-
bardzo podziwiam was ze umialyscie odejsc od mezow,mialyscie tyle sily i
odwagi ja nie umiem. jestesmy ze soba od 4 lat a malzenstwem od 2 ale od kad
urodzil nam sie synek(10m temu) jest coraz gorzej. Praktycznie sama wychowuje
syna, nie mam zadnego wsparcia,zrozumienia, nie pomaga w domu , nawet po sobie
nie sprzata. Wiecznie klucimy sie o to samo,jakis czas temu zaprzestalam
klutni zaczelam rozmawiac ale i tak to nic nie daje. Maz malo czasu spedza z
nami, albo jest w pracy albo zawsz...
-
Zastanwiając się jak walczyć z forumowymi epitetami, brakiem kultury, bezpardonowymi wyzwiskami na forum...
Będę popierał tych którzy tego unikają i potrafią nie wciągać się w zajadłości.
Więc zmieniam stopkę.
I mam nadzieję że tych, co nie będą popierali braku kultury będzie tu jak najwięcej :)))))))))
_________________
Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
Podziwiam pozytywnych anetinę, ewik35, mamaice, mag00sia
-
...niektórzy faceci sa debilami. przepraszam za słowo, ale jak
czytam, w jaki sposób utrudniaja wam zycie, to się w głowie nie
miesci. nagrywaja na dyktafon, strasza, śledzą, żadaja spowiadania
się z tego, co robicie, z kim się spotykacie, nie płacą alimentów
itd. Nie wiem, skąd wy bierzecie na to siłę? pewnie dzieci do tego
motywują. ja sama jestem szczęśliwą mężatką i (narazie ;)) nie mam
zamiaru tego zmieniać, ale moja przyjaciółka ma problem.
Jej facet jest bardzo dobrym o...
-
nie chcę!!! Mam już dosyć słuchania tego. Podziwiają mnie... To mi nic nie
daje poza - poczuciem bezradności, bezsilności, rozpaczy! Nie mają pojęcia
ile mnie to cholerne 'bohaterstwo' i 'siła' kosztują. nic o tym nie wiedzą.
nie mają pojęcia......
Bo wiem, że MUSZĘ być taka jak mówią (nie dlatego, że tak mówią, tylko
dlatego, żeby trzymać siebie w garści, swoje emocje, żeby zadbać o dziecko,
podołać wszsystkim trudnościom dnia codziennego bez NICZYJEJ pomocy, robić
KOLEJNY KRO...
-
Wiem, ze sa tu glownie kobiety, same po rozwodzie lub nie..ALE z
dziecmi/dzieckiem.
ja ma 13 m dziecko. urodzilo sie z gwaltu. nigdy tego nie zglosilam na
policje, wstyd mi bylo. sama je wychowuje przy totalnym niezrozumieniu
rodziny...ojciec mnie kiedys spytal czy gwalt to prawda czy sobie wymyslilam.
nie wiem ale myslalam o zalozeniu formu dla kobiet takich jak ja. jak to
zrobic? potrzebuje instrukcji obslugi.wiem, ze nie jestem sama. nie chodzi mi
o glosy ..jak mi przykro//racz...
-
Moje słonko padło z butelka kakao w buzi, wiec mam chwilkę dla siebie :)
Otóz jak napisałam jestem sama. Dopiero powoli dochodzi do mnie świadomość,
że teraz już tak bedzie. Staram się być zorganizowana i skupiona w tym co
robię. Wypisuje sobie listy rzeczy do załatwienia w przerwie na lunch takie
ta, głupoty - tankowanie benzyny, sparwy urzędowe, kosmetyczka, pralnie, etc.
Przestawiłam stół i kupiłam w Obi taki śmieszny kij do samemgo sufitu na
doniczki i mam teraz piękny kącik z ...