-
Moja córka ma prawie pół roku. karmilam ja piersia tylko 3 tygodnie,
teraz juz wiem, ze za szybko, się poddałam.Zaczęłam sciągać mleko,
czyli jestem mamą karmiaca piersia inaczej. to juz prawie 5
miesiecy, planowalam, do konca stycznia bo wtedy mala skonczy pol
roku, ale ja juz nie daje rady:( bo takie sciaganie np 800/900ml na
dobe wiaze sie z 5, 6 godzinnymi sesjami, przez te miesiace troche
sie uzbieralo, co 3, 4 godziny. nie moge sie polozyc wczesniej bo ok
23 ost sciagani...
-
Witam. Mam pytanie: Mój Eryk skończył miesiąc. W poniedziałek i w
wtorek mam egzaminy które będa średnio trwały 4 godziny. Chciałam
zapytać czy to dobry pomysł aby na ten czas kupić Małemu zastępcze
mleko I JAKIE? żeby nie zapłakał się tatusiowi. Narazie
zrezygnowałam z laktatora ponieważ po ostatnim odciaganiu pokarmu
bardzo bolała mnie pierś i karmienie Małego sprawiało mi duzy ból.
Problem w tym że egzaminy mam rano i nie będe mieć czasu aby
wcześniej zacząć ściągać pokarm. N...
-
Od jakiegoś czasu jak karmię synka z prawej piersi, jak ssie czuję ogromny ból
pod łopatką na plecach na wysokości sutka.
To coś w rodzaju jakby mi ktoś 1000 igieł na raz w to miejsce wbijał, przy
dłuższym karmieniu zaczyna mi nawet drętwieć reka. Zazwyczaj ból ustępował max
po godzinie od karmienia, ale od 2 dni boli mnie ciągle, z fazami większego
nasilenia podczas i bezposrednio po karmieniu. Ból jest taki że nie mogę
ruszac reką a co dopiero wziąć synka na rece.
na poczatku karmie...
-
Dziekuje za wsparcie jakie otrzymałam na tym forum!! Zarówno od Pani Moniki
ajk i wielu dziewczyn!! Nigdy nie przypuszczałąm ze wytryzmam tak długo,
szczególnie ze Małgoś śpi dość kiepsko! Bedę tu pewnie zaglądać z
przyzwyczajenia ;-)
Dodatkowo chcę się podzielić kilkoma spostrzezeniami:
1. lepiej zniosła to moja córeczka niż ja
2. Piersi mnie jeszce troche bolą ale idzie ku dobremu! Odstawiłam 6 dni
temu! Nie łykałam leków tylko odciągałąm pokarm (codziennie mniej)
3. NIGDY n...
-
Kochane emamy! Moja córcia ma 10 miesięcy , wciąż karmię ją piersią . Od początku ciąży chciałam karmić naturalnie , choć martwiłam się na zapas wieloma możliwymi katastrofami /zastoje , zapalenia , ropnie i inne okropieństwa/ . No ale Asia urodziła się i zaczęłam karmić . Oczywiście nie ominął mnie nawał mleczny i poraniona / jedna na szczęście / brodawka , ale w sumie to drobiazgi. Do czego dążę ? Ano do tego ,żę na początku karmiłam , ale byłam obolała po porodzie i zaskoczona nową sytuacj...