-
Mam kota, znaczy kot ma mnie, bo przybłąkał się ze trzy lata temu do mojego
domu, z dobrego serca dałam mu jeść i pić i od tamtej pory przyłazi do mnie na
żarcie codziennie, w okresie wiosenno-letnim przyprowadza koleżanki:) Szykuje
się mroźna zima, nie to, żebym tego kota szczególnie kochała, ale polubiłam
paskudę na tyle, że postanowiłam udostępnić mu swój dom i zrobić mu kącik z
kocem i żarciem, żeby w cieple sobie siedział choć w nocy, oczywiście
wypuszczać jak do tej pory zamierzam...
-
wlasnie w radiu szanowna pani jolanta powiedziala,ze w wyborach udzialu brac
nie bedzie bo musi wstawic ogorki malosolne i pojsc do weterynarza ze swoim
kleksikiem.
myslicie ze to do mnie przyjdzie?nie wiedzialam ze jeszcze przed skonczeniem
studiow stalam sie taka SLAWNA ;p
rety,musze w domu posprzatac,szybko,szybko,gdzie ten odkurzac pani
PREZYDENTOWA zataz przyjdzie;/
-
Nasza suka od wczoraj wieczora rzyga, jest osowiała, widać, że się źle czuje (jak to przy zatruciu). Nie wiem dokładnie czemu rzyga, ale a informacji jakie udzieliły mi moje dzieci wynika, że przedwczoraj zeżarła folie od parówki :/. Prawdopodobnie jej się przykleiła i teraz mamy tego efekt.
Jak jej pomóc by się tak nie męczyła? A może weterynarz wskazany, nie mam za bardzo jak z nią podjechać teraz, ale później pewnie będę miała możliwość.
-
Jak byłam dzieciakiem, przez mój dom przewinęła się masa kotów. Później, już "na swoim" miałam jedną kotkę, której po wyprowadzce od exa nie mogłam zabrać ze sobą. Brak kota doskwiera mi coraz bardziej. Obecnie moja mądrzejsza połowa i dzieciaki dojrzeli do rozmowy o kocie. Obawy są, oczywiście, ale to dlatego, że tylko ja w domu wiem jak to jest mieć kota ;)
I tu pojawia się problem, dlatego proszę wielbicielki sierściuchów o pomoc. Minęło wiele lat odkąd ostatni raz miałam kota a rynek um...
-
Dziewczyny, ktora ma kota?
Adoptowalismy takiego jednego trojlapca i kot jest kastrowany. JKest
cudnym stworkiem, ale...i tu sie zaczynaja schodki.
Zre to to, ze szok. Przytyl, wiec weterynarz powiedzial, ze kot ma
jesc dwa razy dziennie i konkretna ilosc (malo).
Ja zapytalam co robic, bo jego miauki sa...straaaszne, gdy chce
jesc, a wet na to: nic.
No i tak przeszedl na diete, niby OK, ale zdarza sie, ze nad ranem
(ok.5) budzi nas "delikatnie", aby zarlo dac. nie daje, ale co
o...
-
w dzisiejszej uwadze było o facetach do wynajęcia:
" target="_blank" rel="nofollow">www.mazdowynajecia.net/
" target="_blank" rel="nofollow">www.facecizwenus.pl/
poza seksem to podobno wszystko mogą=potrafią, ale za wieszanie firanek 55 zeta to juz przesada he? oooo albo zabranie pupila do weterynarza 80 zeta-rozbój w biały dzień :)
-
Kiedyś pisałam o mojej kocicy staruszce. Mieszkała u moich rodziców. No i zaginęła. Chyba wyskoczyła z balkonu w ubiegłym tygodniu. Szanse na to że żyje są niewielkie, bo mróz, śnieg i ten sylwester z fajerwerkami, a ona się panicznie bała. Dzisiaj dzwoniłam do pobliskich weterynarzy, czy przypadkiem ktoś nie przyniósł do leczenia. No i dowiedziałam się, że do jednego gabinetu straż miejska przyniosła kota do stwierdzenia zgonu, tylko że weterynarz, który tego kota widział będzie po południu ...
-
ech. W sobotę jadąc samochodem zobaczyłam kotka. Młody jeszcze, potrącony
przez samochód. Leżał na środku jezdni, samochody go mijały a on jeszcze żył.
Zatrzymałam się, wziełam do samochodu i pojechałam do weterynarza.
Zapytał czy ma próbowac kotka ratować czy usypiać. Nie mam w tej chwili ani
warunków, ani możliwości przygarnięcia kota. Jego stan był bardzo ciężki.
Powiedziałam że nawet nie myslałam o ratowaniu tylko nie chciałam żeby sie
meczył i zdychał na środku rozgrzanej jezdni.
...