-
Minęło pół roku,zaczynam nabierać rozpędu,czuję się dobrze i nie
zamierzam pozwolić sobie na powrót tamtego bólu. Problemem są
reakcje znajomych...ciagle pytają czy jeszcze boli,że to bardzo
boli,tak tak,biedna jesteś,to świnia...itd...po prostu nie
wierzą ,że ja już nie chcę o tym rozmawiać,że temat został
zamknięty,że ja naprawdę juz czuję się lepiej,patrzą z
niedowierzaniem,próbują rozgrzebywać stare rany...jak to przerwać?
Mówienie im,że nie chcę o tym rozmawiać i żeby przes...
-
Chyba zmieniam tematy w forum...Ale muszę Wam to napisać...Jest afera, ze
Kuroń był agentem, a na forum o tymże pozwoliłem sobie napisać:
-- jarkoni 29.08.06, 19:55 + odpowiedz
Proszę oplujcie mnie wszyscy młodzi, którzy wiedzę o tym co było czerpiecie z
książek i opowiadań rodziców....Dla mnie wiarygodny jest ten, kto wtedy
strajkował, a nie ten, kto teraz ulega róznym wpływom politycznym...Ja
strajkowałem, leżałem na materacach, bałem się,byłem bity przez milicję dł...
-
niezmiernie, chyba dzisiaj nie usnę ...:-( Jejku, czemu fakt, że związałam
się z nieodpowiednim człowiekiem będzie już zawsze wpływał na moje życie...
-
okropnie