Sprawa dotyczy dzisiejszego zachowania nauczycielki syna, ucznia kl.2. Dziś w szkole jeden z uczniów klasy 5, kopnął 2 koleżanki z klasy mojego dziecka. Ów uczeń miał na sobie różową koszulę ( barwa odzieży istotna). Reakcja wychowawczyni powaliła mnie na kolana. Powiedziała ona bowiem dzieciom, że z chłopca powinni wysmiać, bo nosi (sic!) różową koszulę. Jak można uczyć dzieci nietolerancji już od najmłodszych lat, no aż mnie trzęsie ze złości na głupotę tej kobiety. Ale, że nie darzę sympat...