Witajcie. Kiedyś już tu byłam. Rozpoczęłam wątek pod tytułem Moja
bulimia. W opewnym momencie należał do najliczniejszych pod względem
ilości wpisów. Pisałam wtedy jak to się zaczęło, byłam pełna
optymizmu, leczyłam się i wierzyłam, że dam radę. Mam 40 lat,
przeszłam kilka terapii - żadna nie przyniosła efektu. Mam
przewlekłe zapalenie przełyku, ziejący wpust nad żołądkiem,
tężyczkę, arytmię serca i ciągłe potworne infekcje gardła, tchawicy,
krtani. Aha no i ważę ponad 100 kilog...