-
Witam,
po rozwodzie juz prawie rok ale w zasadzie od niedawna (po przeprowadzce do nowego mieszkania) mam samotne weekendy.
No własnie co robicie - bo ja bez dzieci, pomimo prania, prasowania, gotowania, sprzatania itp. i jeszcze mase rzeczy do zrobienia na dzis i na jutro.... cholernie mi czegos brakuje:(
Tak, tak... wyjdz do ludzi i poznaj kogos.... eh
-
to kolejny weekend mojego 5latka z ojcem. kolejna wizyta w mcdonaldzie i parku zabaw. poza tym obiecuje mu że kupi mu lego i tv bo nie mieliśmy. bawi się dzieckiem jak zabawką. mały nawet chce z nim zostać. znalazł jakieś mieszkanie 20m2 nie umeblowane bez niczego nim je urzadzi minie jakiś czas a u mnie młody ma wszystko co mu potrzebne. jeszcze "mąż" oddał mi elektroniczną kartę dostępu do odbioru i zaprowadzania dziecka do p-la. a temat kochanki to tabu. odgraża się że nie będzie płacił al...
-
Witajcie...
Jak to jest z tymi parzystymi weekendami?...Sąd w tym tygodniu wydał
wyrok co do kontaktów ojca z dziećmi i określił je jako "parzyste
weekendy w miesiącu, od piatku do niedzieli", czyli jak to jest, ten
weekend jest jego? Słuchajcie, normalnie się pogubiłam, dostałam
rozwód po 1,50 roku walki, szczególnie walki o dzieci (niektórzy
może pamiętają moje wątki) i jeszcze to do mnie tak naprwdę nie
dotarło, jestem jakaś rozkojarzona itp. Najbardziej się cieszę, że
mam o...
-
tato zabiera dziecko ustawowo co 2 tyg, zabiera go do mieszkania babci . która mieszka w tym samym mieście lub do domu swojej narzeczonej 35 km za miastem .. gdzie on również mieszka. wczoraj na moja propozycję aby po miesiacu czasu zabrał dziecko na weekend... tato poczatkowo wyraził chęć ...ale dziś wpadł na pomysł że owszem bedzie zabierał dziecko ale ja mam po małego jechać wieczorem w niedziele i go sobie przywiesc??? i...
-
Czy Wy też tak macie? W pn marzę o weekendzie bo nie ma sił do
pracy, każdego dnia odliczam dni oby do piątku, stram sie pracować
jak najlepiej choć momnetami na prawde brakuje mi motorka by sie
zmusić. Wiele rzeczy odkładam na późnie - co sie oczywiście da.
Obiecuje, że nadrobie w weekend, ale ... opadam wtedy z sił. Nie mam
ochoty, chcę z sobą cosik zrobić, wyrwać się gdzieś albo poleżeć
cały dzień na kanapie, postukać w koputerze, itd.
Zawsze starałam się być osobą zorganizo...
-
Mam pytanie do Pań/Panów oddających dzieci na weekend do exa. Czy dajecie dzieciom jakieś ciuchy na weekend, czy jakąś inną wyprawkę. Czy wydajecie tak jak stoi? No i jak uważacie że powinno być?
-
Kochani miłego weekendu wam życzę, słonecznego !
ja odwiedzam jedną z naszych forumowiczek, jakie to szczęście ,że istnieje
nasze forum:-)
-
Od miesiąca jestem pierwszy raz w życiu sama. Tygodnie mijają spokojnie, ale
weekndy spędzane w domu są trochę smutne. Z każdego kąta wyglądają
wspomnienia i nieproszone wdzierają się w mój ciężko tworzony nowy świat.
Chyba będę wyjeżdżać na każdy weekend...
-
dziwnie ten rok się zapowiada i jakoś tak wesoło. Moja siostra zaproponowała
wyjazd na majowy weekend do Kenii.Jutro wszystko będzie wiadomo...Ale chyba
sobie nie odmówię i pojedziemy ja i mój syn może jeszcze Ania- jeśli dostanie
paszport. Wspaniały początek roku. oby tak dalej :))
-
życzę wszystkim spokoju i zapomnienia na te kilka dni.
Telefony i gadanie exów proponuje ignorować, a najlepiej wyrzucić z pamięci,
ze taki ktoś istnieje.
Tym którzy czekają na sprawę (jak ja) - zapomnieć, że już sie zbliża ;)
I nie knuć, nie knuć, nie knuć .... będzie na to czas po weekendzie :)
Ja planuję pojawić sie dopiero w poniedziałek. Wam tez radzę trochę odetchnąć.
Swoją droga to forum wciąga. A może by tak przedłużyć rozwód, żeby być na
czasie z problemami rozwodowymi...
-
zaprosił mnie kumpel ze szkoły jeszcze do swojego domku nad jeziorem,
zakończylismy w ten sposób sezon letni,
było pięknie porobiłam kilka zdjęć, najedliśmy sie bigosem (ma chłopak spust)
i szybciutku upłynęły nam 4 dni :D
córcia moja ze mną była i bardzo zadowolona wróciła,
kumpel dal mi klucze, abym mogła sobie w dowolnej chwili tam pojechać :D
i w ten sposób spełniło się moje marzenie o domku nad jeziorem, niedaleko od
domu, gdzie mozna na weekend pojechać :D
pisałam WA...
-
Jak sobie radzicie z opuszczeniem i smutkiem jaki sie pojawia gdy wasze
dziecko/ci idą, wyjeżdzają na spotkanie z exem (a co gorsza z jego nową
miłością), jada do dziadków i zostajecie same/i. Mój syenk jest malutki, a ja
opiekuję sie nim ciągle bo jestem na wychowawczym, maz odszedł do kobiety 2
miesiace temu i nie umiem sobie poradzić z samotnoscia jaka pozostaje w
takiej sytuacji. Z tym, ze właściwie nie mam póki co innego życia poza
maluchem, a wiem, że on kontaktów potrzebuje...
-
czy ktoś z was wybiera się może nad nasze morze w weekend majowy lub po?:-)
-
Co porabiacie w weekend?:-)
-
Dzień dobry wszystkim. Mam pytanko - jak sobie radzicie z wolnymi dniami? Ja
duzo pracuję i najpierw z euforią witam wolne dni, a potem jest coraz gorzej,
chociaż się staram nie popadać w smutki.Mam wrazenie, że wszyscy dookoła maja
JAKIES WAZNE SPRAWY, a ja tylko trwam, starajac się nie przeszkadzać dzieciom.
-
.. jakie macie plany na ten zapowiadany słoneczny weekend?
My prawdopodobnie posiedzimy w domku:( corka zakichana.
Ech.. to sie nazywa zycie.
-
Nie pytam kto pracuje, bo może niewielu by nas było:)
Za sukces uznaję, że mam jutro wolny dzień. W ramach dnia matki to chyba
nawet obiad będzie samogotujący-rosół:)
-
córka z mamą na wakacjach, zatem weekend mogę zagospodarować jak chcę, bo z
córeczką się nie zobaczę....
Dzisiaj wieczorem idę ze znajomymi na małą imprezę jazzową. Zapewne wrócę do
domu po północy... . W sobotę pewnie odeśpię zaległości z całego tygodnia,
zrobię sobie dobry obiad na 2 dni... .
Właściwie to nie wiem co poza tym będę robił przez te 2 dni... .
Dziwnie jakoś... nie przyzwyczajony jestem do takiej sytuacji. Rzadko zdarza
mi się tyle wolnego czasu... Może więc ktoś prz...
-
miłego weekendu wam wszystkim , słońca najwięcej i obyśmy nie dali się
jesiennej depresji, mnie powoli coś takiego dopada ale mam nadzieję, że się
nie dam i mi przejdzie!
-
Nie wiem gdzie zgłośic ten problem i jak do nie go podejsc.
Jesteśmy po rozwodzie, mamy dom, niestety mieszkamy w nim nadal.
On nie chce sie wyprowadzic, twierdzi że jak wybuduje swój własny dom czyli za ok rok :(
Ja nie mam możliwości, na jesień chcę spróbowac z wynajmem albo zamianą z rodzicam ja do nich na mieszkanie oni do mnei do domu z moim byłym mężem.
Problem jest tego typu że ciągle mnie kontroluje zasłaniając się dobrem dziecka. Dziecko jest przyznane przy mnie. Jakakolwiek prób...