-
Czy ktoś mógłby polecić mi dobrego, kompetentnego weterynarza na
terenie Łodzi, specjalizujacego się w leczeniu kotów?
-
Nie znam gorszej kliniki niz klinika LANCET i jeszcze gorszego weta niz Jacka
Łukasika.
Wierzcie mi ze to prawda, gdybym tam nie trafiła do tej lecznicy moja sunia by
zyła.
Nie zasuzyła sobie na taka smierc jaka jek tam zafundowali.
Do tego sa strasznie drodzy i spotkałam sie tam z kłamstwem i znieczulica.
Nigdy im tego nie wybacze!!!!!!
-
Jak w temacie, bardzo proszę o namiary na BARDZO DOBREGO weta dermatologa.
Wielkie dzięki.
Monia
-
Panie redaktorze - lekarze weterynarii, taki tytuł mają osoby kończące wydziały medycyny weterynaryjnej!
-
Czy weterynarza tak samo jak tradycyjnego lekarza można pozbawić prawa
wykonywania zawodu z powodu ewidentnego błędu w sztuce lekarskiej?
-
Pytanie głównie do właścicieli żółwi. Tak "trochę" to pewnie zna się
większość weterynarzy ale ja chciałabym trafić do rzeczywiście kompetentnej
osoby. Będę wdzięczna za jakiekolwiek namiary, ew. cenę wizyty. Pozdrawiam.
-
Cześć, mam prośbę możecie polecić jakiegoś dobrego weterynarza. Będę bardzo
wdzięczny.
-
Mam mala kotke i wlasnie dostala pierwsza ruje, podobno to najlepszy moment
na sterylizacje. Czy ktos z was zna moze dobrego weterynarza? Takiego
specjaliste od kotow a nie tylko zwyklego rzeznika ktory chce wziac kase za
zabieg. bylam w 5 lecznicach weterynaryjnych i jacys dziwni ci ludzie. Tylko
nie piszcie mi ze ja jestem dziwna bo chce wysterylizowac kota :)
-
dobry potrzebny na gwałt ;-) i do tego spec od ptaków, papugą zająć się będzie musiał.
-
Sprawa pierwsza to pan Jacek Wutzow. Człowiek, który najpierw niezbyt popisał
się przy wprowadzaniu Kas Chorych, następnie został zesłany do Łódzkiej KCH
gdzie nie robił nic, a teraz jest dyrektorem w szpitalu. Czy nie można takich
niezbyt zdolnych odsuwać o stanowisk?
Sprawa druga to gdzie była dyrekcja jak podpisywano te umowy. Kto sprawdzał
to na bieżąco. Teraz najlepiej udać zdziwionego. Jeżeli robiono to
nieuczciwie to powinno się zabrać te pieniądze.
Po udzieleniu takiego wy...
-
W klatce mojej znalazł się gołąb. Skąd nie wiadomo.
Wygląda dość niepokojąco, bo głowę ma jakby przekręconą, tzn. co go widzę, to dzioba nie ma w dół, tylko w górę. Czy to normalne u ptaków?
Gołab sobie drepcze czasem, sąsiedzi sypną mu jakieś okruszki, czy ziarno.
Ale może by mu się przydała jednak jakaś fachowa opieka?
I gdzie w takim razie się z nim udać, żeby go obadał weterynarz, a nie wyrzucił precz. No i co najważniejsze, czy jest jakieś miejsce, gdzie możnaby go zostawić?
-
Co się dzieje z "Lecznicą pod koniem"? Czy ci weterynarze to lekarze, czy
jakieś konowały? W ubiegłym tygodniu załatwili mi psa, bo nie umieli postawić
właściwej diagnozy. Dali mu zastrzyk w tyłek i do domu. Po trzech dniach pies
był wykrwawiony, odwodniony, nerki nie działały, wątroba też, płuca ledwo,
ledwo. To co trzeba było zrobić (m.in. podstawowe badania krwi), zrobił
dopiero lekarz z Cieszyńskiej. Ale było już za późno.
Okazuje się, że to nie pierwszy taki przypadek. Weteryn...
-
Szanowni Forumowicze,
Dzisiaj około 22:15 wyszedłem na spacer z moim psem. Pod klatką spotkałem sąsiadkę z innym psem i psa w kolczatce i na smyczy, który komuś się urwał. Taki mutant owczarka niemieckiego z czymś większym. Ponieważ samemu nie udało mi się go złapać zadzwoniłem po pomoc do żony. Żonie udało się owego bezpańskiego psa "złapać" około 22:30. Około 22:40 spotkaliśmy się i zadzwoniłem na policję, że złapaliśmy psa, który komuś uciekł, itp., itd. Pan dyżurny z Policji polecił sk...
-
Weterynarz, ktory narazil psa na taka meczarnie nie powinien chyba juz dalej
wykonywac zawodu. on najwyrazniej nie kocha zwierzat...
Gazeta powinna napisac, jak nazywal sie weterynarz, ktry odmowil pomocy
umierajacemu psu.
Miara naszego czlowieczenstwa jest nasz stosunek do istot od nas zaleznych - a
wiec zwierzat.
Jak mozna ????
-
Od kilku godzin mam w domciu nowego domownika. Ni mniej, ni więcej tylko
przybyła mi szynszyla. Wszystko co było dostępne w necie na jej temat to
już wyczytałam. Ogólnie mam więc już pojęcie o tym jak pielęgnować i dbać o
tego małego gryzonia. Nie mniej jednak, jeśli ktoś posiada w domu takie
stworzonko to chętnie bym się dowiedziała czegoś bliżej. Może ktoś podzieli
się swoimi doświadczeniami? Nie wiem np. czy z tym zwierzaczkiem należy
wybierać się do weterynarza w celach...