poleciałam za nią od
razu.
Oczywiście potem tłumaczyłam, ...
-
Zastanawiam się czy większosc mam postępuje podobnie do mnie czy też dajecie
więcej swobody dziecku. Bardzo chcę, żeby moja córeczka (obecnie 3-latka)
wyrosła na osobę śmiałą i bez zahamowań, toteż staram się być dość
tolerancyjna i nie ograniczać jej na każdym kroku - pozwalam jej zaspokajać
naturalną ciekawość, np. otwierać szuflady, wyjmować i oglądać moje rzeczy
(niektóre pod kontrolą), czasem pomaga mi coś zrobić w kuchni itp.
Ogólnie staram się nie ograniczać jej aktywności,...
-
Nie wiem dlaczego synek często uderza się ręką po główce, aż go to zaboli i
się rozpłacze. Czasem uderza głową o pręty łóżeczka, lub sprzęty domowe. Nie
wiem czy chce w ten sposób zwrócić na siebie uwagę? Zawsze po tym przytulam
go i całuję. Jestem też zawsze kiedy rozpłacze się po upadku lub niechcącym
uderzeniu się. Poświęcamy mu z mężem dużo czasu , właściwie nigdy nie bawi
się sam. Zawsze jest z nami, lub z babcią, którą bardzo lubi. Często pieści i
całuje się ze mną. Myślę, ż...