-
bo czuję się samotna. myślę o byłym i za nim tęsknię zamiast zaakceptować raz na zawsze, że podjęłam decyzję, miałam ku temu powody, źle się z nim czułam i nie spotkamy się już.
mam znajomych, nie izoluję się, spotykamy się, oni proponują, mi nie zależy, bo spotykamy się, rozmawiamy a ja chciałabym mu to wszystko opowiedzieć.
mam pracę, którą lubię i mnóstwo roboty po godzinach, ale w weekendy nie mogę się na niczym skupić. zainteresowania - tak samo. mężczyźni mi mówią, że jestem nie...
-
Sytuacja jest dosc prosta: Od pary miesiecy trwajaca znajomosc internetowa,
romantyczna?, raczej tak... zainicjowana przez Niego, ja sie wciagnelam,
jestem swiezo po rozwodzie, wiec jest milo i podnoszaco na duchu, to jest
jasne dla obu stron. Emaile swistaja przez ocean w tygodniu, czasem z duzym
natezeniem, czasem po jednym na dzien. Emaile mile, dowcipne, zaczepne,
droczace sie a wiec takie jak niby "powinny" byc , tak? Ale w weekendy cisza,
a ja akurat w weekendy potrzebuje najbardz...
-
jak spedzacie zwykle weekendy? siedzac przed tv lub monitorem, chodzac na
spacery, czy rozwijajac swoje zainteresowania?
-
Jak to jest u was? Czy juz w piatek macie poczucie
wiekszego luzu ze leszcze do konca dnowki dotrwac i juz
weekend, czy nie ma to zadnego znaczenia?
Czy dopiero rano w sobote to odczuwacie?
-
niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany
niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany
niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany
niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany
niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany
niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany niech bedzie udany
niech bedzie udany niech bedz...
-
to co podniesiesz rękawice Panie "Pięknyumysł"
Dziś krótko, tylko taka mała teza. (gdyż jak słusznie zauważyła moja muza i inspiracja - Erectol. Jako typowy spełniony twardziel, w sobotni wieczór zmuszony jestem udać się do remizy albowiem na wsiam disco jest i trza wyrwać jakiegoś podlotka z dobrym ciągiem i wytrenowanymi ruchami frakcyjnymi )
ale do rzeczy.
Temat lekcji jest z dziedziny - "przedsiębiorstwo psychologia"
Dział pt: "Jak z szeroko pojętej głupoty, wydestylowano do cel...
-
Wlasnie wrocilam z kolejnego "cudownego" weekendu w domu rodzicow. Wrocilam-
do wynajetego mieszkania, do obcych ludzi, z ktorymi nie jestem spokrewniona,
a jednak wlasnie tu czuje sie jak w rodzinie!
To co mnie spotyka ze strony mojej matki to ciegla gierka, majaca na celu
ponizenie mnie i pokazanie mi jaka jestem beznadziejna. I tak od dziecka. W
drugim roku zycia uslyszalam, ze mialam byc chlopcem + dokladny opis wygladu.
Ciagle porownywanie z kolezankami, docinki dotyczace wygla...
-
Jestem od 3 lat w stałym związku. Mój narzeczony (za 2 miesiące ślub) jutro
wyjeżdża na dwa dni - wyjazd firmowy. Jadą tylko pracownicy - osoby
towarzyszące nie zostały zaproszone. Wiekszośc facetów (branża samochodowa)
ale również parę kobiet. I... szlag mnie trafia. Co to za polityka firmy?
Zintegrowac wszystkich do tego stopnia, zeby juz w ogóle do domu nie wracali?
Wiele weekendów spędzają w pracy - bo pokazy samochodów np. - a potem jeszcze
wyjazd z noclegiem. Co o tym sądzic...
-
lisy przewaznie sa rude
zwlaszcza tomasze
nie wiem czemu, ale takie cos narzuca mi sie po piatkowowieczornym programie
tv, gdzie prezenterzy w innych programach ubrani byli powaznie, mieli
stonowane krawaty etc, a redaktor lis zalozyl garniturek przedsiebiorcy
pogrzebowego i czarny jak wegiel krawat, coby gestem poplakac jeszcze przed
smiercia papieza. cus mi smierdzi. no to tyle
-
Jak radzicie sobie ze świadomością, że nikt o was nie myśli? Znajomi mają swoje plany, romantycznych uniesień brak a weekend rysuje się samotny
Wracając do domu snułam sobie, co zrobię wieczorem: to, to i tamto... ale po co? właściwie? Jakoś kiedy mam je wykonywać sama, to zajęcia, które lubię, wydają mi się zwyczajnym zapychaniem czasu, takim mało dorosłym...
Jak więc radzicie sobie ze świadomością, że nie jesteście w niczyich planach. A może to was nie dotyczy?
Miłego wieczoru
-
Znowu kłótnie, wyzwiska, itd. Od dziecka słyszę, że jestem "ku.." i
że powinnam się zabić. Jedyną osobą, która mnie kocha jest mój pies.
Co się dziwić, że unikam ludzi? Od wczoraj, przeżywam zbliżające się
święta.
Funkcjonować normalnie nie mogę, bo mnie głowa boli. Lekarze nie
mogą dojść dlaczego. Wszystko trwa tyle lat. Przeżyję bóle
reumatyczne, żołądka, brzucha, serca - wszystko na raz - ale, nie
głowy! Gorsze, są tylko duszności (kiedyś miałam). Tomografy, EEG -
wszystko w...
-
Jak dobrze wstać, skoro świt,
Jutrzenki blask, duszkiem pić...
Gdy w górze tam,
Fleuretka zacznie tryl...
Jak dobrze wcześnie wstać, dla tych chwil....
Tak sobie nuciłam dziś, bladym świtem myśląc, co TRZEBA wam powiedzieć,
drogie referentki, szparki sekretarki, administratorki, magazynierki, kadrowe
i inne, przesympatyczne biurwy, z utęsknieniem oczekujące petentów?
Petentów, zwłaszcza jednakiej płci, którzy to uparciuchy, wieczni utrudniacze
życia, natarczywością swoją, nierz...
-
Witajcie:) Widze że podczas mojej krotkiej (weekendowej) nieobecnosci sporo
przegapilem na forum, a wielu sposrod piszacych troche sie pogubilo lub
zostalo wyprowadzonych na manowce przez trolla:( W zwiazku z powyzszym musze
wyjasnic kilka rzeczy:
Po pierwsze - _Uwaga_!!! na pisownie nickow. Przytaczny juz tutaj na forum
lutyl0 nie jest tym samym loginem co luty10. Zwracajcie zawsze na takie rzeczy
uwage, gdyz bardzo łatwo jest posadzic niewinne osoby o radykalna zmiane
pogladow. Nalez...
-
witam, mam taki problem. nie ukrywam,że liczę na waszą pomoc, podpowiedź, radę
co zrobic i co mysleć na ten temat.
jesteśmy z moim mężczyzną parą od roku. 2 tgodnie temu spędzaliśmy weekend w
górach tylko we dwoje. niestety nie udało nam się spędzić go w miły i fajny
sposób. już od początku wszystko szło nie tak, nie ukrywam,że ten zły początek
to moja wina.
chodzi jednak o to,że cały czas w czasie tych dni po prostu kłócilismy się ze
sobą, on mi dogadywał , krytykował, doszło do te...
-
ten post napewno niejednej osobie wyda się śmieszny.
dla mnie po częsci też jest.
ale tylko po częsci, bo zdecydowanie bardziej mnie dobija.
no a więc.
mój chłopak ma 20 lat.
pochodzi z miejscowości położonej ok 60 km od mojego miasta, studiuje 200km
ode mnie i od swojego domu.
jest jedynakiem, przyszedł na świat trochę póxno jak dla mnie, bo jego rodzice
meli po 35 lat.
ostatnio z równowagi wyprowadza mnie JEGO MATKA.
żąDA, aby Jarek jeździł na weekendy do domu, bo w przeciwnym r...
-
Zakupy?
Galerie z ciuchami?
Kino w multipleksie?
przerysowanie celowe,
kvi, odłam ciekawski
-
Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie jego
żona. Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę.
- Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Żona mi zachorowała, wiozę ją do szpitala.
-
Jak pozbyć się, proszę Państwa, poczucia przemijania tego dnia.
Za każdym gdy wychodzę z pracy w piątek, czuję się coraz gorzej. Otóż zjadłem
kolejny tydzień. O tydzień jestem starszy. Nie ruszyłęm się przez tydzień ani
kroku wprzód.
Pustka taka, nicość, niespełnienie.
-
Oglądam własnie program o starych ludziach.
Co sadzicie na temat życia ze stara babcią lub dziadkiem w domu?
Powinni byc z nami,czy nie?
Powinniśmy im stworzyć warunki do godnej śmierci czy oddać do domu starców?
Co o tym sądzicie?
Ja już nie mam dziadków, więc nie wiem, ale pewnie bym ich wzięła gdybym
miała.
-
czy ktoś z Was kiedykolwiek odważył się na przewrócenie wszystkiego do góry
nogami, żebe wreszcie zacząć robić to co chce, żeby się realizować, żeby po
prostu być szczęśliwym???
u mnie aktualnie jest tak: niby wszystko gra, mam wspaniałą rodzinę,
cudownego dzieciaka, wspaniałego faceta, kochających rodziców, nieźle płatną
robotę, z rzeczy materialnych - mieszkanko (co prawda w kredycie, ale wolę
mówić że moje własne:), autko stare ale jeżdzące + kilka innych sprzętów w
życiu pr...