-
klamka zapadła :-(((
słucham p. Dziwisza
-
prawdopodobnie istnieje Bóg.
nie wiem czy to Pan Bóg katolicki czy inny.
a może to nikomu nieznany jakiś Mechanizm Dobra i Opieki
nad sierotami, którym się wciąż i wciąż
na łeb wali wszystko,
ale
wypadki dnia dzisiejszego nie mogły być zwykłym zbiegiem
okoliczności,
trafem szczęśliwym,
przypadkiem.
to niemożliwe.
ufam, że Ktoś/Coś czuwał dziś,
że Ktoś/Coś za tym splotem wydarzeń stał
wyraźnie uznając, iż ilość nieszczęść już zbyt duża,
a wystawiona na nie podopieczna
już ni...
-
przez Marinera na fk, ale chodzi o rzecz większą
nie jestem walcząca feministką, to znaczy, że nie biegam na manify, ale generalnie wyznaję [i]tę wiarę[/i] i w większości zgadzam się z postulatami feministek
byłam za ustawą kwotową, uważam, że należało zmusić choć w ten sposób panów, by na listy wzięli panie
i teraz, w związku z plakatami paprotek Kaczyńskiego przeczytałam, że o co chodzi, feministki powinny być zadowolone, bo będą kobiety na listach, a potem może i w sejmie, cóż z tego,...
-
Bawcie się dobrze!
:p
-
sznury policjantek i policjantów rozstawionych gęściutko na drodze
Pałac-kościół Św. Anny, pełno funcjonariuszy straży miejskiej,
rozstawianie nocą barierek, karetki pogotowia, zwiezione na
Krakowskie Przedmieście kible - cała kasa na to wydana i poświęcony
czas funkcjonariuszy, sanitariuszy, lekarzy po to, by histeryczni
fanatycy mogli pokazać w jaki sposób łamać w Polsce prawo.
doprawdy - hadko się robi.
-
co jest, że ile razy buźkę otworzy
to sie błaźni i mnie wnerwia
'cos niebywałego' jaki idiota
Ta wypowiedź o kobietach to kacze dno
jego kot ma podobno 'nieczuły ogon' ale
pan prezes cały chyba taki bardziej nieczuły?
[i]Jarosław Kaczyński opowiadał m.in. o swoim dzieciństwie na
podwórku. - W powojennej Warszawie uważano, że walka na pięści to na
niby, a naprawdę - to walka na kamienie. Nieraz lądowałem na
pogotowiu - wspomina. Co teraz lubi najbardziej? - Lubię jeździć po
...
-
Wiosenna.
Z piorunami i wiatrem historii, który zmiata ...
:p
-
pod tą wypowiedzią się podpisuję ręcmi i nogmi, ale, że Sajgona
post do którego się odniosłeś wycięto, to tam już nie piszę o mym
poparciu dla Twych słów.
a przypomniały mi one zdarzenie z dzieciństwa na temat pozornie
inny, a jednak podobny z lekka.
wielkim byłam niejadkiem i kiedyś zniecierpliwiona i zła z powodu
nalegań mamy, bym coś tam zjadła, wykrzyczałam jej, że nie będę jej
słuchać, bo ona jest Litwinką, a nie Polką - ma w dowodzie miejsce
urodzenia : Wilno.
na to ...