-
...jak w temacie:)
-
Witam, mam 28 lat, od jakiegos czasu mieszkam w warszawie, szukam koleżanki z
którą można wyjść na impreze w warszawie, na wino i poderwać fajnych facetów.
niestety moi znajomi wolą domowe pielesze od gorączki sobotniej nocy, więc
jeśli nie chcecie spędzać samotnie weekendu piszcie.
pozdrawiam,J.
-
wolny weekend....
-
ale fajniutko mój już się zacyna :o)
pozdrawiam wszystkich
-
ja sobote mialem pracowita
a niedziele zastanawianiem sie nad tym co porobic
bo mialem sie wybrac na rower z pewna kolezanka
a w koncu w ostatniej chwili zrezygnowala
ale nie bylo az tak zle, polazilem po innych forach
i znalazlem pewne prywatne forum, ale dosc chlodno zostalem tam przywitany
a jak Wy spedziliscie weekend?
-
Co zwykle single porabiaja w weekendy bo ostatnio zaczynam ich nie lubieć.
Tydzień mam wypelniony praca a w weekend coraz bardziej nie wiem co robić. Dni
beda coraz chłodniejsze coraz krótsze i zostaje mi telewior i internet. A wy
macie jakies pomysły?
-
zgodnie z nowym trendem czyli zaprzeczaniem istnienia pewnych słów i zjawisk
chciałbym powiedzieć że nie ma "weekendu". to tylko potoczne określenie dwóch
wolnych dni którymi są zazwyczaj czyli sobota i niedziela. i możecie
zaprzeczać rzeczywistości ale tak naprawdę to jesteście lenie i prostaki nie
znającymi się na języku polskim
o i tyle miałem chwilowo do powiedzenia
-
every SINGLE :) one!
I nie siedzcie za dlugo przed kompem ;)
pozdrawiam Was wszystkich i kazdego z osobna bardzo! :)
-
Moi drodzy
poniewaz spedzam dlugi weekend w Warszawie, a niespecjalnie chce mi sie
siedziec wieczorami w domu mam propozycje dla wszystkich, ktorzy chcieliby sie
spotkac, wyjsc gdzies, pogadac itp.
Generalnie myslalam o jakiejs dyskotece, ale jestem tez otwarta na propozycje
pubowe i inne. W czwartek wieczorem zapewne bede w Parku na Hard Zone (to dla
milosnikow ostrego grania ;-)), ale piatek i sobota bez konkretnych planow
(aczkolwiek moge szybko cos wymyslic i zaproponowac ;-))....
-
Jeszcze 2 dni i kolejny dluugi weekend:-))), jakie macie plany?
-
I'm workin all week long, i dream the days away
I wanna sing my song, so let the music play
I have to get my kicks and fly tonight
And when the clock strikes six on friday night
I need blow it all away
I can't wait for the weekend to begin
I can't wait for the weekend to begin
I make it what i can, i try i try
I'm shaking up my plan, and i get by
I'm saving all my soul and all my pay
So i can lose control on saturday
I'm gonna blow it all away
I can't wait fo...
-
i swiat mi sie wali...
kiedy bedzie ten poniedzialek??
-
Nie wiem czy trafiłem do dobrego wątku ale niech tam.
W skrócie - singiel facet, 40 l,kawaler, bez ubytków w wyglądzie:)
Poszukuję , bez podtekstów erotycznych, towarzyszki na weekend 18-
20 lipca. Kolacja, jakieś tańce, klub, drink, Stary Rynek, kino -
cokolwiek i na mój koszt, piątek i sobota. Nie jestem , żeby nie
było, impotentem ale po prostu jeśli zadziała jakaś chemia to samo
się okaże. Jesli nie to mam nadzieję spędzić miły weekend po
prostu. Potem na jakiś czas wyjeźdżam...
-
popracować dziś do 13:35, a potem to aż 2,5 dnia wolności;)
Kino, impreza, a w niedzielę obijanie na maxa;)
Czego i Państwu życzę:)
Jakie plany macie kochani?
-
jakie macie?? coś planujecie?
co będziecie robić??
mi się nieco pokrzaczyły. nie to, żebym narzekała - bo i tak będzie bardzo
fajnie, jak zwykle zresztą ;)
trzeba było męską decyzję podjąć, skoro facet się do tego nie nadaje..
-
Cześć wszystkim!
Mam pytanie czy byliby wśród forumowiczów chętni na wyjazd na szalony weekend
zapoznawczy tylko i wyłącznie dla singli w określonym przedziale wiekowym.
Oczywiście odpłatnie za około 400 pln za osobę. Pytam narazie dla celów
marketingowych.
Czekam na pytania bądź sugestie.
Pozdrawiam
-
Zbliża się weekend, pogoda boska a ja nie mam co ze sobą zrobić.
Jest w Wawce jakaś plaża???
-
no wlasnie jak w temacie?
-
Nie uśmiechała mi się perspektywa samotnej niedzieli, to sobie myślę - pojadę
z rodzicami na wycieczkę. Ojciec zadowolony bo będzie mógł wypić piwo.
Wychodzimy i mówi mi - siadaj za kierownicę. No to siadam, choć miejsce było
mi obojętne. No i zaraz się zaczęło. Jedź wolniej! Co?! 140 km/h! Ja chcę
żyć! Na szczęście droga była kręta i podgonić się nie dało tak bardzo.
Później dalsze oglądanie mnie i komentowanie każdego mojego ruchu, każdej
kropki na skórze...
Jeździcie czasem z ...
-
jak poczytałam te posty z ostatniego weekendu, to smutno mi się zrobiło, bo
zauważyłam, że niektóre osoby spędzają weekendy, choć nie tylko weekendy,
ale większość dni, tylko na forum, jest tu miło, ale czy nie szkoda życia?
tyle jest innych też fajnych spraw...w realu