-
Rosjanie ponoszą wyłączną odpowiedzialnośc za rozbicie się samolotu.
-
Taka komenda wieży zapisana jest w stenogramie.
Czy jest to równoznaczne z tym, że formułujący tę komendę [b]WIDZI[/b], że pas jest wolny?
A jeśli widzi, to czy oznacza to widoczność poziomą większą niż 200, 400, 800 metrów?
-
Zachodni koniec pasa jest na rzędnej 240 m, wschodni 254 m.
W pierwszym wyliczeniu jakie zrobiłem po analizie stenogramów, wyszło mi 14 m
różnicy, czyli piloci kierowali się zgodnie z wysokością zachodniego końca pasa.
No dobrze, zwolennicy wypadku już się cieszą.
Podanie ciśnienia dla drugiego końca pasa nie tłumaczy pomyłki o 1100 m w
odległości.
-
To póki co informacja. Wyjaśnienia nastąpią na moim blogu, wkrótce.
-
Warto przeczytać ten artykuł.
Jedno jest pewne, dochodzi do ordynarnego nakłaniania świadka do zmiany zeznań.
Nie jest ważne, czy teoria 2 wież 2 samolotów jest prawdziwa.
Kompromitacją tego nierządu jest fakt dywagacji na temat " Czy 10-04-2011 członkowie rodzin ofiar będą mogły stanąć obok wraku"
-
pas lotniska w Smoleńsku od wschodu wznosi się na odcinku 400 m,o 2 m,potem
następuje spadek.
W tej sytuacji lądowanie od wschodu jest delikatnie mówiąc
niewskazane dla samolotów większych niż myśliwiec.
-
Ktoś to zauważył na innym forum GW.
Wieża ostatni raz podała taką:
10:40:38.7 Д 2 na kursie i ścieżce.
Gdyby założyć że lecieli 280 km, wychodzi 2077 m. Czyli podobnie.
Było to 27 sekund przed katastrofą. Więc i 9 sekund przed uderzeniem
w glebe mogli wiedzieć gdzie są.
Więc może jednak znali swoje położenie. Pozostaje jednak dziwnie
niska wysokość i dziwnie szybkie obniżanie kursu (aż 12.3 m/s
).
-
Na filmie widać, że wiedzieli że są nisko. Więc jak wytłumaczyć świadomą próbę lądowania na drzewach ? W końcu wiedzieli gdzie byli czy nie ?
-
Dlaczego pomysł z ruchomą radiolatarnią odgrzewany przez AE911 jest debilny.
Z prostego powodu:
Przesunięcie radiolatarni nic nie wnosi do lotu albowiem jego parametry są ustalane na długo przed tym nim samolot znajdzie się nad radiolatarniami.
Prędkość zniżania ustala się na podstawie następujących parametrów:
a) masy samolotu w momencie podejścia do lądowania
b) planowanego ustawienia klap zaskrzydłowych
c) kąta nachylenia ścieżki
Z masy samolotu do lądowania oszacowanej j...
-
Czyli określając odległość DRL od pasa na ok. 4 000 m.
Wyjaśnienie na blogu.
-
Opowieści o lądowaniu zakazanym kursem 249 '
Dobrze ,ze polska komisja domaga się zbadania roli tych z wieży.
-
Przez wiele miesięcy byliśmy karmieni info o błędnym, albo niemożliwym do zastosowania
pozycjonowaniu samolotu. Sugerowano, że piloci błędnie wpisali do FMS dane w układzie
SK-42. Dwie notki na ten temat - powiązane:
maxoo.salon24.pl/341162,zamieszanie-ze-wspolrzednymi-wprowadzonymi-do-fms
maxoo.salon24.pl/341789,piloci-wprowadzili-prawidlowe-dane-do-fms
-
Bo mamy dwie sprzeczne informacje:
Z raportu:
[b]Lotniskowe stacje reflektorów.[/b]
[i]"Zgodnie ze schematem rozmieszczenia systemu świetlnego na lotnisku Smoleńsk
„Północny”, (rysunek 11), w dzień, w warunkach pogorszonej widoczności (w trudnych warunkach atmosferycznych i przy minimum pogody), przewidziano rozmieszczenie specjalnych zamontowanych na samochodach reflektorów (rysunek 14) przeznaczonych do udzielenia pomocy załodze w wejściu w oś WPP."[/i]
Wg schematu ...
-
Komenda z wieży jaka padła o g. 10:40:38,7 jest koronnym dowodem na to,że samolot był źle naprowadzany. Powtarza się to nie tylko na blogach ale również w artykułach prasowych. Nigdzie natomiast nie widziałem rzeczowego uzasadnienia takiej opinii. Czy ktoś z was jest w stanie uzasadnić tezę o błędnym naprowadzaniu TU-154 przez wieżę?
-
co się stało z nawigacja ?
na sciezkę weszli idealnie
samolot szedł w trybie automatycznym
początek sciezki to punkt okreslony parametrami położenia geograficznego wysokosci i azymutu- widocznośc nie ma tu znaczenia - bo punkt wejścia na ściezke jest ...niewidoczny
pozycje wejścia na sciezke samolot zajmuje bez kłopotu w chmurach, we mgle w nocy
i do wejścia na sciezke przyrządy nawigacyjne dzialały poprawnie
i teraz s...
-
i nie tylko on ( również agenci) zeszli poniżej poziomu pasa startowego w odległości przeszło 2 km od lotniska. Dlaczego te "mistrze " zeszli tak nisko ? Jak twierdzą " mistrze " ponieważ chcieli ,a widzialność w poziomie wynosiła 1000m a pionie 50 m , dlatego aby widzieć ziemię zeszli poniżej 50 m , a pas im do lądowania w odległości przeszło 2 km nie był do niczego potrzebny. No cóż, kursanci wumlu jak wiadomo pasa do lądowania widzieć nie potrzebują.!!! Logika wumlowiczów jest porażaj...
-
... widzieć pas startowy.
Niestety na torze lotu T-154 znalazła się dorodna ruskaja bierioza.
To wszystko.
PS.
Nie rozumiem po co te stenogramy, dywagacje,
podejrzenia, przypuszczenia,
skoro wszystko proste jak budowa młotka.
-
20 m to bardzo nisko, właściwie czubki drzew, i chyba lądowanie, a
oni byli 1 km od początku płyty w momencie uderzenie w pierwsze
drzewo. Ponadto powinni już od dawna widzieć powierzchnię ziemi (a
drzewa jeszcze wcześniej) i przestać obniżać wysokość. To wszystko
jest bez sensu.
[i]załoga kontynuowała zniżanie i (...) świadomie zeszła do
wysokości 20 m (do tego momentu odliczała wysokość). W trakcie tej
procedury podobnie piloci zamiast korzystać z wysokościomierza
baryczneg...
-
Autopilot dziala w bardzo prosty sposob: leci na podstwie
radiokompasu w zaprogramowanym kierunku (kurs magnetyczny) i na
zaprogramowanej wysokosci n.p.m. Gdy znajdzie sie w zasiegu urzadzen
nawigacyjnych lotniska (w tym przypadku NDB), przestaje kierowac sie
kompasem, a zaczyna kierowac sie na dalsza NDB.
Wiemy, ze po doleceniu do NDB [b]autopilot zostal wylaczony[/b].
Musial zostac wylaczony, bo tych trzech okrazen lotniska nie
zrobiono by na autopilocie.
W czasie okrazen ...
-
pilotach ladowanie w niesprzyjających warunkach w warunkach złej widoczności i przy oblodzonym pasie startowych.
Powiedział w TV ppłk służący na lotnisku w Krzesinach