-
Na jej prosbe wklejam, bo nie ma do nas dostepu:
"Bardzo rozchorowała się kotka moich rodziców - wczoraj po południu
gdy wrócili do domu, kotka przypełzła wlokąc tylne nogi, tak jakby
były zupełnie bezwładne. Natychmiast przewieźli ją do weterynarza,
ktory zrobił rentgen i inne badania, wykluczył złamania i obrażenia
narządów wewnętrznych, nie wygląda na to że potrącił ją samochód,
nie ma śladów walki z innymi kotami (a już sie takowe zdarzały,
rodzice mieszkają na peryferiach ...
-
Opowiem Wam trochę o moim Leosiu - który mieszka z nami gdzieś miesiąc już.
Przypomnę, że dołączył do miłej nieśmiałej kotki i psa Pina - przedtem
mieszkała z nami Pelasia - jej już nie ma :( . Leosia wzięlam od mojej
przyjaciółki leny_zet, która dała mu schronienie tymczasowe (od kwietnia do
początku lipca) potym jak kilka trudnych miesięcy (od świąt zimowych) spędził
na dworze, a przecież był kotem domowym spragnionym człowieka.
Jak te kilka miesięcy życia na dworze na niego wpłynęł...
-
Pamiętałam, że był niedawno wątek o chudych kotach wiec go odnalazłam.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=36623643&a=36623643
Ale niestety nie do końca pasuje do mojego Pepka. Do momentu kastracji oba
moje bure "rosły" prawie jednakowo. Nawet w trakcie wizyty u weta po zwazeniu
okazało się, że Pepek ważył więcej /4.200kg/, a Lolka choć wtedy z wygladu
grubsza /3.800kg/. Miały wtedy 7 m-cy. Teraz w 4 m-ce po zabiegach Lolka jest
nienasycona i jest gruba. Ostatnia jej waga "p...