-
Okazało się własnie że jestem miękka i nie radzę sobie z samotnością , a jest tylko czasowa tj. mąż na kilkumiesięcznym wyjeździe.
Czuje pustkę , jałowość i przytłoczenie obowiązkami , bo muszę liczyć tylko na siebie.
Samotne mamy to jest sort kobiet ktore najbardziej podziwiam ,za to że samotnie niosą rzeczywitość na barach bo ja wiem że bym się szybko złamała gdyby tak miało już zostać.
Jestem ciekawa jak to robicie samotne mamy ? Jak udaje Wam się wykrzesać z siebie chęci i nie popada...
-
Nie wiem, jaki sens w pójściu do tatuażysty kiedy się wie, że ma się słaby próg bólowy.
www.wiocha.pl/746773,Trudny_klient
Swoją drogę tatuażystę podziwiam za cierpliwość.
-
Od niedzieli rano mam w domu dwoje dzieci,dziewczynke 4lata i chlopca 2l.
Sory nie da sie zyc.
Wymiekkam.
Podziwiam was dziewczyny,ze dajecie rade,znosicie ten krzyk i bieganie,dotykanie wszystkich przedmiotow,placz w dzien i w nocy.
Ledwo zyje niedlugo nie bede wiedziala jak sie nazywam.
-
Po 4 dniach spedzonych w domu non stop z dzieckiem przysiegam - podziwiam dziewczyny, ktore zostaja w domu z dzieckiem chociaz moglyby isc do pracy.
Piszcie sobie co chcecie - ze po co dziecko rodzilam itp, ale nic mnie to nie obchodzi - uwazam, ze siedzenie w domu i obtykanie to gehenna. dzisiaj rano bylam w pracy pierwsza i doslownie ze szczescia mialam scisniete gardło i lzy w oczach.
Przepraszam, ale musialam sie podzielic,
aha i moja noga w kuchni przy garach nie postanie co najmnie...
-
j.w. wszystkie te wyrozumiałe, cierpliwe, pełne empatii dla każdego, kogo krytykuje się na tym forum.
podziwiam za przekonanie z jakim próbują udowodnić, że jeśli ktoś ośmiela się kogoś obmówić tutaj, to na 100 procent zasługuje na forumowa zj..bke.
podziwiam za to ze same w realu sa otoczone tylko milymi ludzmi, ktorzy nie uprzykrzaja im zycia.
i tylko troche wspolczuje takiego skapcanienia?
-
Bo ja nie wydalam.Kurde-zasypana jestem wtedy 1000pytań różnej
treści-Mama a co to?A po co?Pomożesz mi?Kiedy zrobimy coś tam?
Pomalować Ci rękę?Zrobić fryzurę?Idziemy na spacer?Pobawimy się?
Możesz mi cos tam przywiązać/naprawić?Itp...Podziwiam Matki,które
pracuja na codzień w domu i mają swoje pociechy przy boku.Ja nie
potrafię.Dorabiam dorywczo ale na dłuższą metęoszalałabym.Dodam,że
syn ma 3,5 roku.
-
Przez ten weekend byłam sama tzn od piątku.
Jestem w ciazy i mam małego rocznego szkraba..i powiem Wam..ze po tym
weekendzie z całą odpowiedzialnością mówię ze [u]podziwiam mamy ktore
wychowują same dzieci!!![/u].
Oczywiście jestem zmeczona ..ale nawet nie w tym rzecz.... raczej chodzi mi o
to, ze przez ten czas czułam sie straszliwie samotna.. i zdana na siebie..
oczywiscie spotkałam sie ze znajomymi.. miałam kontakt z mamą..ale to nie TO.
Tesknie za mezem..za wspolnymi zabawami z ...
-
Ostatnio rozmawiałam z pewną dziewczyną, będacą na progu
zaangażowania się w związek (nie czepiajcie się tego kulawego
sformułowania, pliz :)) i ona mi powiedziała, że jej facet musi mieć
w sobie coś, dzięki czemu ona go będzie podziwiała, jakąś pasję,
jakieś osiagnięcia. Musi czymś szpanować (nie chodzi o BMW :)), że
ona będzie z niego dumna.
Faktycznie, pomyślałam sobie, to ważny też dla mnie aspekt. Wiem, że
mój mąż jest znakomity w tym co robi (również zawodowo :)) i że
s...
-
Mam troje dzieci.Chcianych, wyczekiwanych. Dobrze mi z tym, nie narzekam, choć
oczywiście bywa ciężko, najmłodsza jeszcze nie ma roku. Tymczasem wszyscy
wokół mnie w najlepszym razie nas "podziwiają". A co tu podziwiać? Większość
znajomych na wieść o trzeciej ciąży mówiło, że odważni jesteśmy, no bo trójka
dzieci i to w takich czasach. A mi się wydaje, że czasy raczej
sprzyjają:pralki, zmywarki, pampersy itd., itp, wszystkie wiecie, o co chodzi.
Więc czego współczuć i co podziwiać? Ja...
-
Jestem pełna podziwu dla małych i drobnych kobiet . Sama jestem wysoką (173cm ) i dośc dobrze zbudowaną kobietą i zawsze patrze z podziwem na Panie powiedzmy poniżej 160cm , drobnej budowy . Zawsze zastanawiam sie gdzie tkwi sekret ich niespozytej energiii siły . Mam w swoim otoczeniu kilka takich osob i w sytuacjach kiedy ja dawano nie dałabym już rady one sa pełne energii . Przeciez do prowadzenia domu potrzeba wiele sily fizycznej np , ciezkie zakupy . Czy mogłabym dowiedzieć sie jak to w...
-
Moze niektorzy nie wiedza, ale slowo "ów" sie odmienia np.
owa pani
owe buty
owym nogom
itp.
P.S. Tak, wiem, ze nie mam polskiej czcionki i tez sie bije w piersi, jesli to kogos w oczy razi.
-
jasinek354.sympatia.onet.pl/
co zaaaa facet:)))
-
Akurat zdarzenie na czasie patrz dyskusja na forum.
Dzis w przedszkolu odbieralam dzieci ( mieszkam zagranica od lat maz
cudzoziemiec dzieci urodzone tu)
Po godzinie 16.00 w naszym przedszkolu nie mozna korzystac z
hustawek i zabawek parkowych, stoje z inna Mama i jej
dzieckiem ,ktore husta sie na hustawce.
Podchodzi wozna i mowi do mojej kolezanki " nie mozna sie hustac po
16.00 przestrzegajcie tego ,nie wymagam tego od cudzoziemcow ( jest
ich sporo w naszym przedszkou) bo oni n...
-
Zadko się udziela na forum ale podczytuję was codziennie, do opisania mojej
historii skłoniły mnie wątki typu "damski bokser"
Wyszłam za mąż gdy miałam 18 lat była wielka miłość, wielkie plany, i słowa
mojej matki: "będziesz tego żałowała", "to jest zły człowiek", nie wierzyłam
jej,zerwałam z nią kontakty nie chciałam słuchac jak mówi źle o moim
ukochanym.Kiedy zaczeło się psuć? Chyba po urodzeniu córeczki, rok po ślubie,
coraz późniejsze powroty do domu,często "pod wpływem", samotne wi...
-
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dwie-kobiety-wyrwaly-11-latke-z-rak-pedofila,wid,13173135,wiadomosc.html
Kobiety górą !!! Wyobrażam sobie radość i wdzięczność rodziców tej dziewczynki.
-
Zapaliła mi się suszarka w rękach. Do włosów suszarka :) Wyrzuciłam
z rąk i zapalił się dywanik łazienkowy. Spanikowałam, dobrze, że był
mąż, bo ja nie wiedziałam, czy mogę polać wodą sprzęt podłączony do
prądu (nie polałam, bo nie wolno przecież, ale jak zgasić
płomień...), z prądu nie wyłączyłam, bo już i tak byłam dość
wystraszona i tego też się bałam. Krzyknęłam "Aaaaaaa, pali się i
przybiegł superbohater". Później przeżywał, że takie coś tylko w
filmach się zdarza. Chyba si...
-
witam:) czy sa tutaj niepelnosprawne mamy?ja mam 28 lat i lekki stopien
niepelnosprawnosci, jestem mama Asiuni(2 lata i 9 miesiecy). Moze poznamy sie,
pogadamy o naszych klopotach , posmiejemy sie z zartow naszych pociech:D co wy
na to? jestescie tu niepelnosprawne mamy?
-
Tak łatwo chwalić się zdrowymi, zdolnymi dziećmi....
A czy często widzicie dzieci chore, czy spotykacie się z rodzicami, którzy kochają i podziwiają swoje dziecko mimo jego choroby...?
Jestem pełna podziwu dla rodziców Oli, którzy nie ukrywają jej przed światem, a potrafią zauważać w Niej wszystko co najlpsze.
zerknijcie na tą stronkę: http://www.zespoldowna.org/aleksandra/
selina
-
Od jakiegoś czasu urwała mi się pomoc ze strony rodziny męża jeśli chodzi o
opiekę nad moim 5-cio miesięcznym synkiem. Moi rodzice mieszkają 500 km ode
nie więc tym bardziej nie mogę ich prosić o pomoc. Postanowiłam, że wbrew
wszystkiemu nie przerwę studiów i mimo, że mieszkam spory kawałek od Warszawy
to dojeżdżam co 2 tygodnie na zajęcia razem z Marcinkiem. Biorę go z wózkiem
do pociągu i... jedziemy.Tylko czemu to wywołuje takie głupie uwagi ze strony
ludzi starszych i studentów? Czy...
-
mam pytanie jestem w 8 miesiacu ciazy i ostatnio strasznie denerwuje sie na
siebie coreczke i meza doslownie o drobiazgi robie afere za afera krzycze jak
opentana ... jestem chyba nienormalna nie nie potrafie poradzic sobie sama ze
soba ...
szukalam przyczyny i chyba jest ich kilka ale czy to wogole mnie
usprawiedliwia???
to juz 8 miesiac nie czuje sie najlepiej mam dwu letnia zywa corke w
okresie "wszystko na nie i czekaj zrobie to sama!!!"caly dom na glowie i
przyspieszona se...