-
Mam słabość do weterynarzy. Miałam przyjemność poznać dwóch (jako klientka z
kotem) i obaj przypadli mi do gustu (jako mężczyźni), chociaż różnili się
diametralnie. Każdy facet weterynarz ma u mnie na wejściu dużego plusa i
pociąga mnie niesamowicie. Czy, któraś z Was też tak ma, że leci na faceta
głównie ze względu na zawód jaki on wykonuje? Jeżeli tak to jakie są to
profesje i czy macie podobne odczucia co do lekarzy wet.? Będę wdzięczna za
opinie na temat środowiska weterynarzy i lud...
-
kot zdycha na ulicy, męczy się okrutnie
a ku*as nie podejdzie przecznicę dalej zrobić mu zastrzyku
mimo, że w lecznicy wieje pustką
może jakbym mu 1000zł zaproponowała, to by ruszył dupę
dla niezorientowanych, a będących w podobnej sytuacji,
bo w sieci naprawde ciezko znaleźć informację
dzwoni się w takich przypadkach na Straż Miejską na Eko Patrol
i nie robią najmniejszego problemu
-
Albo weteranka?:D
Boli mnie pod żebrami po prawej stronie. Napindala wkur**zająco.
Wiem,wiem "idź do lekarza" albo "jesteś w ciąży":))
Ale zanim to zrobię znaczy zanim pójdę do lekarza albo urodzę to nie wiecie
przypadkiem czy dużo mi jeszcze życia zostało i co to?
Takie niepromieniujące kłucie.
Też tak macie?
-
Nie wiem już co mam robić...mam 5 letnią kotkę, kochaną, dobrze wychowaną,
zawsze była bardzo czysta. Jednak od około 2 tygodni nie załatwia się w
kuwecie, najpierw siusiała na chodniczek w łazience, chodnik wyrzucony, teraz
robi siku na wykładzinę. Kuweta jest czysta, nie wiem gdzie załatwia te
"większe potrzeby", chyba jak wychodzi na dwór. Zaczęło się to od kiedy miała
ruję (dostala zastrzyk anty, ale na następny dzien i tak zaczęła się jej
ruja). Tak wyła całą noc, że zamknęliśmy ją...
-
do meza na granicy wschodniej przyblakal sie piesek, albinosik, prawdopodobnie
potracony przez samochod, bo nie da sie dotknac, i nie chce od meza odejsc, a
ja juz psa mam! co z nim zrobic? nie chce nawet jesc. Boze, dlaczego wszystko
jest takie trudne!
-
kochani, mam problem z moją dwuletnią kotką. znajda, długo leczona z kk,
odratowana, dotąd zdrowa, radosna, regularnie odrobaczana itp. itd.
kilka dni temu zauważyłam, że w dolnej szczęce ostał się jej tylko jeden
siekacz! przyznam, zaniedbałam, nie wyrwałam się od razu do weta, bo czas jest
dziwny, myśli się o innych sprawach, pracy dużo, zresztą tłumaczę sobie że te
kilka dni nie mogłoby tu być decydujące. kiedy porównałam z uzębienie z drugim
kocięciem nie mogłam uwierzyć. prawda ...
-
Tak sie zastanawiam czy mialam prawo poczuc sie dotknieta pewnym
pytaniem weterynarza. Mianowicie, podczas ostrej walki kota z wetem
(biedak dzien wczesniej mial cos wyciskane z pewnego gruczolu co
jest bardzo bolesne), zwierzak pamietal te przykre zdarzenia i
zrobil w gabinecie istna wojne ;) drapanion, syczeniom, warczeniom i
gryzieniu nie bylo konca :/ bylam w szoku... lekarz sie zapytal, kto
go w domu nauczyl takich zachowan?? Zatkalo mnie bo kot w domu jest
spokojny, owszem...
-
:(
zabrać ją do weterynarza? poczekać, aż opuchlizna sama zejdzie?
Kicia nie daje się do siebie zbliżać i cały czas się liże po łapce.
czy ktoś z Was ma zwierzę, które kiedyś użądlił jakiś owad? podzielcie się
doświadczeniem, bo nie wiem, co robić :(
-
Zwracam sie o pomoc do osób, które także kochają koty i maja jakieś w domu, lub tez spotkały sie z taka sytuacją.
Mój kot ma złamana tylną łapkę albo nawet miednicę, nie wiem co robić, weterynarza u mnie nie ma, nie wiem ile nawet kosztuje wizyta, czy ktos spotkał sie z taką sytuacja, że jego kot złamał łapkę?
Strasznie go boli, nie może chodzic, nie wiem jak bedzie sie załatwiał, podaje mu ibuprom w jedzeniu,
no nie wiem co robić, sam sie wyliże czy jednak szukać weterynarza?
pomóżcie...
-
orientujecie sie?
z gory dziekuje za odpowiedz
-
wiem, ze to nie jest wątek na to forum, ale zauważyłam, ze tu najczęściej
można uzyskać dobrą opowiedź. Mam problem z moja suczką... Zaczeła sikać w
domu i nie wiem z jakiego powodu. Pomimo, zer teraz częściej z nią wychodzę
na dwór, ona nadal popuszcza
-
moj piseke strasznie przezywa wystrzaly petard co mam pu podac?
ma ok 30kg i mysle nad relanium
-
Pewnie wiekszosc teraz ryknie smiechem, ale ten post jest calkiem serio.
Otoz mam sparalizowanego kanarka, mial wylew krwi do mozdzku (diagnoza
weterynarza) ale nie zdechl.
Na poczatku lezal caly czas z lapkami do gory, na plecach, i caly czas spal,
wygladal przy tym jaby byl martwy.
Po jakims czasie zaczal wstawac, jesc, pic, a teraz juz wrocil do takiej
formy ze nawet sie kapie.
Problem w tym ze wyglada dziwnie, nie utrzymuje rownowagi (w nocy jak chce
zasnac na drazku, to jak ...
-
wiem, że to temat zupełnie wyrwany z kosmosu ale ja już nie wiem gdzie
szukać pomocy. Mój szczurek wydaje się rozstawać z tym światem, a mam go
dopiero 2,5 roku! Jak poszłam z nim do weterynarza to powiedział że on
szczury zabija w piwnicy i że ich chodowanie to fanaberia!!! Nie wiem co
robić, Cezary przestał jeść, prawie nie chodzi (osłabiony), ciężko oddycha,
czasem ma napady drgawek...:( Czy jest dla niego jakiś ratunek? Czy lepiej go
już uśpic i ulżyć mu w tych cierpieniach.....
-
hej, mam straszny problem - musze podac mojemu kocurkowi parafine... zaraz
ide do apteki, powiedzcie mi jak ja mam mu podac 1 - 2 cm parafiny? jak to
rozgrzac, podgrzac czy cos?? PROSZE pomozcie