-
szalonego i nieprzewidywalnego?
No mnie właśnie normalnie roznosi, aby wyjść z domu i wrócić za kilka dni jako w pełni zaspokojona żona i matka.
Gdybym się tylko lepiej czuła, to nawet sekundy bym się nie zastanawiała ;)
A wy?
-
dziewczyny już 9 miesiąc karmię synka, nie mam okresu, podczas prób współżycia odczuwam niemiłosierny ból,w rezultacie każda próba kończy się tylko próbą..
lekarz owszem przepisał mi leki lekko nawilżające pochwę ale stwierdził że dopiero po wystąpieniu miesiączki wszystko wróci do normy ,narazie leki stosuję, ale niestety nie skutkują, do tego dochodzi problem że nie mam ochoty na współżycie , mąż jest przygnębiony, poddenerwowany , świetnie go rozumiem ,coraz częściej każe mi odstawić mał...
-
..na coś niezdrowego.
Tydzień temu ta ochota okazała się być kebabem, którego jadłam dwa dni :> :sciana:
Ja to nie rozumiem, ci Anglicy z Pakistanu to normalnie grzeszą na wejściu, czy ja wyglądam na słonia?? :>
Dziś pełna kontrola. Posłałam osobistego współspacza do sklepu po składniki na fajitę (tak się to pisze prawidłowo?). No i teraz pytanie za 100 punktów!
Macie jakieś pomysły w tym temacie? Ino sprawdzone?
Z dołu i z góry dziękuję za pomoc.
-
właśnie jestem u rodziców.
ja zawsze - już czuję się poddenerwowana, niepotrzebna, bez żadnej motywacji.
Mam ochotę rzucić pracę, wszystko olać i skoczyć z okna.
ZAWSZE się tu tak czuję.
Wszyscy się albo drą, albo kompletnie lekceważą, najprostsze zdanie tonem pełnym złości, bez przerwy musztra - nawet kawy nie mogę odstawić na chwilę i wypić później. Nikt nikogo nie słucha i nie da się o niczym porozmawiać, nawet o pupie Maryni.
Dziecko też albo ustawiane jak w pruskiej armii alb...
-
błagam, co mam robić??? Może mi coś doradzicie, bo sytuacja mnie już
delikatnie mówiąc dobija... :(( Ok. rok temu urodziłam dziecko i od tego czasu
nie mam w ogóle ochoty na seks:( Wcześniej też nie byłam wulkanem seksu, ale
było ok i z częstotliwością i z ochotą... a teraz... drażni mnie dotyk męża,
nic mnie nie podnieca... W czym rzecz? Jak sobie pomóc? Już nie wiem, co
robić. Do seksuologa nie pójdę, bo mieszkam na zadupiu, gdzie żadnego nie ma :(
-
Jestem mamą od 7 miesięcy. Mój synek (na punkcie którego mam
totalnego bzika) pochłania niemal 100% mojego czasu. Wieczorem mam
ochotę tylko na sen. Sex w ogule przestał mnie interesować choć do
narodzin małego mój temperament był imponujący. Martwi mnie to bo
widzę że mój mąż miałby ochotę na więcej bliskości ale jakoś nie
mogę się przełamać. Jest to dla mnie w tej chwili naprawdę przykry
obowiązek. Czy któraś z was też tak ma?
-
Ehh jestem najzwyczajniej w swiecie zmeczona - dom praca dziecko , potrzebuje
samotnosci , nie lubie przyjmowac gosci tak ogoolnie ale do rzeczy w tygodniu
pracuje, w weekendy odsypiam potrzebuje czasu dla siebie gdzie bede mogła
poszwedac sie bez makijazu po domu pogapic w tv , wypic spokojnie kawe , nie
myslec o sprzataniu.Owszem spotykam sie czesto z mamą zazwyczaj rodzice
przyjezdzaja do mnie , dzis jednak nie wytrzymałam i powiedziałam mamie
przez telefon wprost nie przyjade...
-
Pomóżcie. Jestem 12 tyg po porodzie i kompletnie nie mam ochoty na zbliżenia,
czułości itd. Może to zmeczenie?
-
Temat malo zwiazany z forum dziecko ale mam nadzieje ze sa tu mamy z
podobnymi doswiadczeniami. Pytanie jest skierowane do mam ktore nie mialy
ZUPELNIE ochoty na sex w ciązy (jak ja teraz). Czy po porodzie ta ochota
wrocila i po jakim czasie? Bardzo mnie to martwi bo mam wrazenie ze juz nigdy
nie bede miala ochoty (jestem w 6 miesiacu ciazy i nie mam ochoty od
poczatku). W pierwszej ciazy bylo zupelnie inaczej dlatego teraz mocno sie
niepokoje. Moze to kwestia wieku bo mam 35 lat....
-
Nic mnie nie cieszy, nic mi się nie chce ale za to jestem ciągle
smutna, zła i ogólnie nieszczęśliwa. Dlaczego? Bo jestem uwięziona w
domu. Od przyszłego tygodnia zaczynam wychowawczy- 2 lata a ja już
mam dosyć, chcę do ludzi. Całymi dniami siedzę sama z synkiem, mąż
wychodzi rano, wraca w nocy, w pobliżu nie mam żadnych koleżanek.
Nie mam nawet jak posprzątać domu bo mały zaczyna płakać jak tylko
zniknę mu z oczu. Jedyne moje wyjście z domu to do przedszkola po
córkę, zakupy od...
-
Dziewczyny, coreczke urodzilam ponad 9 miesiecy temu, a od prawie dwoch nie
karmie piersia. Nie wiem czy wraz z odstawieniem od piersi czy moze nie sa to
temety powiazane ale zaczemy sie problemy. Mianowicie wogole ale to wogole nie
mam ochoty na sex. A wlasciwie zle napisalam bo to nie jest kwestia tego ze ja
mysle o sexie i mna trzesie tylko ja wogole o tym nie mysle. Sex poprostu
moglby dla mnie nie istniec. Cala ta sytuacja zaczyna mnie strasznie wkurzac i
jak sie domyslacie moje me...
-
Dawno mnie nie było, ale zbierałam się do kupy…Ponieważ koniec roku blisko i wiele wątków jest podsumowywanych napiszę, jak się skończyła moja historia-pamiętacie z początku września, jak pisałam, że mąż mnie zdradził? Dostałam smsa ,że widziano go z jakaś babą w kurorcie i od tego się zaczęło…
Jakie są fakty na dziś?
Romans trwał od …2009 roku, poznali się przez Internet, pani była świeżo po drugim rozwodzie, szukała pocieszyciela. Jest w moim wieku, ma dwoje dzieci, po...
-
Rarunku!!!!!Jestem pol roku po porodzie.Mam sliczna kochana coreczke i
kochajacego meza ktory......wychodzi z siebie i niedlugo stanie obok!!!!!!!!
Nie dziwie mu sie bo ja nie mam zupelnie ochoty na seks!!!!
Myslalam ze to minie ale nic!Tragedia!Zero pozadania!Zadnych oznak, nic mnie
nie rusza!Od porodu kochalismy sie zaledwie 4-5 razy a i to byl dla mnie
koszmar bo wszystko mnie boli i jestem spieta jak diabli!!!Chcialabym zeby
bylo tak jak kiedys ale nie wiem jak to zrobic!A ile m...
-
Nie wiem sama co mam zrobić. Bardzo chciałabym kochać się z moim partnerem
częściej a bywa tak, ze jeśli ja nic nie zainicjuję to moglibyśmy nie kochać
się np. 2 tygodnie. Czasami, kiedy staram się zainicjować coś, on daje mi do
zrozumienia, ze nie ma ochoty.Czuje się wtedy odrzucona i nieatrakcyjna.
Przykro mi, że ja go pragnę a on mnie nie. Próbowałam z nim o tym rozmawiać,
pytałam czy jestem dla niego nieatrakcyjna, czy kogoś ma itp. Powiedział, że
mu się podobam, że z nikim te...
-
No właśnie od narodzin naszego synka minęło już 8 m-cy a ja kompletnie nie mam ochoty na sex. Podobno prolaktyna u mam karmiących ma taki wpływ na organizm. Ale wiecie co, mi sie wydaje,że nasza przyczyna leży gdzie indziej. Po prostu zabrakło nam czasu na bliskość i czułość na codzień. Małym zajmujemy się sami (tz. głównie ja bo mąż pracuje). Niestety nie mamy do pomocy nikogo co powoduje że jesteśmy strasznie zabiegani i w rezultacie bardzo zmęczeni.
... Średnio co jakieś dwa tygo...
-
Od kiedy urodziłam córeczkę ponad rok temu zupełnie nie mam ochoty na seks.
Na początku myślałam - ok, to normalne, cała moja uwaga skupia się na
dziecku, takie prawo natury.
Ale do tej pory wolę się porządnie wyspać niż szaleć z mężem.
A po ślubem (i przed :) nie mogliśmy się sobą nacieszyć. Dzięki tej radości z
resztą 9 miesięcy po ślubie powiększyliśmy rodzinę.
Czy powinnam się już martwić? Czy jest na to jakiś sposób?
Dodam, że mąż jest zarobiony i też specjalnie nie nalega.
-
Np ciasto jogurtowe z owocami albo coś w tym stylu. Byleby bylo szybko. Macie jakies ciekawe przepisy?
-
dziewczyny mam problem, pocieszcie mnie, że jak przestanę karmić piersią to
się to zmieni. Chodzi o to, że kompletnie nie mam ochoty na seks od kiedy
urodziłam małą.O orgazmie nie ma mowy.To już piąty miesiąc. Boję się,że tak
już będzie zawsze i mój mąż poszuka sobie innej. Czy któraś przez to
przeszła? Czy jest tak, że przy karmieniu piersią hormony powodują brak
ochoty, a potem to się zmienia?Karmię małą 8-9 razy na dobę.Czy może jest to
nienormalne i powinnam udać się do lekarza.
-
18 w piątek zaczął się mój koszmar. Byłam wtedy u stomatologa dokładniej chirurga na wyrwaniu górnej szustki, zabieg w zasadzie do ogarnięcia zwłaszcza przy dzisiejszych środkach przeciwbólowych. Było ciężko ale pocieszałam się że już po wszystkim i za pare dni będzie po bólu. Niestety z niedzieli na poniedziałek zaczełam odczuwać ogromny ból (ketonal pomagał jedynie na 2 godz.) zgłosiłam się więc natychmiast do stomatolog u której było rwanie. Okazało się że mam nie zamkniętą zatokę szczęko...
-
lub drinka - czasem pije, czasem sie opanowuje... czy to jakis wstep do
alkoholizmu? :(