-
Po dwoch tygodniach swiatecznych z Malym mielismy plany weekendowe we dwoje. Wietrzylam niebezpieczenstwo, bo cos mi sie wydawalo, ze NM niezbyt dokladnie to obwiescil swojej Ex. Nie wiem dlaczego po tylu latach doswiadczen wciaz mu sie wydawalo, ze moze ona CHCIEC spedzic jakis weekend ze swoim synem. Fakt, ze nie spedzila z nim Bozego Narodzenia (zadnego od pieciu lat) ani jego urodzin (tez od pieciu lat). Fakt, ze teraz Maly przez dwa tygodnie podrozowal z nami, a ona w tym czasie rozmawia...
-
Dziś poniedziałek, zaczął się nowy tydzień. Co robiłyście podczas weekendu, a
może jesteście na urlopie? Takie inne pytanie, nie macoszkowe. Ja siedze w
pracy, urlop może będzie po koniec sierpnia, więc zostają weekendy. Ostatni
udał się bardzo, byliśmy całe dwa dni na wodzie. Pogoda piękna, słoneczko,
wiaterek. Było super. A jak było u Was? Pozdrowienia.
-
Ja będę spała 48 godzin a co;-) Przynajmniej tak planuję.POtem wstane i pójdę
na koniach pojeżdzic coby się poćwiczyć i popracować nad pośladkami;-)
-
Już w pracy, ale jeszcze wspominam wspaniałe spotkanie na drugim końcu Polski
z Madalenką i Goszą. Fajne dziewczyny. Bardzo miło spędzony czas. Okazało
się, że z Magdą mieszkałyśmy na jednym osiedlu, pare bloków dalej. Gosia
śmiała się, że musiałyśmy się aż w Katowicach spotkać. Teraz czekam na
przyjazd Magdy na Mazury. Skończymy rozmowę, którą niestety musiałyśmy
przerwać. Nie wyobrażacie sobie ile ona ma energii w sobie, pogody ducha,
życzliwości, mimo wszystkich przykrości ze s...
-
Witajcie poweekendowo:)
Ja dzis optymistycznie:)
Bylismy w weekend nad jeziorem, ma tam domek moj tata i jakies 20km tata
mojego męża (och jak to brzmi:)
Moj chlop pojechal juz w piatek rano do swojego taty, Mala tam byla z
dziadkiem na tygodniowych wakacjach, ja po pracy pojechalam z moim tatą do
nas do domku letniskowego.
Wieczorem przyjechal moj chlop, mala i tesc. Mala sie tak cieszyla, ze mnie
widzi ze usmiech nie schodzil z jej twarzy:) Przebieralysmy sie w kostium
kapielo...
-
Bardzo sie ubawilam w ten weekend, byla u nas Mala, nie widzialaysmy sie
strasznie dlugo, ale bylo milo i fajnie, a najfajniej bylo kiedy:
1. znalazlam walajacy sie na podlodze w samochodzie chlopa "dyplom dla ...(tu
imie Exi i ... (tu imie chlopa) ... (tu nazwisko chlopa, ale juz nie Exi, bo
dawno wyszla za maz 2 raz) za wspaniale wyniki w nauce ich corki Malej...
I tak sie zastanawiam, czy ta szkola to nie ma w ogole jakiejs potrzeby
refleksji - przeciez w dzienniczkui jest wpisana ma...
-
Uwaga. Beda wyrazenia. Szlag mnie wlasnie trafil. Dziecko mialo po miesiacu dzis wrocic do
mamusi. mamusia nawet w ciagu tego miesiaca to dzwonila ze trzy razy. Raz sie poplakala w
sluchawke pod tytulem jak ja cie kocham i tesknie za toba (swoja droga mogla z raz podjechac i
zabrac dziecko na lody skoro tak bardzo tesknila. NM co tydzien dyma to jakby sie przejechala raz
w roku to chyba by jej korona z glowy nie spadla)
No i dzis mialo dziecko do niej wrocic. I spedzic week...
-
Tak mi sie nasunelo w zwiazku z jednym niedawnym watkiem. Dwa, trzy
albo cztery stanowiska (do uzupelnienia):
1. Ja nie wychowuje, ja sie nie wtracam, to nie moje dziecko
2. Nie chce go / jej na oczy ogladac, bo to niedobre dziecko
3. Na glowie staje, sprzatam, gotuje, a on / ona wciaz fochy
stroi i nikt mnie nie docenia
Ja od poczatku walcze jak wyposrodkowac miedzy tymi pozycjami. Bo
jestem z facetem, ktory jest ojcem nieznosnego szesciolatka i chce z
nim byc. Z ojcem, nie...
-
Kobitki cały czas z mężulami byłyście? taka cisza...
przez ostatni 3 dni słoneczo fajno było, a my załatwialiśmy przyziemne sprawy
co u Was Serducha?
-
Witam i dziękuję za przyjęcie na forum.
Podczytuję Was od jakiegoś czasu, ponieważ mój Mężczyzna ma dwókę
dzieci z swojego małżeństwa. Jesteśmy razem już od roku, planujemy
sie pobrać.
Niestety każdą sobotę i niedzielę mój ukochany spędza z dziećmi w
ich mieście. To zaczyna mnie męczyć, ponieważ chciałbym spedzać z
nim więcej czasu. Rozumiem jego potrzebę kontaktu z dziećmi i
dlatego nie prostestuję w sprawie jego wyjazdów. Chłopcy są mali,
mają trzy i cztery latka. Dziewczynk...
-
Dziewczyny! To moj pierwszy list choc czytam Was praktycznie od dwoch lat.
Czyli od momentu kiedy poznalam NM. I kiedy okazało się ze te wszystkie moje
zaklinania ze NIGDY juz nie zwiaze sie z facetem z dzieckiem sa oczywiscie
nic nie warte...
Mam 33 lata. Spotkalismy sie juz po jego rozwodzie. Na szczescie. Na razie
mieszkamy dosyc daleko od siebie, ale to tylko kwestia czasu bo wkrotce
wracam do Wwy.
NM ma 10 letnia corke i w zwiazku z tym przeszlam kolejno przez wszystkie
b...
-
Dlugo nie pisalam, bo zawsze przede mna cos madrego napisze inna
macoszka (np. Konstancja, wiec nie ma sensu sie powtarzac;-)
Czytam was jednak regularnie, szczegolnie te posty o problemach z
pasierbami. Ja tez sie doigralam i mam za swoje. Wspieralam mojego M
w jego „walce” o widywanie dziecka i wreszcie po prawie 2 latach
wygral. Badanie z RODK przyszlo i opinia o mamie jest wrecz
porazajaca. Napisali, ze nie nadaje sie na matke i ze nie moze
wychowywac dziecka. Ja...
-
witam. jestem tu nowa, szukalam w sieci podobnych tematow bowiem od
roku jestem macocha weekendowa dynamicznego czterolatka. WSZYSTKIE
weekendy (od piatku do niedzieli), wszystkie swieta i wszystkie inne
dni kiedy nie ma przedszkola.
staram sie, dzieciak nie jest najgorszy (chociaz nie anioleczek),
ale wkurza mnie, ze nie moge sie wyspac w weekend jak za dawnych
dobrych czasow tylko slysze bladym switem: 'Tato! Konstancjo! juz
dzien. co dzis robimy?' podczas gdy mamusia dz...
-
Czesc.dziekuje za odpowiedzi i rady w poprzednim poscie.:)
znow zdarzaja sie sytuacje w ktorych nie wiem co myslec i nie wiem czy mam
prawo do nerwow czy powinnam przyjac do wiadomosci jako dobrodziejstwo
inwentarza i norme.
1.chce zrobic urodziny (wiadomo w weekend) moj MN moze przyjechac wieczorem
wyjechac raniutko bo dziecko ma.
a gdzie pomoc w organizacji, pomoc w sprzataniu??(dziecka nie warto przywozic
do mnie zbyt duza odleglosc)
2. chcialam na weekend do torunia od jakis 2-3la...
-
Ten weekend z dziecmi jest mojego Chlopa,ale zlozylo sie tak,ze w sobote jest
wesele,o ktorym tu pisalam.Zabranie tam Malej nie jest problemem,a Maly
mialby zostac z Dziadkami.
Nic z tego...
Eksia nie zgodzila sie wydac dzieci w sobote .Na wesele ona rowniez idzie,ale
to ona pojdzie z Mala,a Malego zostawi u swoich rodzicow.A moj moze je sobie
wziac w niedziele po poludniu.
Na pytanie dlaczego? odpowiedziala,ze to ona jest matka i to ona bedzie
decydowac ,czy zabrac dzieci na prz...
-
Moj chlop mnie wkurzyl.Wymyslil sobie,ze na nadchodzacy weekend przywiezie
Dzieci do nas.Umawialismy sie ,ze tak nie bedzie.
Od nas do mieszkania Dzieci i ich matki jest 170 km. Latwo mozna policzyc ile
spedza w podrozy w obie strony,a do dyspozycji jest tylko sobota od 9 do
niedzieli do 19.
Gdyby normalnie jak zawsze zabral dzieci do swoich rodzicow na wies,droga
zajlaby pol godziny.Druga sprawa to warunki.My mieszkamy tymczasowo w
mieszkaniu wynajetym- typu studio(55 metrow co p...
-
Przypadkiem uslyszalam rozmowe mojego NM ze swoim szefem...
Ten dzwonil do niego, z pytaniem, czy moglby przyjsc wyjatkowo do
pracy w sobote, na to moj NM mowi, ze chcial wlasciwie sie spotkac z
corka... Nastepnie dodal, ze "musi pogadac ze swoja kobieta (...)" -
w tym momencie, w tej sekundzie bylam przekonana, ze chodzi mu o
mnie, ze to ja jestem jego kobieta, w koncu narzeczeni, mieszkamy
razem itd., - lecz on, rozmawiajac dalej, powtorzyl swojemu
szefowi: "Dobra, zadzwonie do...
-
Jakos tak nie moge powstrzymac sie od opisania wczorajszego wieczoru.Nasz eks
jak zwykle musiala stanac na wysokosci zadania.
Zawsze jestesmy punktualni i staramy sie nie robic problemow ale czasem
kazdemu moze sie przytrafic cos prawda?
Malgosie mamy odwozic o godzinie 20 no ale wczoraj byla impreza u tesciow -
imieniny i jakos tak sie zasiedzielismy.W piatek zakonczyl sie rok szkolny i
juz zadne tam lekcje nad Malgosia "nie wisza " i jakos tak wyluzowalismy sie
wczoraj.Patrzymy ...
-
Witam wszystkich serdecznie. Dla tych którzy znaja moja sytuację pragne
poinformować, ze sytuacja zaczyna się stabilizować. Nie jest jeszcze super
ale lepiej niz
było.( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14479&w=41543472&a=41543472)
Zdałam sobie sprawe iz to jak Nam bedzie sie układać w ogromnej wierze zależy
ode mnie. Staram sie wiec zmienic swój stosunek do dziecka mężą aczkolwiek nie
zawsze mi się to udaje z wielu przyczyn. Syn męża bardzo się cieszy gdy
podejmuje z nim jakąkolwiek ...
-
No drogie macoszki widze, ze weekend zawital i wszystkie problemy znikly:-)))
Wizyty pasierbiatek?, co??
Moje pasierbiatka wlasnie sa od dwuch dni, i od dwoch godz. usypiane sa przez
mojego M., a ja zkorzystalam z tego czasu i do was pisze:;-)
Ja i moj M jestesmy zajeci praca od ok. 9:00 do ok. 18:00 godz.. Ja wszesniej
przychodze z pracy, gdyz pracuje ok 8,5 godz. a moj M powyzej 10!!! godz, wiec
nie ma czasu wieczorem na setymenty:-)
Zostaje nam wlasnie weekend na nadgonienie...