Jestem daleka od histeryzowania ale sprawa wygląda poważnie. Szymek ma być,
ba powinien byc już objęty wentylacją w warunkach domowych. Zdecydowaliśmy
sie na metodę nieinwazyjną (oddychanie przez maskę). Udało mi się znaleźć
fundację, która poprowadzi tak moje dziecko (tzn dostarczy sprzęt i fundusze
na domowa respiratoterapię). Sęk w tym że fundacja jest w Bydgoszczy a my w
Warszawie. Trzeba zatem zmontować zespół namiejscu - anestezjolog +
pielęgniarka (najlepiej anestezjologicz...